„W cieniu wojny”. Spektakl oczami młodych fot. Aleksander Kuśnierz / Nowy Kurier Galicyjski

„W cieniu wojny”. Spektakl oczami młodych

Młodzież z Centrum Kultury Polskiej i Dialogu Europejskiego w Iwano-Frankiwsku (d. Stanisławowie) zaprezentowała po raz pierwszy lwowskiej publiczności spektakl „W cieniu wojny”. Przedstawienie odbyło się w dniach 7 i 8 kwietnia w Teatrze im. Łesia Kurbasa we Lwowie. Jest to opowieść o doznaniach dzieci i młodzieży, ich przeżyciach i doświadczeniach podczas trwającej już ponad trzy lata wojny. Widowisko składa się z etiud, które zostały zainspirowane doświadczeniami młodych ludzi, żyjących w cieniu wojny, którym zostało odebrane dzieciństwo, młodość i musieli szybko dorosnąć.

– Te ich traumatyczne przeżycia, przefiltrowane przez młodą osobowość, znalazły ujście właśnie w tym przedstawieniu teatralnym – powiedziała Dorota Dmuchowska, konsul RP we Lwowie. – Muszę powiedzieć, że jestem głęboko wstrząśnięta, ponieważ – jak się okazuję – ci ludzie widzą bardzo dużo. I są tak wrażliwi na wszelkie przejawy brutalności tej wojny, że trudno im to też wyrazić słowami. Często gest, płacz, emocje są najlepszym wyrazem.

Spektakl jest pokłosiem warsztatów teatralnych „Z teatrem za pan brat” zorganizowanych przez Konsulat Generalny RP we Lwowie i zrealizowanych wspólnie z CKPiDE w ubiegłym roku.

– Nie istnieje scenariusza do naszego spektaklu. Mamy tylko rozpisane nazwy scenek i ich kolejność – opowiada Anita Czirkowa, koordynatorka wolontariuszy CKPiDE. – Ponieważ wszystko to są scenki z życia wzięte. To jest to co się dzieje, co się działo w naszej rzeczywistości. Mamy w zespole osoby z różnych części Ukrainy, z różnymi bardzo własnymi historiami. Mamy chłopca z Mariupola i chłopca z Ochtyrki, którzy po opuszczeniu tych terenów dowiedzieli się o istnieniu CKPiDE i dołączyli do nas. Wyreżyserowałam ten spektakl, ale uważam, że to jest praca całego zespołu, ponieważ każdy włożył może nie tylko swoją pracę, ale również swoje emocje. Występowaliśmy już w Stanisławowie i w Warszawie, dla nas najważniejszy występ odbył się w Belwederze przed Pierwszą Damą. Było to bardzo stresujące, ale dało dużo energii. Teraz gramy we Lwowie, ale chcemy powtórzyć nasz występ w Stanisławowie. Chcemy też pokazać w innych miastach w Ukrainie, a może też w Polsce – dodała.

W zachodniej części Ukrainy jest względnie bezpiecznie i spokojnie. Wojna dotyczy wszystkich mieszkańców, których życie przebiega w cieniu tragedii wojny. W sercach młodych ludzi lęk, stres i emocje pozostaną w ich pamięci do końca życia. Mimo wszystko młodzież ukraińska nie poddaje się. Jednym z takich przykładów jest właśnie spektakl „W cieniu wojny” – swoisty krzyk duszy wobec okrucieństwa, niesprawiedliwości i odebranych lat dzieciństwa.

