W wyniku zmasowanego rosyjskiego ataku rakietowego na Ukrainę zginęło co najmniej 27 osób, a ponad sto zostało rannych – poinformował prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.
— Dziś Rosja uderzyła w wiele miast naszego kraju: Kijów, Krzywy Róg, Dniepr, miasta naszego obwodu donieckiego. W szczególności uderzenie w szpital dziecięcy „Ochmadyt” w Kijowie jest jednym z najważniejszych, nie tylko dla naszego kraju, ale i całego naszego regionu. Cios spadł na oddział, na którym dzieci były dializowane. Zniszczone domy, nadal trwa rozbiórka gruzów — zaznaczył ukraiński przywódca.
Okhmatdyt Children's Hospital in Kyiv. One of the most important CHILDREN’S hospitals not only in Ukraine, but also in Europe. Okhmatdyt has been saving and restoring the health of thousands of children.
Now that the hospital has been damaged by a Russian strike, there are… pic.twitter.com/TmRlUmSBri
— Volodymyr Zelenskyy / Володимир Зеленський (@ZelenskyyUa) July 8, 2024
W Kijowie rosyjskie pociski i odłamki rakiet trafiły w największy na Ukrainie dziecięcy szpital specjalistyczny oraz budynki mieszkalne. Poważnie została zniszczona część szpitalnego kompleksu. Minister Ochrony Zdrowia Ukrainy, Wiktor Laszko, poinformował, że uszkodzony został m.in. blok operacyjny, gdzie w czasie ataku trwały trzy operacje na sercu. Operowane dzieci przewieziono do innych szpitali. Lekarze walczą o ich życie. W ostrzale szpitala zginęły dwie osoby. Jedna z nich to lekarz, 30-letnia mieszkanka Lwowa, Switłana Łukianczuk. Wśród rannych są najmłodsi pacjenci szpitala. Na miejscu wciąż trwa akcja ratunkowa.
‼️ Всього по м. Київ загинуло 22 особи, постраждало – 72. pic.twitter.com/4t8qUbk7PA
— DSNS.GOV.UA (@SESU_UA) July 8, 2024
Mer Kijowa, Witalij Kliczko, poinformował, że dotychczas w stolicy Ukrainy zginęły 22 osoby, a prawie 100 jest rannych. Jutrzejszy dzień, 9 lipca, ogłoszono dniem żałoby w Kijowie.
Według informacji Powietrznych Sił Zbrojnych Ukrainy Rosjanie wystrzelili w kierunku Ukrainy ponad 40 rakiet różnego typu.
źródło: Facebook, Volodymy Zelenski/ Facebook, Volodymyr Klichko
