W nocy z 15 na 16 kwietnia Rosja przeprowadziła kolejną zmasowaną falę ataków rakietowych i dronowych na Ukrainę. Uderzenia dotknęły m.in. Kijowa, Odessy oraz obwodu dniepropietrowskiego. W wyniku ostrzałów zginęło co najmniej kilkanaście osób, w tym dziecko, a ponad sto zostało rannych.
Ofiary w Kijowie, wśród zabitych 12-letni chłopiec
Jak poinformowała Kijowska Miejska Prokuratura, według danych na godz. 8:00 w czwartek w stolicy Ukrainy zginęły cztery osoby, a co najmniej 54 zostały ranne.
Wśród ofiar śmiertelnych jest 12-letni chłopiec. Dwoje zabitych, kobieta i dziecko, znaleziono w dzielnicy Podilskiej. Kolejne dwie ofiary to ochroniarze salonu samochodowego w dzielnicy Obolońskiej.
Wśród poszkodowanych są m.in. trzej funkcjonariusze policji, czterech ratowników medycznych oraz dwóch cudzoziemców.
Największe zniszczenia odnotowano właśnie w dzielnicach Podilskiej i Obolońskiej. Uszkodzonych zostało 17 budynków wielopiętrowych oraz 10 domów jednorodzinnych. Zniszczenia objęły także hotel, centrum biurowe, salon samochodowy, stację paliw oraz centrum handlowe.
Ukraińska Państwowa Służba ds. Sytuacji Nadzwyczajnych (DSNS) poinformowała, że strażacy ugasili już wszystkie pożary powstałe w wyniku ostrzału. Ratownicy wciąż prowadzą jednak akcję poszukiwawczo-ratowniczą i usuwają gruzy w dwóch lokalizacjach. W działaniach bierze udział ponad 300 ratowników oraz około 60 jednostek sprzętu. Psycholodzy udzielili pomocy około 30 osobom.
Tragiczne skutki ataku w Odessie
Silne uderzenia spadły także na Odessę. Szef Odeskiej Obwodowej Administracji Wojskowej Oleh Kiper poinformował, że miasto było celem kilku fal mieszanych rosyjskich ataków rakietowo-dronowych.
Początkowo informowano o siedmiu ofiarach śmiertelnych, jednak później potwierdzono śmierć dziewięciu osób. Co najmniej 23 osoby zostały ranne. Uszkodzona została infrastruktura portowa, krytyczna oraz budynki mieszkalne. W co najmniej trzech blokach zniszczone zostały elewacje i okna, uszkodzony został również akademik oraz pobliskie budynki. W kilku miejscach wybuchły pożary.
Na miejscu wciąż trwają prace ratownicze oraz usuwanie skutków ataku. Ukraińskie służby dokumentują zniszczenia jako kolejne możliwe zbrodnie wojenne przeciwko ludności cywilnej.
Ataki również w obwodzie dniepropietrowskim
Rosyjskie uderzenia dotknęły także obwód dniepropietrowski. Według służb ratowniczych trzy osoby zginęły, a 34 zostały ranne.
W samym Dnieprze po wieczornych i nocnych atakach doszło do licznych pożarów. Ogień objął m.in. budynki mieszkalne, biurowiec, garaże oraz samochody. Płonął także teren jednej z placówek edukacyjnych. Uszkodzone zostały budynki mieszkalne, obiekty administracyjne, dom opieki dla osób starszych oraz przedsiębiorstwo.
W gminie Nowooleksandriwka ranna została 14-letnia dziewczynka po trafieniu drona w prywatny dom. W rejonie nikopolskim zginął jeden mężczyzna, a trzy osoby zostały ranne.
Prezydent Zełenski: Rosja wystrzeliła setki dronów
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski poinformował, że podczas jednej doby Rosja użyła niemal 700 dronów bojowych oraz rakiet.
Według danych ukraińskiego dowództwa sił powietrznych wystrzelono m.in. 19 rakiet balistycznych oraz rakiety manewrujące. Większość pocisków balistycznych była skierowana przeciwko Kijowowi. Ukraińska obrona powietrzna zdołała zestrzelić 636 dronów oraz część rakiet, jednak nie wszystkie cele zostały przechwycone.
– To kolejna noc, która pokazuje, że Rosja nie zasługuje na złagodzenie globalnej polityki ani zniesienie sankcji – podkreślił Zełenski. Dodał, że w wyniku jednego zmasowanego ataku rannych zostało około 100 osób.
Prezydent zaznaczył również, że Ukraina prowadzi rozmowy z partnerami o dalszym wzmocnieniu obrony powietrznej, w tym o dodatkowych dostawach rakiet do systemów Patriot.
źródło: Kijowska Miejska Prokuratura/ DSNS Ukraina/ Odeska Obwodowa Administracja Wojskowa/ Facebook, Volodymyr Zelenskiy
