33. Forum Ekonomiczne w Karpaczu – „Czas nowych liderów: razem kształtując przyszłość” fot. Karina Wysoczańska/Nowy Kurier Galicyjski

33. Forum Ekonomiczne w Karpaczu – „Czas nowych liderów: razem kształtując przyszłość”

W Karpaczu na Dolnym Śląsku zakończyło się 33. Forum Ekonomiczne. W ciągu trzech dni spotkań i dyskusji odbyło się ponad 500 wydarzeń, w których uczestniczyło prawie 6 tysięcy gości, w tym przedstawiciele świata polityki, biznesu, nauki oraz administracji publicznej. Było to jedno z najważniejszych wydarzeń gospodarczych w Europie Środkowo-Wschodniej, a głównymi tematami były: bezpieczeństwo międzynarodowe w kontekście wojny w Ukrainie, budowa ekologicznej przyszłości, nowe przywództwo, cyfrowa transformacja Europy oraz inwestycje na rzecz zrównoważonego rozwoju. Tegoroczne Forum odbyło się pod hasłem „Czas nowych liderów: razem kształtując przyszłość”.

– Forum Ekonomiczne w Karpaczu to największa w Europie Środkowo-Wschodniej platforma spotkań, gdzie nie tylko dyskutuje się o bezpieczeństwie, perspektywach rozwoju gospodarczego i współczesnych wyzwaniach, ale także prezentuje konkretne rozwiązania i innowacyjne idee – powiedział Zygmunt Berdychowski, przewodniczący Rady Programowej Forum Ekonomicznego.

fot. Karina Wysoczańska/Nowy Kurier Galicyjski

Organizatorzy podkreślają, że Forum Ekonomiczne w Karpaczu jest unikalną przestrzenią wymiany myśli, w której poruszane są kluczowe zagadnienia dotyczące przyszłości regionu. Dzięki różnorodnemu gronu uczestników, dyskusje prowadzone podczas Forum mają realny wpływ na kształtowanie polityki gospodarczej i społecznej. Uczestnicy mają okazję nawiązywać nowe kontakty, dzielić się wiedzą oraz opracowywać wspólne strategie, które mogą przynieść korzyści Polsce i całej społeczności międzynarodowej.

Głównym partnerem Forum Ekonomicznego był Urząd Marszałkowski Województwa Dolnośląskiego.

Raport Szkoły Głównej Handlowej oraz Forum Ekonomicznego

Podczas uroczystej inauguracji 33. Forum Ekonomicznego w Hotelu Gołębiewski w Karpaczu zaprezentowano długo wyczekiwany Raport Szkoły Głównej Handlowej oraz Forum Ekonomicznego. W wydarzeniu udział wzięli przewodniczący Rady Programowej Forum Ekonomicznego Zygmunt Berdychowski, rektor dr hab. Piotr Wachowiak, prof. SGH oraz wiceprezes Teresa Czerwińska z Europejskiego Banku Inwestycyjnego. Raport stanowi kompleksową analizę najważniejszych zagadnień społeczno-gospodarczych w krajach Europy Środkowo-Wschodniej i jest jednym z najbardziej wpływowych opracowań ekonomicznych w Polsce.

fot. Forum Ekonomiczne

Raport stanowi kompleksowe opracowanie najważniejszych zagadnień dotyczących krajów Europy Środkowo-Wschodniej. Jest jednym z najbardziej wpływowych opracowań ekonomicznych w Polsce, analizującym kluczowe wyzwania społeczno-gospodarcze. Przedstawia również wnioski i rekomendacje, które mogą mieć istotny wpływ na decyzje podejmowane zarówno na poziomie rządowym, jak i samorządowym.

– Cieszymy się z tego, że możemy pokazać dzisiaj, jakie zmiany zachodzą w Europie Środkowej i możemy być dzięki temu poważnymi partnerami w dyskusji, co i jak zmieniać, żeby nadarzające się szanse dla Polski i Europy Środkowo-Wschodniej wykorzystać. Zawartość tego raportu będzie wielokrotnie analizowana w trakcie setek paneli dyskusyjnych w trakcie Forum przez najbliższe trzy dni – powiedział podczas prezentacji Raportu przewodniczący Zygmunt Berdychowski.

