W wyniku rosyjskiego ataku rakietowego na Kijów uszkodzony został budynek wydziału konsularnego polskiej ambasady – poinformował minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski. – Właśnie rozmawiałem z ambasadorem Łukasiewiczem, wszyscy są cali i zdrowi – napisał szef polskiej dyplomacji w mediach społecznościowych.
Szef polskiej dyplomacji podkreślił, że Ukraina pilnie potrzebuje wsparcia w postaci systemów obrony przeciwlotniczej.
W związku z incydentem oświadczenie wydał także chargé d’affaires a.i. Ambasady RP w Kijowie Piotr Łukasiewicz. Jak poinformował, w wyniku zmasowanego rosyjskiego ataku przeprowadzonego w nocy z 3 na 4 lipca doszło do uszkodzenia budynku Wydziału Konsularnego Ambasady RP.
– Przyczyną uszkodzenia był najprawdopodobniej rosyjski dron lub jego odłamki. Podczas wstępnych oględzin oceniono, że uszkodzeniu uległy dach oraz fasada budynku. Dokładna skala szkód jest obecnie analizowana, jednak wszystko wskazuje na to, że nie są one znaczące – przekazał Piotr Łukasiewicz. Dodał, że personel placówki postępował zgodnie z obowiązującym protokołem bezpieczeństwa i nikt nie ucierpiał.
Według informacji przekazanych przez stronę ukraińską, w nocy z 3 na 4 lipca rosyjskie wojska przeprowadziły jeden z największych zmasowanych ataków powietrznych na terytorium Ukrainy. W użyciu było łącznie 550 środków rażenia, w tym około 330 dronów typu „Shahed” oraz rakiety, w tym pociski balistyczne. Najbardziej ucierpiała stolica Ukrainy, gdzie celem były m.in. bloki mieszkalne. Rannych zostało ponad 20 osób.
– Był to jeden z największych rosyjskich ataków powietrznych, demonstracyjnie znaczący i cyniczny. Wszystko to jest jasnym dowodem na to, że bez naprawdę szeroko zakrojonej presji Rosja nie zmieni swojego głupiego, destrukcyjnego zachowania. Konieczne jest, aby za każdy taki cios wymierzony w ludzi i ich życie, Rosja ponosiła realne konsekwencje – sankcje, uderzenia w gospodarkę, dochody i infrastrukturę. To jedyny sposób, by szybko zmienić sytuację na lepsze. A to zależy od naszych partnerów, przede wszystkim od Stanów Zjednoczonych – oświadczył prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.
Tymczasem Pentagon poinformował, że Stany Zjednoczone wstrzymują dostawy tysięcy rakiet dla systemów Patriot i HIMARS oraz innego uzbrojenia dla Ukrainy. Część amunicji była już w drodze.
źródło: Facebook, Radosław Sikorski/ Ambasada RP w Kijowie/ Volodymyr Zelenskyy
