W Rudkach odbyły się uroczystości 230. rocznicy urodzin najwybitniejszego polskiego komediopisarza hr. Aleksandra Fredry. W kościele Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny, gdzie w kryptach złożone są prochy poety, odbyła się msza święta, której przewodniczył abp Mieczysław Mokrzycki, metropolita lwowski.
W uroczystościach wzięli udział przedstawiciele władz miejscowych, polscy posłowie i europosłowie, Eliza Dzwonkiewicz, konsul generalny Konsulatu RP we Lwowie, przedstawiciele samorządu Województwa Podkarpackiego, mieszkańcy Rudek i pobliskich miejscowości. Najsłynniejsze fraszki i bajki Fredry zaprezentowała młodzież z Domu Polskiego w Samborze.
Po mszy świętej w krypcie kościoła odbyło się nabożeństwo żałobne i złożenie kwiatów na grobie Aleksandra Fredry. Zapalono znicze również w miejscu, gdzie są pochowani członkowie rodziny Fredrów. Z Rudek delegacja z Polski udała się do dawnego pałacu Fredrów w Beńkowej Wiszni. Niestety, rezydencja nie zachwyca dziś wyglądem i pilnie potrzebuje renowacji.
Fot. Ihor Rewaga
Kościół Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny w Rudkach zbudowano w 1728 roku. Świątynia słynęła z obrazu Matki Bożej Rudeckiej, pochodzącego ze wsi Żeleźnica na Podolu. Przed tym obrazem modlili się królowie polscy Jan Kazimierz i Jan III Sobieski. W 1921 roku biskup przemyski Józef Pelczar koronował obraz. Po II wojnie światowej kościół został zamknięty i zamieniony na hurtownię spożywczą. Obraz maryjny wywieziono do seminarium rzymsko-katolickiego w Przemyślu. W 1968 roku przekazano go do kościoła w Jasieniu w pobliżu Ustrzyk Dolnych, skąd został skradziony w 1992 roku. W 1995 roku do Rudek powróciła kopia obrazu, którą koronował arcybiskup Marian Jaworski. Dwadzieścia lat temu kościół parafialny w Rudkach ogłoszono Sanktuarium Matki Boskiej Rudeckiej.
Na ścianach kaplicy zachowało się w dobrym stanie 10 epitafiów rodziny Fredrów, wśród nich epitafium z czarnego marmuru z medalionem Aleksandra Fredry. 29 września 1990 roku w odnowionej kaplicy kościoła odbyła się uroczystość ponownego pochówku Aleksandra hr.Fredry, jego żony Zofii z Jabłonowskich i rodziny. Szczątki Fredrów w czasach sowieckich uległy sprofanowaniu.
– W 50. latach komuniści wiedząc, że to jest hrabia, który był bardzo bogatym człowiekiem, otworzyli trumnę, ograbili samego hrabiego, zabrali piękny hrabiowski cenny pas, trumnę sprzedano na złom, a Aleksander Fredro leżał na zwykłej desce ze starej drewnianej trumny- opowiada Jerzy Wasyłenko, proboszcz kościoła w Rudkach.
Aleksandr Fredro urodził się 20 czerwca 1793 roku w Surochowie niedaleko Jarosławia w bogatej rodzinie szlacheckiej. Rodzice Aleksandra Fredry, Jacek i Marianna Fredrowa zamieszkali w Beńkowej Wiszni, gdy przyszły komediopisarz miał cztery lata. Aleksander nigdy nie uczęszczał do szkół publicznych, kształcony był w domu przez guwernerów. W pożarze dworu w Beńkowej Wiszni zginęła matka, Marianna Fredro. To była największa trauma jego dzieciństwa. Po śmierci matki wraz z ojcem przeniósł się do Lwowa.
W wieku 16 lat zaciągnął się do armii Księstwa Warszawskiego. Brał udział w wyprawie Napoleona na Moskwę, za co otrzymał Złoty Krzyż Virtuti Militari. Opuszczając Paryż po klęsce Napoleona, Aleksander Fredro napisał w wierszu Pro memoria:”Wyjechaliśmy razem nie z równych pobudek, Napoleon na Elbę, ja prosto do Rudek.” Hrabia osiadł w Beńkowej Wiszni, gdzie buduje w 1835 roku pałac w otoczeniu parku. Była to letnia rezydencja Fredrów, gdzie przyjmowali gości honorowych i w której odbywały się bale.
Jego żoną była Zofia z Jabłonowskich. Mieli dwoje dzieci: syna Jana Aleksandra i córkę Zofię, późniejszą hrabinę Szeptycką, matkę Stanisława, Andrzeja i Klemensa Szeptyckich. Aleksander Fredro był dziadkiem metropolity obrządku greckokatolickiego Andrzeja Szeptyckiego i bł. Klemensa Szeptyckiego.
W 1846 roku Aleksander Fredro wraz z żoną kupili dworek na Chorążczyźnie we Lwowie, gdzie zamieszkali, ale często też odwiedzał Beńkową Wisznię.
Poeta był również aktywny politycznie i społecznie. Działał na rzecz oświaty i popularyzacji literatury. Był posłem do Sejmu Krajowego, członkiem Akademii Umiejętności, członkiem Towarzystwa Patriotycznego.
Zmarł 15 lipca 1876 roku we Lwowie i pochowany został w wybudowanej przez jego syna kaplicy w kościele w Rudkach.
Jego najbardziej znane dzieła to komedie, które do dziś cieszą się dużym uznaniem. Jego sztuki są nadal wystawiane na scenach teatralnych. Są to m.in. „Zemsta”, „Pan Jowialski”, „Damy i Husary”„ Śluby panieńskie”, „Trzy po trzy”. Nie mniej znane są jego bajki m.in.. Zupa na gwoździu,Paweł i Gaweł oraz Małpa w kąpieli.
Anna Gordijewska
Fot. Anna Gordijewska

























