4. Charytatywny Kiermasz Bożonarodzeniowy u franciszkanów

Ozdoby świąteczne, widokówki bożonarodzeniowe i pyszne pierniki można było nabyć 15 grudnia podczas 4. Charytatywnego Kiermaszu Bożonarodzeniowego w parafii św. Antoniego we Lwowie. Dochód z imprezy przeznaczono na leczenie chorego na raka ojca organizatorki jarmarku.

Od rana w domu obok kościoła gromadzili się parafianie oraz goście, aby w świątecznej atmosferze wypić gorącej kawy lub herbaty, poczęstować się tradycyjnym sernikiem od siostry Edyty i kupić upominki bożonarodzeniowe. Wszyscy chętni mogli wygrać prezenty w loterii, zrobić pamiątkowe zdjęcie ze św. Mikołajem i kotem z bajki Tom i Jerry. Dla najmłodszych zostały zorganizowane warsztaty robienia ozdób świątecznych oraz interaktywne zajęcia z języka angielskiego.

– Ludzie, którzy tutaj się gromadzą, mocno czują ducha franciszkańskiego. To jest duch rodzinny, duch prostoty, miłości, akceptacji. Tu nie tylko chodzi o to, aby przyjść i coś kupić, ale też jest czas, aby razem pobyć, napić się kawy, herbaty, grzańca bezalkoholowego, poznać się nawzajem i w przyjemnej atmosferze przygotować się do świąt Bożego Narodzenia – powiedział proboszcz parafii, franciszkanin o. Paweł Odój.

– Są tu prace ręczne, ozdoby na drzewko, pierniki ręcznie malowane, widokówki. Po prostu serce rośnie, kiedy patrzę jak młodzież angażuje się w taką sprawę, aby pomóc innym – podzieliła się wrażeniami Weronika Apriłaszwili, nauczycielka języka polskiego.

Kiermasz został zorganizowany przez lwowską Młodzież Franciszkańską. – Tegoroczne przygotowania do kiermaszu rozpoczęły się dwa miesiące wcześniej. Najtrudniejsze były ostatnie tygodnie. Każdego wieczoru, kto mógł przychodził do kościoła, wspólnie robiliśmy wianki bożonarodzeniowe i inne atrybuty świąteczne. Włożyliśmy dużo sił i pracy w organizacje tego wydarzenia. W tym roku wyjątkowym było to, że wspierały nas nie tylko nasze wspólnoty parafialne, ale również Młodzież Franciszkańska z Krasylowa, Kijowa, Dniepra. Oni robili akcesoria bożonarodzeniowe w swoich miastach i przysyłali je nam. Organizacja kiermaszu inspiruje i łączy nas wszystkich, a razem możemy więcej – zaznaczyła Wiktoria Wasyliuk, koordynator lwowskiej wspólnoty.

Dochód z wydarzenia przeznaczono na leczenie chorego na raka ojca Wiktorii. – Dwa lata temu zbieraliśmy pieniądze dla naszej parafianki, która była chora na raka. Było bardzo miło, kiedy w tym roku, ta pani zgłosiła się, aby pomóc w przygotowaniu kiermaszu. To dla mnie niezwykle inspirujące, kiedy zdajesz sobie sprawę, że to, co robisz, ma ogromny wpływ na życie innych. Niestety, rak nie ominął mego ojca. W tym roku zbieramy na jego leczenie. Mam nadzieję, że Bóg jest dobry i wszystko będzie dobrze – dodała organizatorka.

Karina Wysoczańska

Fot. Karina Wysoczańska

{gallery}gallery/2019/kiermasz_w_antoniego_2019{/gallery}

X