Z głębokim smutkiem zawiadamiamy, że 18 lutego, w wieku 99 lat odeszła Anna Szałaśna, etnomuzykolożka, wieloletnia kierowniczka Zbiorów Fonograficznych Instytutu Sztuki PAN, osoba niezwykle zasłużona dla polskiej dokumentacji i badań nad muzyką tradycyjną.
Urodziła się w 1926 r. w Chryplinie (woj. stanisławowskie). Naukę w szkole powszechnej oraz w szkole muzycznej rozpoczęła Stanisławowie. W 1935 r. rodzina przeprowadziła się do Lwowa, gdzie Anna uczęszczała do Szkoły Marii Magdaleny i konserwatorium muzycznego im. K. Szymanowskiego.
Podczas okupacji niemieckiej była więźniarką obozów koncentracyjnych Auschwitz-Birkenau i Ravensbrück. Pomimo dramatycznych przeżyć tamtych lat, potrafiła o nich mówić w tonie wybaczenia, bez nienawiści.
Po wojnie, podczas studiów pod kierunkiem Mariana Sobieskiego, ukształtowała się jej droga zawodowa, a także ogromna pasja badaczki i dokumentalistki. Uczestniczka ogólnopolskiej Akcji Zbierania Folkloru Muzycznego, współtworzyła też i prowadziła obozy dokumentacyjne dla studentów muzykologii, zarażając kolejne pokolenia szacunkiem do źródeł i wrażliwością na brzmienie tradycji. Jej własne zainteresowania badawcze skupiły się głównie na subregionie Mazowsza Rawskiego, Płockiego oraz na obszarze Bieszczadów. Współpracowała wiele lat z Polskim Radiem, zasiadała też m.in. w komisji Ogólnopolskiego Festiwalu Kapel i Śpiewaków Ludowych w Kazimierzu Dolnym nad Wisłą.

Ze Zbiorami Fonograficznymi Instytutu Sztuki PAN pozostała związana wiele lat po zakończeniu pracy, wspierając młodszych kolegów wiedzą i dzieląc się niewyczerpanymi wspomnieniami z młodości i z pracy zawodowej, z których wiele udało się utrwalić, dzięki czemu pozostaną cenną częścią pamięci środowiska etnomuzykologicznego. Spotkania z Panią Anną stanowiły nieodłączny, unikatowy i wyczekiwany punkt praktyk studenckich organizowanych w Zbiorach Fonograficznych.
Była niestrudzoną dokumentalistką, kuratorką Zbiorów ale przede wszystkim ciepłym, wrażliwym i uśmiechniętym Człowiekiem. Dla niej etnomuzykologia była okazją do spotkania z ludźmi, ich historiami, radościami, troskami wyrażanymi w śpiewie i muzyce. Taką ją zapamiętamy.
Panią Annę żegnamy z żalem, ale przede wszystkim z ogromną wdzięcznością za jej długie, piękne, spełnione życie.
Źródło: Instytut Sztuki PAN