Zygmunt Brdychowski (fot. Forum Ekonomiczne)

– Raport jest poświęcony najważniejszym zagadnieniom gospodarczym w Polsce i Europie. Raport jest wiarygodny, oparty na informacjach i danych. Raport jest niespotykany, przedstawia trendy w sposób kompleksowy, pokazuje sytuacje, analizę oraz przedstawia rekomendacje. Raport jest opracowany przez wybitnych ekspertów naszej Alma Mater, za co serdecznie dziękuję. Jest to raport który pokazuje dwudziestoletnie trendy, jest to w zasadzie jedyny raport gdzie następuje porównanie Polski, EŚW i państw Unii. Ten raport będzie stanowił bardzo dobrą podstawę do merytorycznych dyskusji w trakcie paneli na Forum Ekonomicznym – zauważył rektor SGH Piotr Wachowiak.

Wiceprezes Teresa Czerwińska z Europejskiego Banku Inwestycyjnego, wyraziła słowa podziwu dla naukowców, którzy byli odpowiedzialni za opracowanie: – Widzę w tym raporcie szeroki przekrój informacji, jest to ogromne kompendium wiedzy. Raport pozwala czytelnikowi wyciągać własne wnioski. Pokazuje trendy i różnice między modelami gospodarczymi. Znakomici ekonomiści SGH przygotowali świetny raport. Europejski Bank Inwestycyjny bardzo ceni sobie współpracę z SGH i Forum Ekonomicznym.

Raport składa się z dwunastu rozdziałów, z których każdy szczegółowo opisuje aktualne wyzwania oraz prognozy na nadchodzące lata. W tworzenie tegorocznej edycji raportu zaangażowani byli również eksperci Europejskiego Banku Inwestycyjnego, którzy przygotowali ostatni rozdział opracowania. Wśród głównych tematów poruszonych w raporcie znajdują się:

I. Trajektorie rozwojowe krajów Europy Środkowo-Wschodniej w latach 2004–2023
II. Luka czynszowa a jakość życia gospodarstw domowych w Europie Środkowo-Wschodniej
III. Wpływ reform podatkowych na dochody jednostek samorządu terytorialnego w państwach EŚW w kontekście ich możliwości oddziaływania na rozwój społeczno-gospodarczy w regionie
IV. Koniunktura gospodarcza w Europie Środkowo-Wschodniej
V. Rekonfiguracja globalnych łańcuchów dostaw – rola i miejsce przedsiębiorstw z Europy Środkowo-Wschodniej
VI. Znaczenie odnawialnych źródeł energii w kreowaniu współczesnego bezpieczeństwa energetycznego gospodarek państw EŚW
VII. Państwo w sieci blockchain
VIII. Pokonywanie barier dla inwestycji przedsiębiorstw w krajach EŚW
IX. Rozwój gospodarczy a nierówności ekonomiczne i społeczne
X. Strategie zagranicznej ekspansji przedsiębiorstw z EŚW a efekt miejsca pochodzenia, rozwój transgranicznego handlu internetowego i presja na innowacyjność
XI. Wpływ czynników demograficznych i społeczno-ekonomicznych na zdrowie w kontekście funkcjonowania rynku pracy
XII. Inwestycje i innowacje w firmach z EŚW – najnowsze trendy i perspektywy

Współpraca międzynarodowa jako klucz do odbudowy Ukrainy

– Kiedy podczas wojny mówimy o odbudowie Ukrainy, dla nas ważne jest, aby nie mówić o odbudowie, ale o budowie nowej Ukrainy. Dlatego musimy czerpać wszystko, co najlepsze, z różnych krajów i przenosić to do Ukrainy. W obwodzie tarnopolskim jest 55 gmin. Niestety, nie każda gmina ma partnera za granicą. Dlaczego? Ponieważ tak się złożyło, że niektóre gminy powstały na bazie wsi. A sami rozumiemy, że praktycznie bardzo trudno jest znaleźć partnerów dla obszarów wiejskich – powiedział Rusłan Kułyk, kierownik Departamentu Współpracy Międzynarodowej i Promocji Regionu Tarnopolskiej Rady Obwodowej.

Rusłan Kułyk

– Jednak nie poddajemy się i szukamy pewnej podstawy, platformy dla tych gmin, które mogłyby się połączyć. Na przykład badamy nazwy geograficzne i porównujemy je z podobnymi nazwami geograficznymi za granicą, w szczególności w Polsce, Niemczech czy krajach bałtyckich, aby stworzyć podstawę do współpracy. Ponadto może to być również dobry moment na wspólne projekty, ponieważ kiedy mówimy o współpracy międzynarodowej, nie interesuje nas współpraca, w której raz lub dwa razy w roku wójt gminy lub burmistrz miasta odwiedza się wzajemnie – podkreślił ukraiński samorządowiec.

