Poczucie sceny, mówienie ciałem i wyrażanie emocji – tego uczyła się młodzież podczas warsztatów „Teatr emocji”. Przewodnikami w procesie twórczego odkrywania siebie byli zawodowi aktorzy: Pawło Prymak (Odeski Akademicki Ukraiński Teatr Muzyczno-Dramatyczny im. Wasyla Wasylki) oraz Dmytro Redka (Iwanofrankiwski Akademicki Obwodowy Teatr Lalek im. Marijky Pidhirianki), obaj absolwenci Kijowskiego Narodowego Uniwersytetu Teatru, Filmu i Telewizji im. Iwana Karpenki-Karego.
Warsztaty trwały tydzień – od 28 lipca do 3 sierpnia 2025 roku – i odbywały się w górskiej miejscowości Werchowyna w obwodzie iwanofrankiwskim. Uczestnicy rozwijali nie tylko swoje umiejętności aktorskie i zgłębiali historię teatru, ale także uczyli się pracy w grupie, odwagi w wyrażaniu siebie, pracy z emocjami oraz nieszablonowego podejścia do rozwiązywania problemów. Wydarzenie zostało zorganizowane przez Centrum Kultury Polskiej i Dialogu Europejskiego w Iwano-Frankiwsku, w ramach opieki Senatu Rzeczypospolitej Polskiej nad Polonią i Polakami za granicą w 2025 roku.
W warsztatach wzięła udział młodzież w wieku od 13 do 18 lat. Dla niektórych było to pierwsze spotkanie z teatrem, inni mieli już za sobą występy sceniczne. Trenerzy starali się więc dopasować intensywność zajęć do zróżnicowanego poziomu doświadczenia: łączyli gry z ćwiczeniami aktorskimi, aktywność z teorią, działanie z refleksją.
Uczestnicy uczyli się pracy z ciałem: wykonywali ćwiczenia koordynacyjne, oddawali nastrój muzyki za pomocą ruchu. Rozwijali kreatywność – wspólnie tworzyli historie, pisali teksty, w których każde słowo zaczynało się na tę samą literę. Doskonalili także warsztat aktorski: synchronizowali dźwięk z ruchem ust, ożywiali znane i autorskie teksty stworzone podczas zajęć. Program wzbogacały teoretyczne bloki tematyczne, opowieści o teatrze oraz wspólne dyskusje.
fot. Danuta Stefanko
„Pod koniec tego wyjazdu czułem się jak wyciśnięta cytryna” – mówił trener Pawło Prymak. „Ciągłe dostosowywanie zajęć do zróżnicowanej wiekowo grupy było wyzwaniem. Starsi uczestnicy chcieli więcej analizować i tworzyć, młodsi – uczyć się przez zabawę. Dlatego łączyliśmy aktywność fizyczną z zadaniami aktorskimi. Ciekawym doświadczeniem było wspólne oglądanie spektakli i ich późniejsze omawianie. Podczas jednej z dyskusji dziewczyna imieniem Anita powiedziała, że czuła się, jakby ktoś jej podrapał mózg. To był chyba mój główny cel w tej podróży” – dodał trener warsztatów.
Część zajęć odbywała się na świeżym powietrzu, z widokiem na góry. W programie znalazły się też spacery po okolicy i wspinaczka na Pisany Kamień. Wszystko to sprzyjało nie tylko integracji, ale również praktycznemu wykorzystaniu zdobytej wiedzy. Jednym z głównych tematów była praca z emocjami – jak je rozpoznawać i wyrażać, nie tylko na scenie, ale i w codziennych relacjach.
„Nauczyłam się, że nie można trzymać wszystkiego w sobie. Trzeba mówić od razu, bo potem może nastąpić wybuch” – podsumowała uczestniczka Maria Wichtiuch.
Tydzień odkrywania własnych talentów, rozwijania kreatywnego myślenia i drogi do samopoznania zakończył się wymianą opinii. Dla wielu była to szansa spojrzenia na siebie z innej perspektywy i dostrzeżenia zmian.
„Chciałabym podzielić się tym, jak cenne było dla mnie zakończenie tego wyjazdu – moment, w którym mogliśmy usłyszeć, jak postrzegają nas inni. To było bardzo ważne – zobaczyłam swoje mocne strony, zrozumiałam, czym mogę kogoś poruszyć i nad czym chcę jeszcze popracować. W pewnym momencie uświadomiłam sobie, jak bardzo się zmieniłam. Słowa tych, którzy znają mnie dłużej, były inne niż wcześniej – i to dało mi poczucie, że nie stoję w miejscu. Idę do przodu” – wspomina Margaryta Rodczyn, uczestniczka warsztatów.
Choć każdy był inny, wszyscy podążali tą samą ścieżką przemiany. Trenerzy nie tylko dzielili się wiedzą i technikami aktorskimi, lecz także potrafili zainspirować młodych ludzi do głębszego zainteresowania teatrem i stworzyć ciepłą, przyjazną atmosferę. Rozmowy trwały długo po zakończeniu zajęć. Prowadzący odpowiadali na dziesiątki pytań, dzielili się historiami ze sceny. Wieczorami młodzież wspólnie grała w gry, śpiewała przy gitarze i dzieliła się wrażeniami.
„Myślę, że każdy otrzymał coś dla siebie, a nawet więcej” – powiedział na zakończenie trener Pawło Prymak.
Irena Werbiana
W Centrum Kultury Polskiej przedstawiono wystawę polskich fotografów „Oczy wojny”




















