Pojednanie przez trudną pamięć

Pojednanie przez trudną pamięć

Madeleine Albright powiedziała kiedyś znamienne słowa – z pojednaniem jest jak z jazdą na rowerze, gdy tylko przestajesz pedałować, upadasz. Ponad rok temu na rower pojednania wsiedli uczestnicy projektu „Pojednanie przez trudną pamięć. Wołyń 1943”. Dziś prezentują na Ukrainie efekty trudnej podróży w przeszłość.

17 czerwca 2013 roku na Wydziale Historii Wschodnioeuropejskiego Uniwersytetu Narodowego im. Łesi Ukrainki w Łucku główni organizatorzy Aleksandra Zińczuk i Emil Majuk opowiadali o podstawowych założeniach przedsięwzięcia. Potrzeba projektu wynikła, jak powiedział jeden z pomysłodawców – konsul Krzysztof Sawicki, z wielokrotnych rozmów o polsko-ukraińskich stosunkach, oraz upamiętnieniu zbliżającej się siedemdziesiątej rocznicy tragicznych wydarzeń na Wołyniu.

Celem projektu było zebranie relacji świadków. Grupa studentów z Lublina i Łucka wspólnie zbierała świadectwa od mieszkańców Lubelszczyzny i obwodu łuckiego. Młodzi ludzie spędzili latem 2012 roku kilkanaście dni na Wołyniu, poszukując osób, które w czasie apogeum konfliktu polsko-ukraińskiego, okazywały pomoc będącym w śmiertelnym niebezpieczeństwie sąsiadom. Skupienie się na pozytywnym wątku wzajemnej pomocy ułatwiło podjęcie dialogu z osobami w podeszłym wieku, które często nie chcą wracać do traumatycznych przeżyć z przeszłości. Zebrano ponad 150 relacji Ukraińców i Polaków.

Opowieści o tych, którzy w obliczu wojny, terroru, zagrożenia własnego życia, ratowali bliźnich bez względu na ich narodowość można znaleźć w książce będącej podsumowaniem projektu. Trójjęzyczna (polsko-ukraińsko-angielska) publikacja, nosząca taką samą nazwę jak sam projekt – Pojednanie przez trudną pamięć. Wołyń 1943, oprócz spisanych świadectw, zawiera teksty polskich i ukraińskich dziennikarzy, publicystów i działaczy kultury.

Niezwykle wartościowy jest wstęp do książki – dwugłos historyków Grzegorza Motyki i Leonida Zaszkilniaka, prezentujący stan badań naukowych w Polsce i na Ukrainie, oraz poziom znajomości tematu wśród ‘zwykłych obywateli’. Oprócz wspomnianych naukowców, aprobatę wobec projektu wyrazili między innymi: Rafał Wnuk, Andrij Portnow, Leon Popek oraz Timothy Snyder, który w krótkiej rekomendacji napisał: Dążenie do tego, by Polacy zrozumieli Ukraińców i Ukraińcy zrozumieli Polaków jest dobrym celem, ale ważniejszą kwestią jest poznawanie drugiego człowieka, którego pamięć i historia nie dadzą się sprowadzić do ogólnej wiedzy na temat tego, co wydaje się, że wiemy o swoim narodzie oraz o innych narodach.

Aleksandra Zińczuk opowiada o projekcie uczestnikom Arki (Fot. Beata Kost)

Niejako podpisując się pod tymi słowami, uczestnicy projektu wielokrotnie podkreślali podczas spotkania promocyjnego, iż jego największą wartość stanowi promowanie wspólnego dialogu nad trudną polsko-ukraińską historią i przezwyciężanie wzajemnych stereotypowych wyobrażeń.

Więcej o projekcie można przeczytać na stronie internetowej:

Panorama Kultur

i facebooku:

Pojednanie przez trudna pamiec. Wolyn 1943’projekt

4 lipca 2013 roku Aleksandra Zińczuk prezentowała projekt uczestnikom międzynarodowego polsko-ukraińsko-żydowskiego seminarium ARKA.

Elżbieta Zielińska
Tekst ukazał się w nr 13–14 (185–186) 16 lipca – 15 sierpnia 2013

X