– Interesują nas rzeczywiste wspólne projekty, w których nasze gminy mogłyby uczestniczyć wraz z partnerami zagranicznymi. Chciałbym również podkreślić, że współpraca międzynarodowa jest bardzo ważna podczas wojny, ponieważ każda gmina w obwodzie tarnopolskim, która miała międzynarodową współpracę, od pierwszych dni wojny otrzymała nie tylko wsparcie, ale także realną pomoc w walce. Obecnie ukraińskie gminy wraz z Siłami Zbrojnymi Ukrainy są bronią, która zmierzyła się z niszczeniami powodowanymi przez Federację Rosyjską – zaznaczył.

– Bez względu na to, gdzie znajduje się gmina – na zachodzie czy na wschodzie Ukrainy – nie jest ona chroniona przed uderzeniami rosyjskich bomb czy rakiet. Dlatego staramy się rozwijać tę współpracę. Mamy już pewne osiągnięcia, ale byłoby niezwykle dobrze, gdyby ta współpraca nadal się rozwijała. Mamy nadzieję, że po naszym wspólnym zwycięstwie nasze partnerstwa międzynarodowe będą się dalej rozwijać. I będzie to podstawą do wspólnego budowania nowej europejskiej Ukrainy zgodnie z najlepszymi zasadami Unii Europejskiej – podsumował Rusłan Kułyk.

Problemy w relacjach polsko-ukraińskich

– Temat Ukrainy jest obecny nie tylko w tym roku, ale praktycznie zawsze na różnych edycjach Forum Ekonomicznego. Zawsze można dostrzec pokaźną reprezentację gości z Ukrainy. Ukraina skupia na sobie uwagę nie tylko ze względu na strategiczny wymiar stosunków polsko-ukraińskich, lecz także dlatego, że jako ofiara rosyjskiej agresji staje się centrum zainteresowania całego cywilizowanego świata – powiedział dr Łukasz Adamski.

– Obecnie w relacjach polsko-ukraińskich pojawiają się konflikty. Cieniem na współpracy kładzie się nierozwiązanie problemu ekshumacji, co prowadzi do niezrozumienia, a wręcz nieufności i niechęci do Ukrainy ze strony istotnej części polskiej opinii publicznej. Mimo wojny i pomocy, jaką Polska udzieliła Ukrainie, kwestia upamiętnienia rzezi wołyńskiej oraz odblokowania zezwoleń na prowadzenie prac poszukiwawczych i ekshumacyjnych pozostaje nierozwiązana. Pytanie, kiedy Ukraina zamierza podjąć się tego problemu? Czy dopiero po zakończeniu wojny, czy w momencie przystępowania do Unii Europejskiej? Obawiam się, że nacjonalistyczna atmosfera wywołana wojną długo utrudni rozwiązanie tej kwestii. To rozgoryczenie polskich elit dodatkowo pogłębiły niefortunne wypowiedzi byłego już ukraińskiego ministra spraw zagranicznych Dmytra Kułeby – podkreśla historyk.

– Należy pamiętać, że stosunki polsko-ukraińskie są nadal określane mianem partnerstwa strategicznego. Jednak nie ulega wątpliwości, że w ostatnich kilkunastu miesiącach napotkały pewne trudności. Wcześniej problemem był kryzys zbożowy oraz spory między przewoźnikami ukraińskimi i polskimi. Obecnie mamy do czynienia z kryzysem dyplomatycznym, wywołanym przez wypowiedź byłego ministra spraw zagranicznych Ukrainy, Dmytra Kułeby, który porównał zbrodnię wołyńską do akcji „Wisła” – powiedział prof. Walenty Baluk, dyrektor Centrum Europy Wschodniej Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie.

