14 listopada w Mościskach w obwodzie lwowskim odbył się uroczysty pogrzeb żołnierzy Wojska Polskiego poległych we wrześniu 1939 roku w obronie Lwowa.
Mszy świętej w kościele pw. Narodzenia św. Jana Chrzciciela, z udziałem wojskowej asysty honorowej, przewodniczył metropolita lwowski abp Mieczysław Mokrzycki.
W ceremonii uczestniczyli przedstawiciele polskich władz – Kancelarii Prezydenta RP, Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, Ministerstwa Spraw Zagranicznych, Ministerstwa Obrony Narodowej, Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz Instytutu Pamięci Narodowej. Obecni byli również reprezentanci Ministerstwa Spraw Zagranicznych Ukrainy, ukraińskiego Ministerstwa Kultury oraz Ukraińskiego Instytutu Pamięci Narodowej (UINP).
List prezydenta RP Karola Nawrockiego odczytał jego doradca Jan Józef Kasprzyk.
– Oddajemy dziś cześć naszym bohaterom, walecznym obrońcom Ziemi Lwowskiej, którzy oddali życie za ojczyznę w zmaganiach z niemieckim najeźdźcą we wrześniu 1939 roku. Spoczną oni na cmentarzu w Mościskach, na zawsze dołączając do swych towarzyszy broni – żołnierzy Wojska Polskiego poległych podczas tamtych krwawych walk i pochowanych w polskiej kwaterze wojennej. Te żołnierskie mogiły są świadectwem najwyższego poświęcenia w służbie niepodległej Rzeczypospolitej. Polska o nich pamięta i będzie pamiętać na wieki. <…> Dzisiaj, po latach, dzięki przeprowadzonym ekshumacjom, możemy odprowadzić naszych bohaterów na wieczną wartę i godnie ich upamiętnić. Cztery lata temu, jako prezes Instytutu Pamięci Narodowej, odwiedziłem mogiły żołnierzy września 1939 roku na Zboiskach i w Hołosku Małym. Wyraziłem wtedy nadzieję, że prochy obrońców Lwowa zostaną odnalezione i godnie pochowane. Dzisiejsza uroczystość jest spełnieniem tej nadziei oraz dowodem na to, że Polska nie ustaje w walce o pamięć o swoich obrońcach i zawsze dąży do przywrócenia im należnego miejsca w narodowej historii – podsumował.
– Stoję dziś przed państwem nie tylko jako minister kultury i dziedzictwa narodowego, ale przede wszystkim jako Polka, aby oddać hołd żołnierzom Wojska Polskiego poległym we wrześniu 1939 roku pod Boiskami. Upamiętniamy osoby, które zginęły w miejscu przesiąkniętym historią, bólem i chwałą. Tam, u progu Lwowa rozegrał się jeden z dramatów września 1939 roku. Był to dramat odwagi, poświęcenia i wiary w sens walki, która nie zgasła nawet w obliczu nieuchronnej tragedii. <…> Wypełniając obowiązek pamięci wobec obrońców ojczyzny, dajemy dziś świadectwo, że jesteśmy narodem, który pamięta. Każdemu z nich należy się należne miejsce w historii i godny wieczny spoczynek. Niech spoczywają w pokoju – niech pamięć o nich trwa.” – powiedziała Minister kultury i dziedzictwa narodowego RP Marta Cienkowska.
– Podczas gdy my jesteśmy tu, Ukraińcy także giną, broniąc swojej Ojczyzny i Europy. Cały naród ukraiński rozumie, jak ważne jest godne uczczenie i zachowanie pamięci o każdej osobie, która oddała życie za Ojczyznę. Pomimo wojny Ukraina znajduje wszelkie sposoby, by zapewnić godny pochówek. I dzisiaj mamy okazję zorganizować taką właśnie ceremonię – podkreślił Iwan Werbycki, wiceminister kultury Ukrainy.
List wicepremiera i szefa MON Władysława Kosiniaka-Kamysza odczytał wiceminister obrony Stanisław Wziątek.
– Uroczystość na cmentarzu w Mościskach świadczy o tym, że każdy żołnierz, który oddał życie za Ojczyznę, na zawsze pozostanie obywatelem Rzeczypospolitej. Polska nigdy nie zapomni swoich żołnierzy – ani tych znanych z imienia, ani tych, których tożsamość wciąż czeka na odkrycie. Naszym obowiązkiem jest przywrócić imiona każdemu z nich, zapewnić godny pochówek i oddać należną cześć – podsumował.
– Jesteśmy przekonani, że przykład, jaki dali polscy żołnierze we wrześniu 1939 roku, pomoże nam pokonać siły zła, które przez wieki próbowały zniszczyć zarówno ukraińską, jak i polską państwowość. Razem zwyciężymy – razem nas nikt nie pokona. Będziemy razem nie tylko podczas uroczystości, ale przede wszystkim w zwycięstwie – zaznaczył Ołeksander Miszczenko, wiceminister spraw zagranicznych Ukrainy.
– Śpij, kolego! Tymi słowami, jako dyplomata i były żołnierz Wojska Polskiego, zwracam się do poległych żołnierzy września 1939 roku. Te słowa zna każdy żołnierz – witają nas i żegnają na polu chwały. Podkreślają to, co mówiliśmy: obrona ojczyzny, wypełnienie rozkazów, bohaterstwo w boju. To wartości, za które ci żołnierze oddali życie – powiedział Piotr Łukasiewicz, chargé d’affaires Ambasady RP w Kijowie.
