Od Chocimia do Wiednia – nowa wystawa we Lwowskim Muzeum Historycznym Obraz przedstawiający króla Jana III Sobieskiego pod Wiedniem, fot. Jurij Smirnow / Nowy Kurier Galicyjski

Od Chocimia do Wiednia – nowa wystawa we Lwowskim Muzeum Historycznym

Lwowskie Muzeum Historyczne przedstawiło nową, niezwykle imponującą wystawę o legendarnych bitwach XVII wieku, mianowicie o bitwie pod Chocimiem w 1621 roku i bitwie pod Wiedniem w 1683 roku i udziale kozaków zaporoskich w tych sławnych zwycięstwach nad Turkami. Wystawę zorganizowano w pięciu salach historycznego XVII-wiecznego pałacu Bandinellich przy Rynku 2.

Z początkiem agresji rosyjskiej w lutym 2022 roku muzealna wystawa w tym pałacu została zamknięta, zaś eksponaty schowano do magazynów muzealnych. Obecnie znów możemy odwiedzać te piękne pomieszczenia renesansowe i podziwiać unikatowe dzieła sztuki i okazy historyczne wystawione na ekspozycji. Kuratorem wystawy i autorem projektu jest Serhij Bogdanow, znany lwowski historyk sztuki, muzealnik i miłośnik historii Lwowa. Wraz z nim przy organizacji wystawy pracowała wielka grupa pracowników różnych działów Muzeum Historycznego, naukowców, konserwatorów.  Na uroczystość otwarcia wystawy przyszło ponad 50 osób, większa sala pałacu była po brzegi wypełniona lwowskimi miłośnikami historii, którzy podziwiali unikatowe dzieła sztuki prezentowane na wystawie. Wśród obecnych był Wasyl Hładkyj, przedstawiciele lwowskiej administracji obwodowej, goście z innych miast, m.in. z Niżyna na Ziemi Czernihowskiej. Intrygująco wyglądali dwaj rekonstruktorzy wojskowości w XVII-wiecznych strojach kozackich i z odpowiednim uzbrojeniem.

Dyrektor Roman Czmełyk i kurator wystawy Serhij Bogdanow, fot. Jurij Smirnow / Nowy Kurier Galicyjski

Zebranych przywitał Roman Czmełyk, dyrektor Lwowskiego Muzeum Historycznego, który między innymi powiedział: – Udostępniamy publiczności kolejną lokację naszego muzeum, nieczynną prawie trzy lata z powodu agresji rosyjskiej. Przygotowaliśmy interesującą wystawę historyczną o słynnych bitwach z Turkami, od Chocimia do Wiednia. Kozacy ukraińscy również brali czynny udział w tych bitwach, jak i w wielu innych wojnach na terenach Europy Wschodniej i Centralnej, bronili swego kraju i krajów europejskich od nawały tureckiej i tatarskiej. Niebezpieczeństwo ze wschodu zawsze było obecne w europejskiej polityce i kulturze. Jest ono aktualne również obecnie, Ukraińcy więc bronią przed agresorem rosyjskim nie tylko swojej ziemi, ale też niepodległości i kultury innych narodów europejskich.

Kurator wystawy Serhij Bogdanow przypomniał obecnym, że w tychże salach muzealnych pałacu Bandinellich dwadzieścia lat temu była już wystawa poświęcona odsieczy Wiednia. „Właśnie wtedy (2005 rok) tą wystawą został otwarty nowy dział Muzeum Historycznego w wyremontowanym i starannie odnowionym pałacu Bandinellich. Na wystawie prezentowaliśmy unikatowe dzieła sztuki i rzeczy historyczne ze zbiorów naszego muzeum, takich jak namiot turecki zdobyty pod Wiedniem przez wojska polskie, czy słynną „szablę zwycięstwa”, którą cesarz austriacki Leopold I podarował królowi Janowi III Sobieskiemu. Obecnie w czasie wojny nie możemy wystawić tak cennych i unikatowych rzeczy, również medali okazyjnych i jubileuszowych, które mamy w zbiorach naszego muzeum, jak i wielu innych rzeczy. Wystawimy gdy tylko przyjdzie na to czas i możliwości. Obecnie mamy na wystawie unikatowe meble tamtej epoki, bogatą kolekcję XVII-wiecznej broni palnej i białej, wschodniej, tureckiej i polskiej, rownież europejskiej, wielkie obrazy sławnych bitw, jak „Bitwa pod Wiedniem” Melchiora Widmara, również „Bitwa wojsk Saskich ze Szwedami”. Właśnie dla tej wystawy ten wielki olejny obraz  został poddany restauracji przez naszych restauratorów muzealnych, jak również większość przedstawionych tu dzieł sztuki. Odnowiono też wielkie wspaniałe, złocone ramy do obrazów. Zwraca uwagę portret hetmana kozackiego Petra Sahajdacznego, pędzla Teofila Kopystyńskiego, XIX-wiecznego malarza lwowskiego”.

fot. Jurij Smirnow / Nowy Kurier Galicyjski

Po zwiedzeniu sal wystawy przechodzimy dalej z Ołeksijem Petruninem, naukowcem, muzealnikiem, jednym z organizatorów wystawy. Oglądamy jeden po drugim wspaniałe pokoje pałacowe i nie mniej wspaniałe wystawione dzieła sztuki. Wszystkie eksponaty pochodzą ze zbiorów współczesnego Lwowskiego Muzeum Historycznego, lecz mają swój początek w zbiorach legendarnych lwowskich muzeów przedwojennych, mianowicie Muzeum Narodowe im. króla Jana III Sobieskiego, Muzeum Historyczne miasta Lwowa, Muzeum Lubomirskich, Muzeum Instytutu Stauropigijskiego. Wśród wystawionych są zabytki pochodzące z Rzeczypospolitej Polskiej, Imperium Osmańskiego (trofea po bitwie Wiedeńskiej), Krymu (tatarska broń), Imperium Austriackiego i nawet Perskie szable.