– Niewątpliwie kwestia ekshumacji ofiar zbrodni wołyńskiej powinna być jednoznacznie rozstrzygnięta. Nie powinna być traktowana jako karta przetargowa, ponieważ godny pochówek ofiar tej tragedii jest kwestią człowieczeństwa Polski i Ukrainy. Priorytetem powinno być odblokowanie procesu ekshumacji, pochowanie ofiar, a następnie umieszczenie krzyży, katolickich lub prawosławnych, na ich grobach. Dopiero wtedy można prowadzić rozmowy i dyskusje na temat napisów. To pomogłoby w odblokowaniu relacji polsko-ukraińskich i stworzeniu warunków do realizacji wspólnych interesów strategicznych – wyjaśnia prof. Baluk.

– Wciąż pozostajemy w matrycy problemów historycznych, jednak powinniśmy się skoncentrować na realizacji interesów strategicznych, takich jak wspólna budowa fabryk amunicji i przedsięwzięcia z zakresu infrastruktury krytycznej. Kwestie militarne i bezpieczeństwa są kluczowe dla obu państw, i to na tym powinien skupiać się główny wysiłek. Natomiast kwestii historycznych nie możemy ignorować, ale trzeba je rozwiązywać w odpowiednim miejscu i czasie, bez wykorzystywania ich jako karty przetargowej we wzajemnych relacjach – dodaje naukowiec.

– Obecnie toczą się bardzo konkretne rozmowy i podejmowane są próby odpowiedzi na kluczowe pytania: co dalej w stosunkach polsko-ukraińskich? Co dalej z pomocą wojenną dla Ukrainy? Myślę, że trzeba tu wyraźnie oddzielić relacje między rządami Polski i Ukrainy od relacji między społeczeństwami. W społeczeństwach polskim i ukraińskim panuje jednomyślność i wzajemna sympatia, nie widać tutaj poważnych antagonizmów. Jeśli pojawiają się napięcia, to raczej na szczeblu rządowym. Część rozmówców sugeruje, że może to być wpływ rosyjskiej propagandy, czego nie można wykluczyć – powiedział Andrzej Klimczak, redaktor naczelny „Forum Dziennikarzy”, Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich.

Polska i NATO wobec zagrożeń ze strony Rosji

– Jeżeli w Polsce cały czas podkreślamy, że niepodległa Ukraina jest kluczowa dla naszego bezpieczeństwa, to ukraińscy politycy również powinni zrozumieć, że Polska jako sojusznik Ukrainy jest równie istotna. Pomoc, jaką Polska okazała Ukrainie, zarówno humanitarna, jak i militarna, była ogromna. Przekazaliśmy czołgi, samoloty i inne uzbrojenie. Jeśli weźmiemy pod uwagę naszą przestrzeń powietrzną oraz przestrzeń powietrzną innych państw NATO, takich jak Litwa czy Rumunia, to nie tylko Polska, ale całe NATO powinno, moim zdaniem, podjąć decyzję o wytyczeniu strefy buforowej o głębokości do 100 kilometrów. Dzięki temu miasta po stronie ukraińskiej, takie jak Lwów czy Kowel, byłyby chronione przed rosyjskimi atakami. Ważnym argumentem z naszej strony byłaby nie tylko obrona Ukrainy, lecz przede wszystkim obrona naszej własnej przestrzeni powietrznej, do czego mamy pełne prawo. Rosyjskie drony i rakiety wielokrotnie już naruszyły przestrzeń powietrzną państw NATO, więc Sojusz Północnoatlantycki powinien zareagować zdecydowanie. Rosja rozumie tylko politykę siły. Jeśli tego nie zrobimy, Rosja będzie przesuwała swoje granice wpływów dalej – tłumaczy prof. Walenty Baluk, dyrektor Centrum Europy Wschodniej w Lublinie.

Andrzej Klimczak

– Polska powinna robić wszystko, aby pomóc Ukrainie, ale jednocześnie nie narażać dodatkowo samej siebie. Tutaj rodzi się pytanie do polityków mających dostęp do informacji wojskowych: czy zestrzeliwanie rosyjskich rakiet i dronów nad Polską, a może nad zachodnią Ukrainą, przyniesie więcej korzyści niż ryzyk? Skutkiem takiej decyzji mogłoby być zamknięcie przestrzeni powietrznej nad wschodnią Polską, a nawet nad Warszawą, ze względu na zagrożenie dla ruchu cywilnego, zwłaszcza że Polska obecnie nie jest stroną konfliktu. Nie twierdzę, że nie powinniśmy tego robić, ale to wymaga bardzo głębokiej wiedzy wojskowej, która siłą rzeczy jest tajna. Mogę jedynie powiedzieć, że taka decyzja powinna uzyskać szeroką akceptację polskiej opinii publicznej, a obecnie większość Polaków opowiada się za wsparciem Ukrainy w ten sposób – podsumowuje dr Łukasz Adamski, wicedyrektor Centrum Dialogu im. Juliusza Mieroszewskiego.