Po przemówieniach trumny ze szczątkami polskich żołnierzy złożono w grobach polskiej kwatery wojennej, a uczestnicy uroczystości złożyli wieńce. Szczątki spoczęły w 34 grobach ekshumowanych w sierpniu tego roku we Lwowie-Zboiskach.
W polskiej kwaterze wojennej w Mościskach pochówki polskich żołnierzy odbyły się już dwukrotnie: w 2015 roku złożono tam 111 żołnierzy, a w 2016 roku kolejnych 27. Każdy spoczął w osobnej trumnie pod brzozowym krzyżem.
– Wierzę głęboko, że dziś żołnierze września 1939 roku, którzy spoczęli na mościskiej ziemi, czuwają nad nami – tam, z nieba. Bo na pewno są w niebie, bo – jak mówił Jan Kochanowski – ci, którzy służą Ojczyźnie, do nieba trafiają. Niech czuwają nad nami, abyśmy nigdy nie utracili skarbu, jakim jest niepodległość, za który oni oddali życie – powiedział dla Kuriera Galicyjskiego Jan Józef Kasprzyk. – Próśb zostało złożonych już 26. Czekamy na ich rozpatrzenie. My zawsze wracamy po swoich, my nie zapominamy. Szacunek dla zmarłych i godny pochówek to fundament naszej chrześcijańskiej i łacińskiej tradycji. Będziemy robić wszystko, aby ci, którzy zginęli w walce, także na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej, mieli swoje groby – zaznaczył doradca prezydenta RP.
Uroczystości pogrzebowe zostały zorganizowane przez Instytut Pamięci Narodowej. Podczas ekshumacji odkryto dwa zbiorowe groby ze szczątkami 31 osób oraz liczne szczątki luźne, prawdopodobnie należące do kolejnych poległych. Ich duża liczba wynika m.in. z uszkodzenia mogiły i warunków walk po intensywnym ostrzale artyleryjskim. Przy szczątkach odnaleziono elementy umundurowania i przedmioty osobiste, w tym 11 nieśmiertelników z danymi mogącymi pomóc w identyfikacji.
– Ci żołnierze wypełnili swój obowiązek do końca, składając życie w walce o wolną Polskę. Możemy śmiało powiedzieć, że dziś, tutaj, spoczęli obok swoich towarzyszy broni i że zakończyła się ich służba dla Rzeczypospolitej. W końcu, po ponad 86 latach, spoczęli w kwaterze wojennej – tak jak przystało na polskich żołnierzy – powiedział dr hab. Karol Polejowski, p.o. prezesa IPN.
Instytut Pamięci Narodowej złożył w tym roku 26 wniosków o prace poszukiwawcze na Ukrainie, obejmujących ponad 60 miejsc. Dotychczas pozytywnie rozpatrzono tylko jeden – dotyczący ekshumacji na Zboiskach. Dziewięć odrzucono bez jasnego uzasadnienia, a szesnaście pozostaje bez odpowiedzi.
– Jako Instytut Pamięci Narodowej jesteśmy gotowi składać kolejne wnioski. Najpierw jednak chcielibyśmy, aby strona ukraińska – która deklaruje, że nic nie stoi na przeszkodzie poszukiwaniom – przeszła od deklaracji do czynów. Po prostu czekamy, jako Instytut i jako państwo polskie, na konkretne zgody na konkretne wnioski – podsumował dr hab. Karol Polejowski, p.o. prezesa IPN.
Odnalezienie i pochowanie szczątków było możliwe dzięki zaangażowaniu m.in. Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego RP, Ministerstwa Spraw Zagranicznych RP, Instytutu Pamięci Narodowej, Konsulatu Generalnego RP we Lwowie, Fundacji „Wolność i Demokracja” oraz ich ukraińskich partnerów.
– Rozpoczęło się to od działań Fundacji „Wolność i Demokracja”, przy współpracy ze społecznością polską z Mościsk i okolic oraz z Towarzystwem Kultury Ziemi Lwowskiej. To wspólny wysiłek – także specjalistów prowadzących ekshumacje. Długo czekaliśmy, by te prace mogły zostać wznowione. Najważniejsze jest jednak to, że żołnierze wracają – że mają godny pogrzeb i kwaterę wojenną – powiedział Maciej Dancewicz, wiceprezes Fundacji „Wolność i Demokracja”. – Fundacja prowadziła prace poszukiwawcze żołnierzy Wojska Polskiego pochowanych dziś w Mościskach i zamierzamy je kontynuować. Złożyliśmy wnioski do Ministerstwa Kultury o dofinansowanie procesu uzyskiwania zgód i dalszych poszukiwań. Wnioski o prace poszukiwawcze złożyliśmy również po stronie ukraińskiej – m.in. w Nowym Wiśniowcu i Jasińskiej. Przewidujemy kontynuację prac zespołowych – fundacji, ukraińskich specjalistów, Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego oraz polskiego IPN – podsumował.
Żołnierze Wojska Polskiego walczyli z Wehrmachtem na północnych przedpolach Lwowa 16 i 17 września 1939 roku. W bitwach uczestniczyła m.in. 10. Brygada Kawalerii dowodzona przez płk. Stanisława Maczka. W Zboiskach mogą być pochowani także żołnierze innych jednostek, w tym oddziałów idących z odsieczą dowodzonych przez gen. Kazimierza Sosnkowskiego.
Artur Żak
Eugeniusz Sało
fot. Ihor Rewaga/Nowy Kurier Galicyjski












































