Władysław Bagiński: Mimo trudnych czasów dalej kultywujemy polską tradycję na Rówieńszczyźnie Władysław Bagiński, prezes Towarzystwa Kultury Polskiej im. Władysława Reymonta w Równem

Władysław Bagiński: Mimo trudnych czasów dalej kultywujemy polską tradycję na Rówieńszczyźnie

Z Władysławem Bagińskim, prezesem Towarzystwa Kultury Polskiej im. Władysława Reymonta w Równem rozmawiał Eugeniusz Sało.

Jak wygląda życie w Równem w trzecim roku trwającej wojny?

Chcę powiedzieć, że w porównaniu z innymi regionami Ukrainy, zwłaszcza wschodem kraju czy nawet Kijowem – który, choć jest stolicą, to codziennie zmaga się z ostrzałami i alarmami – sytuacja w Równem wygląda spokojniej. Owszem, zdarzają się alarmy powietrzne, ale nie dochodzi tutaj do tak intensywnych ataków. Dzięki temu możemy działać. Na początku wojny w 2022 roku nie zamknęliśmy naszej działalności, choć musieliśmy ją ograniczyć. Było to widoczne m.in. w naszej Sobotnio-Niedzielnej Szkole Języka Polskiego, działającej przy naszym towarzystwie – liczba uczniów zmalała, a część nauczycieli wyjechała. Jednak z czasem większość z nich wróciła, a dzięki dofinansowaniu z Polski możemy nadal prowadzić naszą działalność. Wspierają nas m.in. Fundacja Wolność i Demokracja oraz Konsulat Generalny Rzeczypospolitej Polskiej w Łucku. Jesteśmy tu, działamy, realizujemy różne projekty i cieszymy się, że możemy to robić.

W jaki sposób wojna wpłynęła na mieszkańców miasta oraz na pozostałych tam miejscowych Polaków?

Niestety, część członków naszego towarzystwa wyjechała – zwłaszcza młodzież, rodziny z małymi dziećmi. Natomiast osoby starsze, w wieku emerytalnym, w większości pozostały. Staramy się im pomagać, organizując różne projekty wsparcia. Dzięki darczyńcom z Polski możemy realizować m.in. zapomogi finansowe, przekazywać paczki z żywnością oraz kupować leki. Jesteśmy ogromnie wdzięczni, że Polska nie zapomina o tych osobach.

Proszę opowiedzieć o działalności Towarzystwa Kultury Polskiej im. Władysława Reymonta w Równem. W ubiegłym roku świętowaliście 30-lecie. Jakie są najważniejsze projekty, które udało się zorganizować w ostatnich latach?

Jubileusz 30-lecia naszej działalności był dla nas wielkim wyzwaniem – początkowo nawet nie wiedziałem, czy uda się go zorganizować, ze względu na trwającą wojnę. Mimo to złożyłem wniosek o dofinansowanie wydarzenia do Fundacji Wolność i Demokracja. Nie do końca wierzyłem, że otrzymamy środki, ale na szczęście się udało.

Obchody były skromne, ale najważniejsze było to, że mogliśmy się spotkać w sali koncertowej Rówieńskiej Filharmonii Obwodowej. W programie znalazł się koncert muzyki klasycznej – zaprosiliśmy artystów, miejscową orkiestrę kameralną oraz kilku solistów z Filharmonii Lwowskiej. Wystąpiły także nasze zespoły działające przy Towarzystwie Kultury Polskiej. Miłą niespodzianką była wizyta delegacji naszych partnerów z miasta Siedlce, z tamtejszego oddziału Stowarzyszenia Wspólnota Polska. Mimo wojny nie bali się przyjechać, co było dla nas ogromnym wsparciem.

Sala była wypełniona po brzegi – przyszło wiele osób, zarówno członków naszego towarzystwa, jak i przedstawicieli innych organizacji mniejszości narodowych oraz władz miejskich i obwodowych. Po uroczystości zorganizowaliśmy także wyjazd w teren – odbył się piknik polonijny w ośrodku wypoczynkowym, gdzie przygotowaliśmy konkursy, zabawy, śpiewanie polskich piosenek. Atmosfera była wspaniała, a całe wydarzenie okazało się dużym sukcesem.

fot. Towarzystwo Kultury Polskiej im. Władysława Reymonta w Równem

Proszę teraz opowiedzieć o historii towarzystwa. Kiedy zostało założone? Jak wyglądały początki działalności?