– Musimy robić wszystko, by wspomóc walczącą Ukrainę. Musimy być świadomi, że Ukraina walczy nie tylko o swoją wolność i demokrację, ale jest dziś jedyną barierą przed dziką agresją ze strony Rosji. Osobiście przeżywam dziś dramat, bo na wojnie zginął mąż mojej znajomej. Byli małżeństwem zaledwie dwa miesiące. Zabili go Rosjanie – podsumował Andrzej Klimczak.

Nagrody Forum Ekonomicznego

Wicepremier i Minister Obrony Narodowej RP Władysław Kosiniak-Kamysz i prof. Henryk Skarżyński to osoby nagrodzone podczas uroczystej gali 33. Forum Ekonomicznego w Karpaczu. Nagrodę Firmy Roku otrzymała zaś firma Budimex.

– To dla mnie ogromny zaszczyt, że mogę w imieniu ponad 7 tys. pracowników odebrać tą nagrodę. Nasza firma pokazała, że może więcej, może wychodzić poza Polskę i odnosić ogromne sukcesy. Każdego dnia realizujemy inwestycje i możemy wpływać na poprawę jakości życia nas wszystkich. Staliśmy się jedną z największych spółek na terenie Polski, inwestujemy w nowych obszarach na rynku, inwestujemy w innowacje, zrównoważony rozwój i mamy świadomość, że firma to odpowiedzialność i wkład społeczny – powiedział Artur Popko, prezes zarządu firmy Budimex, który odebrał nagrodę. Laudację wygłosił rektor Politechniki Krakowskiej Andrzej Szarota, a nagrodę wręczył wicepremier Krzysztof Gawkowski.

Drugą nagrodą wręczoną podczas gali była Nagroda SGH, którą otrzymał prof. Henryk Skarżyński – twórca i dyrektor Instytutu Fizjologii i Patologii Słuchu oraz Światowego Centrum Słuchu w Kajetanach.

fot. Forum Ekonomiczne

– Cieszę się bardzo, że naszą aktywność dostrzeżono i doceniono. Cieszę się najbardziej z tego, że korzystając z tego, co współczesna nauka i medycyna oraz różni specjaliści możemy zaoferować Polakom i że polscy pacjenci mają dostęp do najnowszych technologii często jako pierwsi – powiedział w przemówieniu prof. Skarżyński, któremu nagrodę wręczył rektor Szkoły Głównej Handlowej Piotr Wachowiak.

Jako ostatnią wręczono Nagrodę Człowieka Roku Forum Ekonomicznego, którą otrzymał wicepremier i minister obrony narodowej RP Władysław Kosiniak-Kamysz. Nagrodę wręczył przewodniczący Rady Programowej Forum Ekonomicznego Zygmunt Berdychowski.

– Dziękuję bardzo za to, że jestem zapraszany tutaj. Byliśmy tutaj zapraszani też wtedy, kiedy byliśmy w opozycji i nie było nam łatwo. I tak powinno być, bo tu jest miejsce dla wszystkich i każdy ma prawo do tego, żeby zabrać głos i przedstawić swoje poglądy. To jest wartość, to jest idea wolności i demokracji. Polska jest wielkim krajem, bo jest miejsce na różne wrażliwości, ale musi być ten wspólny mianownik, który w tej różnorodności nas łączy – to są fundamenty” – mówił w przemówieniu wicepremier.

Partnerem gali 33. Forum Ekonomicznego w Karpaczu był Urząd Marszałkowski Województwa Dolnośląskiego. Galę poprowadzili Adrianna Machalica i Bogusław Chrabota, a oprawę muzyczną zapewniła orkiestra West Side Sinfonietta pod batutą Marcina Danilewskiego.

Organizatorzy zaprosili zgromadzonych na kolejne, 34. Forum Ekonomiczne w 2025 roku i 10. jubileuszową edycję Europejskiego Kongresu Samorządów w Mikołajkach.

Eugeniusz Sało

Rozpoczęło się XXXIII Forum Ekonomiczne w Karpaczu

X