Po ogłoszeniu zmian w ukraińskim rządzie w wielu miastach kraju rozpoczęły się protesty przeciwko odejściu Mychajła Fedorowa ze stanowiska ministra obrony. Uczestnicy demonstracji domagają się ponownego rozważenia decyzji kadrowej, a sam Fedorow opublikował obszerne oświadczenie, w którym podsumował swoją pracę w resorcie.
15 lipca prezydent Wołodymyr Zełenski poinformował, że zamierza zgłosić kandydaturę dotychczasowego ministra spraw wewnętrznych Ihora Kłymenki na stanowisko ministra obrony Ukrainy. Niedługo później Mychajło Fedorow potwierdził, że odchodzi z resortu.
Już następnego dnia, 16 lipca, w Kijowie, we Lwowie i innych ukraińskich miastach rozpoczęły się akcje poparcia dla byłego ministra. Mieszkańcy zgromadzili się m.in. na placu Franki w stolicy, wyrażając sprzeciw wobec jego dymisji i apelując do władz o zmianę decyzji.
W opublikowanym wpisie Fedorow podziękował za możliwość pełnienia funkcji ministra obrony, nazywając ją „wielkim zaszczytem”. Przedstawił również bilans działań swojego zespołu.
Jak podkreślił, w czasie kierowania resortem udało się m.in. zwiększyć skalę produkcji i zakupów dronów, uruchomić nowe programy wsparcia dla jednostek wykorzystujących technologie bezzałogowe, zreformować system zamówień wojskowych oraz rozpocząć finansowanie projektów związanych z rakietami i sztuczną inteligencją. Wśród osiągnięć wymienił także poprawę skuteczności obrony przeciwlotniczej, podpisanie kontraktu na zakup myśliwców Gripen oraz rozwój ukraińskiego programu rakiet balistycznych.
Były minister wskazał również cele, których nie udało się zrealizować. Wymienił dokończenie transformacji Ministerstwa Obrony zgodnie ze standardami NATO, pełne przejście na system przetargów przy zakupach oraz budowę silniejszej kultury odpowiedzialności za podejmowane decyzje.
– Dziękuję każdemu i każdej, którzy bronią Ukrainy i pracują na rzecz zwycięstwa. Będę nadal działał na rzecz misji, z którą przyszedłem do Ministerstwa Obrony – pokonywać wroga dzięki asymetrii, szybkości innowacji i sile organizacji. Ciąg dalszy nastąpi – napisał Mychajło Fedorow.
Na razie władze Ukrainy nie odniosły się do protestów organizowanych w związku z jego odejściem z resortu obrony.
źródło: Ukrinform/ Facebook, Mykhailo Fedorov
