W dniu 4 lipca na Wzgórzach Wuleckich we Lwowie odbyły się uroczystości związane z uczczeniem pamięci 83. rocznicy mordu dokonanego przez nazistów na polskich profesorach lwowskich uczelni.
W wydarzeniu uczestniczyli konsul generalny Eliza Dzwonkiewicz oraz konsulowie konsulatu RP we Lwowie, rektorzy lwowskich uczelni wyższych – Politechniki Lwowskiej Jurij Bobało, Uniwersytetu im. Iwana Franki Wołodymyr Melnyk, Uniwersytetu Medycznego im. Danyła Halickiego Orest Czemerys, zastępca przewodniczącego Lwowskiej Państwowej Administracji Wojskowej Ołeksander Kulepin, przedstawiciele władz wojewódzkich oraz miasta Lwowa, reprezentacja Politechniki Warszawskiej oraz Politechniki Śląskiej.
Tradycyjnie od wielu lat na Wzgórza Wuleckie w miejsce mordu naukowców, będących kwiatem lwowskiej przedwojennej inteligencji, 4 lipca przychodzą przedstawiciele polskich organizacji, szkół oraz Polacy ze Lwowa.
Uczestnicy obchodów złożyli kwiaty pod pomnikiem ofiar mordu oraz zapalili znicze pod krzyżem. Ekumenicznej modlitwie przewodniczył biskup pomocniczy archidiecezji lwowskiej Edward Kawa.
Uroczystości poprzedziła msza święta w intencji pomordowanych odprawiona w kościele pw. Św. Marii Magdaleny.
Organizatorzy wydarzenia: Konsulat Generalny RP we Lwowie, Uniwersytet Narodowy Lwowska Politechnika, Polskie Towarzystwo Opieki nad Grobami Wojskowymi we Lwowie.
fot. Aleksander Kuśnierz/ Nowy Kurier Galicyjski
4 lipca 1941 roku na Wzgórzach Wuleckich we Lwowie naziści rozstrzelali 22 profesorów lwowskich uczelni, członków ich rodzin oraz osoby, które przebywały z nimi w chwili aresztowania. Wśród 40 ofiar tej zbrodni byli m.in. profesorowie: Antoni Cieszyński, Władysław Dobrzaniecki, Jan Grek, Jerzy Grzędzielski, Edward Hamerski, Henryk Hilarowicz, Włodzimierz Krukowski, Roman Longchamps de Berier, Antoni Łomnicki, Witold Nowicki, Tadeusz Ostrowski, Stanisław Piłat, Stanisław Progulski, Roman Rencki, Włodzimierz Sieradzki, Adam Sołowij, Włodzimierz Stożek, Kazimierz Vetulani, Kasper Weigel, Roman Witkiewicz oraz Tadeusz Boy-Żeleński.
W 1991 roku staraniem rodzin zamordowanych oraz Polaków ze Lwowa na miejscu zbrodni ustawiony został krzyż z tablicą, na której zapisano nazwiska profesorów. Pomnik powstał dopiero w 2011 roku z inicjatywy władz Wrocławia i Lwowa. Jest to brama z bloków, z wyrytymi na nich poszczególnymi cyframi rzymskimi, symbolizujące przykazania Dekalogu. Jeden z bloków z cyfrą V jest częściowo wysunięty, co symbolizuje złamanie piątego przykazania – „Nie zabijaj”.
Zamordowani w tym miejscu lwowscy profesorowie to polska przedwojenna elita. Nie został po nich nawet grób. Dwa lata po zbrodni, w 1943 roku hitlerowcy, zacierając ślady bestialskiego mordu, rozkopali zbiorową mogiłę, a szczątki ofiar spalili i rozsypali w lesie w podlwowskich Krzywczycach.
Anna Gordijewska























