Zostaję z moimi parafianami do końca Ks. Michał Machnio pochodzi z parafii Jedlnia-Letnisko koło Radomia. Święcenia kapłańskie przyjął w 2013 roku, fot. ks. Zbigniew Niemirski /FOTO GOŚĆ

Zostaję z moimi parafianami do końca

Ks. Michał Machnio, kapłan z diecezji radomskiej, pracujący w Kołomyi w archidiecezji lwowskiej, modli się ze swymi parafianami o pokój.

Kapłan w rozmowie telefonicznej mówi, że zbombardowane w nocy pobliskie lotnisko wojskowe zostało już ugaszone. – Sytuacja jest w miarę spokojna, ale czuć wielki niepokój. Od wielu dni po każdej Mszy św. śpiewamy suplikacje. Jest więcej ludzi na modlitwie. Dla bezpieczeństwa podopiecznych siostry zakonne zamknęły przedszkole, ponieważ władze zalecają pozostanie w domu. Ludzie wykupują więcej produktów pierwszej potrzeby, bo nie wiadomo, co będzie – mówi ks. Machnio.

Docenia także duchową więź, jaką okazują mu znajomi i nieznajomi z Polski, którzy modlą się o pokój i za Ukrainę. – Przekazuję te informacje moim parafianom, a oni wyrażają wdzięczność – podkreśla duszpasterz.

– Postanowiłem, że zostaję z moimi parafianami do końca, chyba że przyjdzie jakiś niezależny ode mnie nakaz. Ale na razie na nic takiego się nie zanosi. Ja także dziękuję za modlitwę za mnie i proszę o nią – mówi.

Źródło: radom.gosc.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

X