W pierwszej sali zwraca uwagę odwiedzających duży, na całą ścianę, obraz „Odsiecz Wiednia w 1683 roku”, który przedstawia spotkanie króla Jana III Sobieskiego z cesarzem Leopoldem I po wygranej bitwie. W tle obrazu obronne mury i fortyfikacje Wiednia. Po stronie prawej obrazu król Jan III Sobieski na koniu w otoczeniu polskich rycerzy, wśród nich królewicz Jakub Sobieski. Nad królem biały orzeł, który w dziobie trzyma koronę królewską. Po drugiej stronie obrazu – cesarz Leopold I również konno w ubiorze hiszpańskim. Artysta Melchior Widmar namalował ten obraz dla jednego z pałaców w Genui.

W 1890 roku  profesor Władysław Łoziński, znany lwowski kolekcjoner, zobaczył  obraz na wystawie w Wiedniu i zakupił go do swoich zbiorów, zaś od niego obraz w 1914 roku trafił do Muzeum Jana III Sobieskiego we Lwowie. Obok wystawione wspaniałe zabytkowe meble – szafy, krzesła. Zwracamy uwagę na szafę ozdobioną w technice intarsji herbami Polski (orzeł) i Litwy (pogoń) i portretami Stefana Batorego i jego małżonki Anny Jagiellonki. W drugiej sali – kilka wielkich obrazów w złoconych ramach, a przede wszystkim wspaniałe tzw. „meble gdańskie” – szafa i ławka.

Rekonstruktorzy w strojach kozackich, fot. Jurij Smirnow / Nowy Kurier Galicyjski

Olejne obrazy przedstawiają „Bitwę pod Lesienicami w 1675 roku” (autorstwa nieznanego XVIII-wiecznego malarza włoskiego), w której wojska polskie pod dowództwem króla Jana III Sobieskiego zwyciężyły 10-tysięczne wojsko tatarskie. Obok obraz batalistyczny „Obrona Trembowli” i portret hetmana kozackiego Petra Sahajdacznego, pędzla Teofila Kopystyńskiego oraz obraz „Poselstwo cesarskie Leopolda I u Jana III Sobieskiego”. Jest to obraz XIX-wieczny znanego lwowskiego artysty Kornela Schlegla, który przedstawia przyjęcie w Wilanowie przez króla Jana III Sobieskiego posłów cesarza Leopolda I i papieża Innocentego XI, którzy przybyli z prośbą o odsiecz Wiednia.

Na tejże sali wystawiono dwa unikatowe przedmioty memorialne, które były własnością króla Jana III Sobieskiego. Są to tzw. „skrzynia wyprawna” zrobiona w Gdańsku na zamówienie króla dla przechowywaniu jego rzeczy osobistych podczas podróży i wypraw wojennych oraz szklana manierka dla napojów, z których król korzystał podczas polowania. Obok dwa małe działa wiwatowe i dwa bębny kozackie, dalej – gablota, w której wystawiono broń białą, szable wschodnie, głównie tureckie i perskie, jatagany. W kolejnej sali w gablocie wystawiono ciekawe okazy uzbrojenia rycerzy europejskich, np. halabardy, piki, partyzany, oszczepy, karabele, buzdygany.

Uprząż konia tureckiego, fot. Jurij Smirnow / Nowy Kurier Galicyjski

Ogólny podziw  budzi XVII-wieczna turecka uprząż końska (również trofea spod Wiednia) wykonana ze skóry, jedwabi, metalu, bogato złocona i grawirowana, ozdobiona topazami i innymi półszlachetnymi kamieniami. Nad kominkiem przepiękne XVIII-wieczne lustro, po stronach zbroje rycerskie. Jeden z pancerzy husarskich należał do nieznanego z imienia towarzysza chorągwi pancernej Stanisława Jabłonowskiego. Polski rycerz walczył w tym pancerzu właśnie w bitwie pod Wiedniem. Na tejże sali znajduje się obraz olejny „Bitwa pod Wiedniem”, zmniejszona kopia słynnego obrazu Marcina Altomonte, który po restauracji jest wystawiony w zamku w Olesku, miejscu urodzenia  króla Jana III Sobieskiego.

Nowa monumentalna wystawa w pałacu Bandinellich wzbogaca kulturalne życie Lwowa. Według myśli organizatorów, w najbliższych latach będzie ona prezentowana w tych salach lwowianom i gościom naszego miasta. Mamy nadzieję, że odwiedzający wystawę doznają prawdziwej satysfakcji estetycznej i docenią wysoką klasę przedstawionych eksponatów.

Jurij Smirnow

Tekst ukazał się w nr 2 (462), 31 stycznia – 13 lutego 2024

X