– Ten trudny temat, który tutaj został zrealizowany, muszę ocenić bardzo pozytywnie – zaznaczył Zbigniew Chrzanowski, dyrektor Polskiego Teatru we Lwowie. – Wypowiedziany jest z pewną powściągliwością. Te emocje, które aktorzy chcieli nam przekazać, podzielić się nimi, zostały przekazane powściągliwie, ale równocześnie bardzo umiejętnie. Muszę stwierdzić, że nawet z pewną zazdrością patrzyłem na tę młodzież ze Stanisławowa, że u nas, w naszym mieście nie powstało takie przedstawienie. Powiedziałbym – pewna konkurencyjność. Oceniam bardzo pozytywnie dokonanie. Tym bardziej, że oni nie są profesjonalnymi aktorami, a pewne rzeczy robili bardzo profesjonalnie, bardzo umiejętnie. I najważniejsze, że była jakaś ogromna kultura w przekazaniu swoich myśli, swojego odczucia grozy i tragedii wojny. Bardzo umiejętnie wykorzystali przestrzeń Teatru Kurbasa. Ta scena została jakby stworzona do tego przedstawienia – podsumował.

fot. Aleksander Kuśnierz / Nowy Kurier Galicyjski

Oprócz lwowskiej publiczności spektakl obejrzeli także goście z Polski. Swoimi wrażeniami podzielił się z Nowym Kurierem Galicyjskim gen. prof. Marcin Strzelecki z Kalisza:

– Bardzo dużo emocji, tych prawdziwych emocji, które udzielają się widowni, także mnie. Duże przeżycie. To pokazuje też jak wielką traumę przeżywają wszyscy, którzy doświadczają tej brutalnej wojny. Także dzieci i młodzież. I bardzo smutne, takie przeszywające serce uczucia, które mnie także jako ojca bardzo bolą. Czuję wielkie współczucie dla dzieci, których ojcowie polegli, którzy ucierpieli w tej strasznej wojnie, w jakiś sposób ponieśli krzywdę. To przedstawienie ma bardzo duży wymiar społeczny. Jesteśmy teraz wczasach, w których troszkę zapomina się o tym przeżyciu indywidualnym, osobistym, o krzywdzie poszczególnych osób. Mamy polityków z czołowych stron gazet i przywódców czołowych państw, którzy biorą pod uwagę wyłącznie interesy ekonomiczne. Nie mówię o tych zza oceanu, ale też o europejskich, którzy przez lata wielu rzeczy istotnych nie zauważali. Zabrakło wsparcia dla Ukrainy militarnego, w jej obronie. Liczy się interes gospodarczy poszczególnych państw europejskich. Zapomniano o tym, że jest człowiek, jest krzywda. A ten spektakl właśnie to pokazuje. To powinni oglądać politycy z wiodących państw europejskich i amerykańskich i zastanowić się – powiem trochę moralizatorsko – nad swoim postępowaniem i celami, które przyświecają temu wszystkiemu. Przypomnieć sobie, że jesteśmy ludźmi, społeczeństwem.

Premiera spektaklu „W cieniu wojny” odbyła się latem w 2024 r. w CKPiDE, a w grudniu młodzież z Iwano-Frankiwska zaprezentowała widowisko w Belwederze.

Projekt został zrealizowany ze środków Departamentu Współpracy z Polonią i Polakami za Granicą MSZ.

Anna Gordijewska

Anna Gordijewska. Polka, urodzona we Lwowie. Absolwentka polskiej szkoły nr 10 im. św. Marii Magdaleny we Lwowie. Ukończyła wydział dziennikarstwa w Lwowskiej Akademii Drukarstwa. W latach 1995-1997 Podyplomowe Studium Komunikowania Społecznego i Dziennikarstwa na KUL. Prowadziła programy w polskim "Radiu Lwów". Nadawała korespondencje radiowe o tematyce lwowskiej i kresowej współpracując z rozgłośniami w Polsce i za granicą. Od 2013 roku redaktor - prasa, radio, TV - w Kurierze Galicyjskim, reżyser filmów dokumentalnych "Studio Lwów" Kuriera Galicyjskiego. Od września 2019 roku pracuje w programie dla TVP Polonia "Studio Lwów". Otrzymała nagrody: Odznaka "Zasłużony dla Kultury Polskiej", 2007 r ., Złoty Krzyż Zasługi, 2018 r.

X