Towarzystwo Kultury Polskiej w Równem zostało założone w 1993 roku i jest jedną z najstarszych polskich organizacji na Wołyniu. Starsze od nas jest jedynie Towarzystwo Kultury Polskiej im. Ewy Felińskiej w Łucku, powstałe rok wcześniej. W tamtym czasie nie byłem jeszcze członkiem towarzystwa, ale wiem, że jego założenie było inicjatywą osób polskiego pochodzenia.

Na początku towarzystwo działało przy parafii. Rok wcześniej, w 1992 roku, odzyskano Kościół Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Równem. To właśnie tam gromadzili się miejscowi Polacy na mszach świętych i tam narodziła się idea powołania organizacji. Pierwszych 50 członków zarejestrowało towarzystwo, rozpoczynając jego działalność. Pierwszym prezesem został Waso Buklarewicz, a po nim przez 12 lat funkcję tę pełniła Nina Dolgich, która wniosła ogromny wkład w rozwój organizacji. Od 15 lat to ja mam zaszczyt kierować Towarzystwem Kultury Polskiej w Równem.

W ciągu tych lat zrealizowaliśmy wiele inicjatyw. Zapoczątkowaliśmy Dni Kultury Polskiej w Równem, które odbywały się przez 19 lat, aż do przerwania ich przez pandemię COVID-19. Organizowaliśmy także konferencje naukowe, historyczne i artystyczne, poświęcone twórczości wybitnych polskich malarzy, takich jak Józef Chełmoński czy Jan Matejko. Współpracowaliśmy z galerią Euro Art, gdzie zapraszaliśmy przedstawicieli różnych organizacji, wykładowców, polską inteligencję oraz członków naszego towarzystwa. W wydarzeniach brali udział także konsulowie.

Nasza współpraca z Rówieńską Filharmonią Obwodową również była bardzo owocna. Organizowaliśmy tam koncerty poświęcone twórczości wybitnych polskich kompozytorów, takich jak Stanisław Moniuszko czy Fryderyk Chopin. Wydarzenia te były częścią naszego kulturalnego kierunku działalności i cieszyły się dużym zainteresowaniem.

Proszę opowiedzieć o działającej przy towarzystwie Sobotnio-Niedzielnej Szkole Języka Polskiego. Ile macie obecnie uczniów i kto może się zapisać na lekcje polskiego?

Przy naszym towarzystwie działa Sobotnio-Niedzielna Szkoła Języka Polskiego, którą założyliśmy w 1999 roku. Mamy kilku nauczycieli, w tym także osoby z Polski. Jedną z nich jest Elżbieta Piotrowska, która już od siedmiu lat z nami współpracuje. Współpraca z nią układa się znakomicie – organizujemy wspólnie ciekawe projekty, wyjazdy dzieci na obozy do Polski, a latem różne szkolne wydarzenia.

Informacje o naszej szkole można znaleźć na naszej stronie internetowej oraz w mediach społecznościowych. Wiele osób kontaktuje się z nami telefonicznie lub mailowo, pytając o możliwość zapisów – zapraszamy wszystkich chętnych! Obecnie mamy więcej chłopców niż dziewcząt, ponieważ – ze względu na wojnę – wielu młodych ludzi planuje studia w Polsce.

W Równem mamy kilku nauczycieli języka polskiego, a wśród nich także Elżbietę Piotrowską, która została skierowana do nas przez Ośrodek Rozwoju Polskiej Edukacji za Granicą. Dzięki temu nasza szkoła może prężnie działać i rozwijać swoją ofertę edukacyjną.

fot. Towarzystwo Kultury Polskiej im. Władysława Reymonta w Równem

Jakie działania podejmujecie, by młodsze pokolenie było zaangażowane w wasze projekty i kultywowanie polskiej kultury?

Nie ograniczamy się jedynie do nauczania języka polskiego – organizujemy również wieczory literackie, konkursy poezji oraz dyktanda języka polskiego. Nasza młodzież aktywnie uczestniczy w uroczystościach związanych z polskimi świętami narodowymi, takimi jak 11 listopada – Święto Niepodległości Polski czy 3 maja – Święto Konstytucji.

