Z cyklu: zimowy Krzemieniec. Mariusz Olbromski

W kręgu świec Anielską postać miało wszystko co z jego Krzemieńca: wzgórza ubrane w gronostaje głębokie jary, a nad nimi domy. Oblicze matki, źródło żywe wielkiej tęsknoty. Jej głos się łączył z kolędami gdy pierwsza gwiazda zajaśniała nad śnieżną szatą Góry Bony. Ach, domy dzieciństwa utracone pełne cudownych głosów bo najbliższych trwają w nas także … Czytaj dalej Z cyklu: zimowy Krzemieniec. Mariusz Olbromski