Londyn obecny we Lwowie Irena Wancerska i jej publikacje (od lewej) oraz Ilona Ołeksiw, fot. Aleksander Kuśnierz / Nowy Kurier Galicyjski

Londyn obecny we Lwowie

W numerze 19. „Nowego Kuriera Galicyjskiego” (17–30 października 2025) ukazał się artykuł Ireny Wancerskiej zatytułowany Lwów obecny we Londynie, opisujący działalność Koła Lwowian w tej stolicy. W niedzielę 29 marca mieliśmy odwrotną sytuację – Londyn był obecny we Lwowie. Działo się to za sprawą pani Ireny, która gościła w kolejnym spotkaniu członków Uniwersytetu III Wieku w sali liceum nr 10 im. św. Marii Magdaleny.

Wydarzenie zorganizowała prezes Uniwersytetu III Wieku Ilona Ołeksiw jako wyjątkowe spotkanie o tematyce lwowskiej. Oprócz prelegentki Ireny Wancerskiej, urodzonej we Lwowie i absolwentce tej szkoły, w spotkaniu wziął udział rodzinny zespół muzyczny rodzeństwa Kompanowiczów (również uczniów i absolwentów tej szkoły). Ponieważ na sali byli obecni liczni absolwenci tej szkoły, można rzec, że było to spotkanie byłych uczniów z różnych roczników. Przy tym najstarszą absolwentką z rocznika 1952 była Teresa Wilczyńska, a najmłodszym – uczeń klasy 7 Kuba Kompanowicz.

W temat wizyty Ireny Wancerskiej wprowadziła i powitała ją serdecznie Ilona Oleksiw. Następnie temat lwowski kontynuowały nostalgiczne piosenki lwowskie w wykonaniu rodzeństwa Kompanowiczów. Piosenki te są znane wśród członków Uniwersytetu i ma je w swoim programie uniwersytecki chór „Lutnia”. Sala wtórowała wykonawcom. Nie mógł spokojnie usiedzieć również Edward Sosulski, kierownik kapeli „Weseli Lwowiacy”. Towarzyszył on rodzinie Kompanowiczów i porywał salę do dobrej zabawy.

Od lewej: gościnnie Stanisław Herman i rodzinny zespół Kompanowiczów: Kuba, Jadwiga, Magdalena i Paulina oraz Ilona Oleksiw, fot. Aleksander Kuśnierz / Nowy Kurier Galicyjski

Po części artystycznej swą opowieść zaczęła Irena Wancerska. Przedstawiła losy londyńskich Polaków i ich działalność we wspieraniu polskich organizacji na Wschodzie, skąd wielu z nich pochodziło, a – jak to ładnie brzmi – „losy wojny” rzuciły ich daleko od rodzinnych stron. Mimo swoich tragedii życiowych to rodzinne miasto przechowują w sercu i pamięci i starają się wspierać pozostałych tu Polaków. Pani Irena przedstawiła swoje zainteresowanie literaturą, poezja i teatrem, które zawdzięcza polonistce szkoły nr 10 Marii Iwanowej. Działa na niwie literackiej będąc członkiem redakcji Biuletynu Koła Lwowian Lwów i Kresy, pisze wiersze i książki o tematyce lwowskiej. Interesuje się teatrem. Przedstawiła również powojenną działalność Mariana Hemara w Londynie oraz jego powiązania z przedwojennym kabaretem, Lwowską Wesołą Falą i jako autora najpopularniejszych szlagierów tego okresu. Pani Irena zaprezentowała zebranym swoje dzieła – tomik wierszy „Jak kochać się, to tylko we Lwowie” (2020) oraz monografię o historii polskiego harcerstwa – „Lwów kolebka harcerstwa polskiego” (2021). Jest autorką i redaktorką wydania tej ostatniej pozycji, zebrała w całość poszczególne artykuły licznych autorów (recenzję z tej publikacji zamieszczono w Nowym Kurierze Galicyjskim w nr 23–24 19.12. 2025–15.01.2026). Pod koniec swego wystąpienia pani Irena zaapelowała do zebranych, by przesyłali jej swe wspomnienia, wiersze, czy po prostu listy z opisem wydarzeń we Lwowie. Wykorzysta te materiały w swoich publikacjach, a poza tym uzupełnią one archiwum Biuletynu Koła Lwowian.

Spotkanie pani Irena zakończyła tak, jak często kończą się spotkania Koła Lwowian w Londynie, mianowicie loterią fantową. Na początku spotkania zebranym rozdano kartki z wpisanymi numerami. Pod koniec spotkania Edward Sosulski losował poszczególne numery, które odpowiadały fantom książkowym i przekazywał je szczęśliwcom, posiadającym wylosowane numery. Była to nowość spotkań lwowskiego Uniwersytetu II Wieku i zebrani byli zachwyceni, że mogli otrzymać publikacje, niedostępne w szerokim obiegu.

Spotkanie przebiegało w miłej i serdecznej atmosferze, do czego przyczyniło się prowadzenie spotkania przez Ilonę Oleksiw oraz postać prelegentki Ireny Wancerskiej, która zapowiedziała kolejne spotkania podczas swoich odwiedzin rodzinnego miasta.

O Lwowie
Miasto wielkich pisarzy i artystów
zmieniło się i jest nie do poznania.
Ktoś zrujnował piękno historii,
szczycąc się swym głupim bohaterstwem.
Pan Bóg jest sprawiedliwy.
Policzy wszystko.
Każdy kamień,
                              ulicę,
                                      tramwaj.
Myślę, że zgubi rachubę ruin.

(wiersz z tomiku Ireny Wancerskiej „Jak kochać, to tylko we Lwowie”)

Krzysztof Szymański

„Lwów – kolebka harcerstwa polskiego”

Lwów obecny w Londynie

X