Co ważne, w naszych wydarzeniach biorą udział nie tylko dzieci i młodzież polskiego pochodzenia, ale także młodzi Ukraińcy. Polska kultura, historia i tradycje są dla nich interesujące, dlatego chętnie angażują się w nasze inicjatywy. Staramy się, aby nasze działania były atrakcyjne i różnorodne, co pozwala budować mosty między naszymi narodami.

Robicie program radiowy „Polska Fala”. Proszę opowiedzieć, co to za audycja i gdzie można was słuchać?

Pomysł na stworzenie audycji radiowej pojawił się w 2009 roku – to była moja inicjatywa. Na początku program nosił tytuł „Weekend z Polską”, ale w 2016 roku zmieniliśmy jego nazwę na „Polska Fala”. Początkowo mieliśmy pewne obawy – czy projekt się uda, czy znajdzie się na niego dofinansowanie, czy audycja wzbudzi zainteresowanie słuchaczy.

Na szczęście, dzięki świetnemu zespołowi, udało się stworzyć coś wyjątkowego. Dużą rolę odegrał Andrzej Końko, doświadczony dziennikarz, któremu bardzo wiele zawdzięczamy. To osoba niezwykle kreatywna i utalentowana, która wniosła wiele energii i pomysłów do naszego programu.

Oprócz „Polskiej Fali” realizujemy także drugi program radiowy – „Słuchaj, tu Polska”, który jest skierowany głównie do młodzieży. To audycja o luźniejszym charakterze, z dużą ilością muzyki i ciekawych informacji o życiu młodzieży w Polsce oraz za granicą. Jest to program polsko-ukraiński, w którym wiadomości przekazujemy zarówno w języku polskim, jak i ukraińskim. No i oczywiście – nie brakuje w nim dobrej polskiej muzyki!

Jakie znaczenie ma dla was dziedzictwo patrona Władysława Reymonta i jak staracie się je promować w swoich działaniach?

Początkowo nasze towarzystwo nie miało imienia Władysława Reymonta. Dopiero w 2001 roku podjęliśmy decyzję, aby Towarzystwo Kultury Polskiej na Rówieńszczyźnie nosiło jego imię. To dla nas ważne wyróżnienie, ponieważ Reymont jest jednym z najwybitniejszych polskich pisarzy, laureatem Nagrody Nobla, a jego twórczość jest niezwykle wartościowa zarówno literacko, jak i historycznie.

W naszej bibliotece zgromadziliśmy wszystkie książki Władysława Reymonta, a w ostatnich latach organizowaliśmy różne wydarzenia poświęcone jego twórczości. Jednym z nich był spektakl przygotowany przez naszych uczniów, oparty na fragmentach powieści „Chłopi”.

W tym roku, który obchodzony jest jako Rok Reymontowski, planujemy w maju zorganizować konferencję literacką poświęconą jego twórczości. We wrześniu odbędą się także jubileuszowe 20. Dni Kultury Polskiej na Rówieńszczyźnie, które będą poświęcone właśnie Reymontowi.

Jakie jeszcze projekty planujecie zrealizować w tym roku? Jakie są wasze plany na przyszłość?

Oprócz wspomnianych wcześniej wydarzeń planujemy dwie konferencje naukowo-artystyczne, które będą poświęcone twórczości wybitnych polskich malarzy – Jacka Malczewskiego i Henryka Siemiradzkiego.

W Filharmonii Rówieńskiej chcemy również zorganizować koncert dedykowany polskim kompozytorom, którzy pochodzili z terenów Wołynia i Podola. Oczywiście, realizacja tych projektów będzie możliwa, jeśli uda nam się zdobyć odpowiednie dofinansowanie.

Tradycyjnie, z okazji Święta Konstytucji 3 Maja, planujemy zorganizować wołyńską majówkę. To wydarzenie odbyło się już dwukrotnie i cieszyło się dużym zainteresowaniem. Tegoroczna, trzecia edycja, będzie obejmować wyjazd w teren, zabawy, konkursy, występy zespołów oraz tradycyjną polską kuchnię – oczywiście nie zabraknie bigosu i grochówki! To już całkiem niedługo, więc intensywnie się do tego przygotowujemy.

Dziękuję za rozmowę.

Nagraną rozmowę mogą Państwo posłuchać w podcaście „Wojenna codzienność mieszkańców Ukrainy” na kanale YouTube Radio Kurier Galicyjski.

 

X