Huculska kolęda we Lwowie

Prawdziwy duch świąt Bożego Narodzenia na Huculszczyźnie 15 stycznia przywieźli ze sobą do Lwowa kolędnicy z położonej nad Czeremoszem wsi Krzyworównia.

Grupa mężczyzn w barwistych strojach huculskich i ozdobnymi toporkami w ręku zakolędowała w Muzeum Narodowym w tym mieście, gdzie trwa ekspozycja wystawy „Huculskie Boże Narodzenie”, która jeszcze będzie czynna do 29 stycznia.

Kolędnicy z Karpat powiedzieli, że podobnych grup w Krzyworówni jest do dziesięciu. Począwszy od 7 stycznia (Boże Narodzenie według kalendarza juliańskiego) oni wędrują po rozległej wsi i okolicznych górnych osadach, by każdej gospody przynieść nowinę o narodzeniu Chrystusa. Każdej grupie kolędników przewodniczy „Bereza” (Brzoza) z rzeźbionym krzyżem drewnianym, który przez cały rok znajduje się w cerkwi. Towarzyszy im też skrzypek. Kolędowanie huculskie w lwowskim gmachu muzealnym trwało ponad godzinę. Na zakończenie wszyscy uczcili pamięć ofiar Majdanu i wojny na wschodzie Ukrainy.

Konstanty Czawaga
{gallery}gallery/2017/koledowanie_huculy_lwow_czawaga{/gallery}

X