Plotki z Warszawy

26 marca br. w Ambasadzie Ukrainy w Warszawie odbyła się prezentacja książki prof. Bohdana Hudia „Ukraińcy i Polacy na Naddnieprzu, Wołyniu i w Galicji Wschodniej w XIX i pierwszej połowie XX wieku”.

O książce pisaliśmy już wielokrotnie, nie było to bowiem pierwsze jej przedstawienie. Już sam ten fakt świadczy o tym, że jest to wydanie interesujące. Funkcji moderatora podjęła się pani Maria Przełomiec, znana dziennikarka specjalizująca się w „sprawach wschodnich”. Spotkanie zebrało cały szereg osób w sposób szczególny predysponowanych do zajęcia się przedstawioną w książce tematyką. Nie będę streszczał dyskusji po oficjalnej prezentacji, ani też rozmów podczas nieoficjalnej części. Zamiast tego przywołam list Jerzego Lubacha, publicysty, reżysera dokumentalisty, a zarazem jednego z twórców kultowego już filmu „Trudne Braterstwo”, do współscenarzysty i bohatera spotkania profesora Bohdana Hudia. Jako, iż list ten został już publicznie zacytowany, wolno go cytować także mnie.

„Drogi Bohdanie,
tak na marginesie, ale to niewłaściwe słowo, bo sprawa poważna – chcę Ci gorąco podziękować za Twoją książkę. Siłą rzeczy czytając ją dwukrotnie, a za drugim razem jeszcze uważniej, by wychwycić błędy, poznałem ją dogłębnie i potwierdziło się moje pierwsze pozytywne wrażenie. Teraz wszakże doceniam całość i wagę Twego przedsięwzięcia. Zapewne nie przyniesie Ci ono należytego uznania ani w Polsce, ani na Ukrainie, ale sądzę, że za 50-100 lat nikt nie będzie pamiętał o różnych historykach mających zbyt miękki kręgosłup, by mówić bezwzględną prawdę, a Twoja książka pozostanie jako przykład możliwie obiektywnego podejścia do tematu – powiedzmy sobie szczerze, że całkowicie obiektywnego podejścia nie może po prostu być. Ważne są intencje i szczerość, a uważam, że w Twoim przypadku intencje są dobre, bo ze szczerych uczuć pochodzące. Ty pozostaniesz Ukraińcem, ja Polakiem i nigdy nasze spojrzenie nie będzie takie same, ale szacunek wzajemny wobec narodu i osoby od tego nie ponosi uszczerbku. Bez brutalnej nawet prawdy nie jest możliwe jakiekolwiek pojednanie nawet między dwiema osobami, a co dopiero między dwoma narodami. Ale mam nadzieję.”

Cóż dodać. Z pewnością można wiele, bowiem nawet ponad dwugodzinne spotkanie nie mogło wyczerpać tematu. Przede wszystkim zapraszam do lektury. Warto. Książka profesora Bohdana Hudia to doskonały zaczyn do dyskusji.

Mirosław Rowicki
{gallery}gallery/2019/rowicki_Hud{/gallery}

X