Święto Niepodległości we Lwowie Dzień Niepodległości 11 listopada 2025 we Lwowie, fot. Krzysztof Szymański / Nowy Kurier Galicyjski

Święto Niepodległości we Lwowie

11 listopada – Dzień Niepodległości, gdy Polska po ponad wieku niebytu zaistniała znów na mapach świata. Zaistniała dzięki tym, którzy pamiętali zwycięstwa Napoleona i przekazywali tę pamięć swoim wnukom, walczącym w 1831 r. i tym, którzy wzorując się na nich, nie chciieli iść do rosyjskiego wojska w 1863. A również dzięki tym, którzy walczyli o „Wolną i Niepodległą” na frontach Wielkiej Wojny 1914-1918 r. To z nich brali wzór Antoś Petrykiewicz i Jurek Bitschan, również ten Nieznany lwowski 14-latek, który przed 100 laty spoczął pod kolumnadą Pałacu Saskiego, stając się symbolem tysięcy spoczywających na cmentarzach wojennych, w bezimiennych mogiłach w lasach i na polach, w syberyjskiej tundrze i za kołem polarnym.

To im należy się nasz głęboki szacunek, cześć i dozgonna pamięć. We Lwowie zawsze pamiętano o tym, bo Polacy tu zawsze mieli Polskę w sercu i mają ją nadal. Tradycyjnie w Dniu Niepodległości przybywają na Cmentarz Obrońców Lwowa, by oddać hołd tym, którzy „Mortui sunt ut liberi vivamus” (Polegli, abyśmy żyli wolni), by uczcić pięciu nieznanych obrońców z Persenkówki, którzy spoczywają pod Główną Płytą tej nekropolii.

Przy płycie wartą ustawili się harcerze, a w tle pod bramą triumfalną – poczty sztandarowe obu lwowskich szkół polskich. Na uroczystości przybyli dyplomaci z Konsulatu Generalnego Rzeczypospolitej Polskiej we Lwowie, uczniowie szkół nr 10 i 24, członkowie towarzystw i organizacji polskich we Lwowie i obwodzie lwowskim z Jaworowa, Borysławia, Mościsk i innych miejscowości. Obecne były również delegacje z Polski: z Krynicy, Piwnicznej Zdroju i Tomaszowa Lubelskiego.

fot. Krzysztof Szymański / Nowy Kurier Galicyjski

Delegacja Konsulatu Generalnego złożyła kwiaty jako pierwsza, za nią prezes największej polskiej organizacji w obwodzie Lwowskim – Towarzystwa Kultury Polskiej Ziemi Lwowskiej – Emil Legowicz z przedstawicielami zarządu oddali hołd bohaterom, następnie do płyty podchodziły kolejne delegacje, składając wiązanki kwiatów i zapalone znicze. Po złożeniu wieńców i zniczy odśpiewano hymn Polski.

fot. Krzysztof Szymański / Nowy Kurier Galicyjski

Po zakończeniu uroczystości na Cmentarzu Obrońców Lwowa zebrani udali się autokarami do katedry lwowskiej, gdzie odbyła się uroczysta Msza św. za Ojczyznę, celebrowana przez metropolitę lwowskiego abp. Mieczysława Mokrzyckiego w towarzystwie licznie zgromadzonych księży i sióstr zakonnych. W homilii arcybiskup zaznaczył:

„(…) Gromadzimy się w naszej lwowskiej katedrze, w tym miejscu, które od wieków było sercem wiary i ducha polskiego na tej ziemi, aby dziękować Bogu za dar wolności naszej Ojczyzny, za Polskę. (…) Wspominamy dzisiaj tych, którzy walczyli o wolność i niepodległość, którzy na ołtarzu Ojczyzny złożyli swoje życie, a także za tych, którzy służyli jej w ciszy modlitwą, nauką, kulturą, wiernością Ewangelii, troską o rodzinę, o dzieci, o zachowanie wiary. Bo Ojczyzna to nie tylko granice, ziemia i język, to duch, który łączy przeszłość z teraźniejszością, to pamięć i zobowiązanie.

(…) Bo kto zapomina o historii, jak mówił święty papież Jan Paweł II: „Naród, który traci pamięć, traci sumienie”. Nasza historia, historia Polski – to historia sumienia kształtowanego przez wiarę, to historia ludzi, którzy rozumieli, że prawdziwa historia nie rodzi się z siły, lecz z ducha. Niepodległość nie jest darem politycznym, ale przede wszystkim darem moralnym.

fot. Krzysztof Szymański / Nowy Kurier Galicyjski

(…) Dzisiaj, gdy świat gubi sens słów takich jak Ojczyzna, naród, honor czy służba, my, chrześcijanie jesteśmy wezwani, by przypominać, że te słowa mają korzenie w Ewangelii. Chrystus mówi: „Nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich”. A ileż Polaków, synów i córek tej ziemi wypełniło te słowa dosłownie? Oddali życie nie z nienawiści, ale z miłości. Bo prawdziwy patriotyzm rodzi się z miłości, nie z gniewu.

(…) Nie zapominajcie o modlitwie za Ojczyznę. „To jest wasz pierwszy obowiązek wobec niej – przypomina papież. – Zawierzajcie ją Bogu i Matce Najświętszej”. Bez modlitwy nie ma błogosławieństwa. Dlatego dzisiaj, w dzień narodowego święta, powiedzmy razem: „Boże błogosław Polsce, błogosław wszystkim Polakom, w kraju, na tej ziemi i rozsianym po całym świecie. Niech dzisiejsze święto umocni naszą wiarę, wdzięczność i nadzieję. Niech przypomni, że wolność jest darem, ale i zadaniem. A nasza miłość do Ojczyzny zawsze będzie modlitwą i służbą zakorzenioną w Bogu, który jest miłością.

(…) Boże błogosław Polskę! Boże błogosław Lwów! Boże błogosław nas wszystkich! Amen” – zakończył Jego Eminencja abp Mieczysław Mokrzycki.

Uroczystości obchodów tegorocznego Dnia Niepodległości zakończyły się premierą spektaklu muzycznego „Solaris”, który odbył się z inicjatywy Adama Bali. Przedstawienie z muzyką Lubawy Sydorenko i w reżyserii Igora Gorzkowskiego jest nową fundacyjną produkcją przygotowaną we współpracy z Polskim Teatrem Tańca w Poznaniu z okazji 125 rocznicy otwarcia Teatru Miejskiego we Lwowie oraz 107 rocznicy odzyskania niepodległości przez Polskę.

Do tegorocznych obchodów święta Niepodległości możemy również odnieść akademię, zorganizowaną przez Towarzystwo Kultury Polskiej Ziemi Lwowskiej, która odbyła się 9 listopada w liceum nr 10 im św. Marii Magdaleny.

Krzysztof Szymański

Akademia z okazji Święta Niepodległości we Lwowie

X