VI Triathlon Intelektualny. Szkoły polskie na Wołyniu w latach 1918–1939 w kontekście powojennej odbudowy” – to jeden z kluczowych projektów realizowanych przez Ukraińsko-Polski Sojusz im. Tomasza Padury w Równem, we współpracy z Konsulatem Generalnym RP w Łucku. Po raz pierwszy polska młodzież z różnych miejscowości Wołynia odwiedziła Liceum nr 10 im. św. Marii Magdaleny we Lwowie, gdzie nauczanie od pierwszej klasy prowadzone jest w języku polskim.

Ewa Mańkowska, prezes Ukraińsko-Polskiego Sojuszu imienia Tomasza Padury w Równem w wywiadzie dla Kuriera wyjaśniła:
– Pierwszy raz wyjechaliśmy poza łucki okrąg konsularny. Ale pochwalę się, że stało się to dzięki mojej dobrej znajomości z dyrektor tej szkoły Wirą Szerszniową. Poznając ją poznałam tę szkołę i zobaczyłam, jak jest oddana pracy w tej szkole. W ogóle interesuje mnie tutaj polska edukacja. No i dzięki tej znajomości przyjechaliśmy i nasze dzieci z Równego mają szansę zobaczyć jak to jest uczyć się po polsku na terenie Ukrainy. Przyjechały dzieci z całego łuckiego okręgu konsularnego. Są dzieci z Równego, z Saren, z Dubna, z Radziwiłowa, ze Zdołbunowa. Przyjechały wykładowczynie z Uniwersytetu Wodnik w Równym, które czuwają nad zawartością merytoryczną tego projektu i nauczycielki języka polskiego.

Mariana Jakobczuk prowadzi biuro Ukraińsko-Polski Sojusz im. Tomasza Padury, uczy języka polskiego i koordynuje projekt „Triathlon Intelektualny”.
– Moim zdaniem, jest to bardzo ważny projekt z tego względu, że w trakcie projektu uczymy się lokalnej historii czyli nie jakichś abstrakcyjnych rzeczy, lecz historii, której dzieci mogą dotknąć w swojej miejscowości – powiedziała Mariana Jakobczuk. – W tym roku rozmawiamy o polskich szkołach na Wołyniu zbudowanych w czasach II Rzeczypospolitej czyli w okresie międzywojennym. W zeszłym roku rozmawialiśmy o parkach polskich. Czyli są to obiekty, które widzimy na co dzień, ale nie zdajemy sobie sprawy na ile to jest ważne.

Z działalnością Liceum nr 10 im. Św. Marii Magdaleny we Lwowie zapoznała uczestników jej dyrektor Wiera Szerszniowa.
– W czasie kolejnego spotkania padła od Ewy propozycja, żeby w ramach tego triathlonu poznać współczesne szkoły nie teoretycznie, lecz bezpośrednio, ze strony praktycznej – zaznaczyła Wira Szerszniowa. – Stąd zaproszenie do naszej szkoły i obecność, udział dzieci w lekcjach. To były starsze klasy – dziewiąta, dziesiąta, jedenasta. Wszystkie lekcje prowadzone po polsku. Dzieci bardzo aktywnie w nich uczestniczyły. One wszystko rozumieją i co zauważyli nasi nauczyciele, mają dobry poziom wiedzy. To znaczy Równe jest ośrodkiem oświaty i można tam wiele się nauczyć. Odkrycie tego było bardzo miłe.

Polska młodzież z Wołynia wzięła również udział w premierze spektaklu szkolnego teatrzyku „Baj”, opartego na utworach Jana Parandowskiego.
– Mamy bardzo miłe wspomnienia z wycieczki do Lwowa, było to dla nas nowe doświadczenie – powiedziała Aleksandra Meleszczuk, uczennica z Równego – ponieważ nie byłam jeszcze w szkole, gdzie mówią tylko po polsku. Było to dla mnie bardzo interesujące.
Salomea Szawłowska, uczennica z Dubna dodała:
– Nie odbieram tego jako coś nowego, ponieważ już uczyłam się w Polsce, w języku polskim. Był to dla mnie jak gdyby powrót do środowiska rodzinnego, gdyż w Równem przez trzy lata nie słyszałam z każdej klasy języka polskiego. Bardzo mi się podobało, że wszyscy nauczyciele znają zarówno język ukraiński, jak i polski.
Ukraińsko-Polski Sojusz im. Tomasza Padury planuje kolejne wizyty młodzieży w innych polskich szkołach na Ukrainie.
Konstanty Czawaga
Tekst ukazał się w nr 8 (468), 29 kwietnia – 15 maja 2025



