Grzegorz Wiwer (4.05.1939 – 23.12.2025) pochodził ze wsi Zawidowice koło Gródka Jagiellońskiego pod Lwowem. Jego ojciec był Polakiem, matka Ukrainką. Rodzice byli zamożnymi rolnikami. Miał zaledwie siedem miesięcy, kiedy 10 lutego 1940 roku jego wraz w rodziną sowieci wywieźli do obwodu omskiego na Syberii. Dopiero w 1945 roku, po zakończeniu II wojny światowej wrócił do domu. Wychowywali go babcia i dziadek. Po zakończeniu szkoły Grzegorz Wiwer przeniósł się na stałe do Lwowa, gdzie początkowo pracował na budowie. Założył rodzinę. Przez długie lata pracował jako kierowca w zakładach pracy.
Odszedł do Pana Boga wieczorem 23 grudnia, po ciężkiej chorobie. Pochowany został na cmentarzu we Lwowie-Rzęsnej.
Ostatnie lata opiekowało się Grzegorzem Wiwerem Centrum Kultury Polskiej Odra-Niemen-Dniestr:
„Z głębokim smutkiem przyjęliśmy wiadomość o śmierci Sybiraka Grzegorza Wiwera. Odszedł Człowiek, którego życie naznaczone było tragicznym doświadczeniem zesłania, a jednocześnie niezwykłą siłą ducha, wiernością Ojczyźnie i troską o pamięć historyczną. Pan Grzegorz był dla nas Przyjacielem, który dawał świadectwo losów Polaków na Syberii – świadectwo bolesne, ale niezwykle ważne dla kolejnych pokoleń. Jego wspomnienia i postawa uczyły nas wszystkich szacunku do historii oraz odpowiedzialności za prawdę. Dziękujemy za każde słowo, każdą opowieść i za obecność, która była żywą lekcją historii. Rodzinie i Bliskim składamy szczere wyrazy współczucia. Cześć Jego Pamięci”.
Do wyrazów współczucia rodzinie Wiwerów dołącza się też nasza redakcja. Upamiętniliśmy postać Grzegorza Wiwera w naszych mediach.
