Kilkudziesięciu gości towarzyszyło otwarciu, niedaleko Wrocławia, wystawy fotografii Marka Tutaka „Podążając huculskim płajem”. Gospodarzem przedsięwzięcia jest gminny Ośrodek Kultury Sportu i Rekreacji w Wiszni Małej.
Prezentowane zdjęcia ukazują piękno górskich pejzaży wschodnich Karpat, zwłaszcza pasma Czarnohory. A także sztukę i architekturę Hucułów, górali żyjących na tamtych terenach. Autor fotografii nawiązał również do symboli związanych z przedwojenną, polską historią tej górskiej krainy. Krzyż Stanisława Vincenza, literackiego piewcy Huculszczyzny, stojący na miejscu jego nieistniejącego domu w Bystrzcu. Dawne słupki graniczne, biegnące granią Czarnohory czy też „Biały Słoń”, budynek pierwotnie pełniący rolę obserwatorium astronomicznego na szczycie Popa Iwana, liczącego 2028 metrów – to niemi świadkowie polskiej przeszłości. Na niektórych fotografiach można zobaczyć też huculski dorobek etnograficzny, latami gromadzony przez nieżyjącego już Romana Kumłyka. Oprócz prowadzonego muzeum, w swoim domu w Wierchowynie, był on także twórcą i muzykiem kapeli ludowej „Czeremosz”.
Zaprezentowane zdjęcia ukazują miejsca dla mnie ważne, które wiele razy odwiedziłem. Obecnie nadal do nich często wracam, pomimo trwającej w Ukrainie wojny – mówił o swoich wrażeniach Adam Gajewski, członek stowarzyszenia Res Carpathica.
Wernisaż uświetnił również występ pochodzącego z Wrocławia polsko-ukraińskiego zespołu „Howerla”. Ich muzyka doskonale wpisała się w klimat prezentacji górskich fotografii. Kuratorem ekspozycji jest artysta plastyk Ryszard Glegoła. Wydarzenie dedykowane jest pamięci Przemysława Rasiewicza-Kuczyńskiego, polskiego żołnierza, ochotnika, poległego w ubiegłym roku na wojnie w Ukrainie. Wystawa potrwa do 18 marca.
Tekst ukazał się w nr 4 (464), 28 lutego – 13 marca 2024
Fot. Michał Kuraś




























