Zmienić system wspierania mediów polskich na Ukrainie

Zmienić system wspierania mediów polskich na Ukrainie

W dniach 7 – 8 maja 2013 roku w Senacie RP odbyła się Konferencja „Media polskie na wschodzie – Ukraina”, zorganizowana przez senacką Komisję Spraw Emigracji i Łączności z Polakami za Granicą oraz Fundację Wolność i Demokracja przy współpracy z Uniwersytetem Warszawskim.

W pracach konferencji wzięli udział przedstawiciele najważniejszych polskich mediów na Ukrainie, senatorowie, niektórzy posłowie, członkowie sejmowej Komisji Łączności z Polakami za Granicą, przedstawiciele polskich organizacji pozarządowych oraz przedstawiciele MSZ RP. W konferencji aktywny udział wziął marszałek Senatu RP Bogdan Borusewicz. Mamy już połowę maja, a sytuacja z dofinansowaniem organizacji polonijnych na Ukrainie (w tym mediów) wygląda podobnie jak w roku ubiegłym – tylko nieliczni wiedzą na czym stoją. Déjà vu Anno 2012? Nowy system finansowania mediów wprowadzany przez MSZ od 2012 roku nie sprawdza się. Zastosowany system konkursowy spowodował przerwanie ciągłości finansowania poszczególnych redakcji. Niektóre tytuły zniknęły, część zawiesiła działalność na wiele miesięcy. Istniejące gazety zmniejszają nakłady, media elektroniczne ograniczają bądź zaprzestają produkcji i emisji audycji. Drastyczne obniżenie środków zasilających media grozi ponadto zamknięciem najpoważniejszych, budowanych latami redakcji. Panuje chaos informacyjny i niepewność.


Senator Andrzej Person i marszałek Senatu Bogdan Borusewicz (Fot. Maria Basza)

– Mamy powtórkę z sytuacji sprzed roku – mówił marszałek Senatu Bogdan Borusewicz. – Odkąd sprawy dofinansowania działalności polskich organizacji na Wschodzie (w tym na Ukrainie) przejęło Ministerstwo Spraw Zagranicznych, mnożą się trudności. W poprzednim roku minister Janusz Cisek, odpowiedzialny za ten resort w MSZ, solennie obiecywał, że sytuacja się nie powtórzy. A jednak znów do omówienia mamy ten sam problem.

Prowadzący obrady Jan Malicki, dyrektor Studium Europy Wschodniej UW, jak i prelegenci – Michał Dworczyk z Fundacji Wolność i Demokracja, dr Mariusz Kowalski z UW i Krystyna Lachowicz, była wiceprezes Fundacji Pomoc Polakom na Wschodzie – przedstawili w pierwszym dniu obrad historię i stan obecny polskich mediów na Ukrainie. Dane statystyczne pojawiające 

Michał Dworczyk z Fundacji Wolność i Demokracja (Fot. Maria Basza)się wypowiedziach wskazywały na spadek środków finansowych, które państwo polskie przeznacza na wspieranie mediów na Wschodzie.

Dokładnej analizy stanu mediów dokonał Michał Dworczyk. Poinformował, że na Ukrainie według oficjalnych statystyk mieszka 144 tys. osób przyznających się do narodowości polskiej, co stanowi około 0,3% ludności Ukrainy. Dodać tu jednak należy, że kościół rzymskokatolicki na Ukrainie ocenia liczbę swych wiernych na przeszło 1,5 mln, a to w dużej części osoby o polskich korzeniach. Poza tym, język polski staje się na Ukrainie coraz bardziej modny. Ocenia się, że w ostatnich 20. latach prawie 5 mln Ukraińców nauczyło się języka polskiego. W języku polskim wydawanych jest 18 gazet, istnieje 5 portali internetowych, 6 programów radiowych i 4 telewizyjne. Niestety, z powodu trudności z dofinansowaniem część mediów albo zlikwidowało już swoją działalność, albo pozostaje na skraju upadłości.

Wszyscy prelegenci podkreślali, że słowo polskie na Ukrainie ma całkiem inne zadania niż w kraju. Polskie media mają tu misję jednoczenia społeczności polskiej, budowania tożsamości narodowej, skupiania elit ze środowisk polskich. Przy czym nie może tu być mowy jedynie o dużych skupiskach Polaków (obwód żytomierski, lwowski czy Podole), lecz chodzi też o te miejscowości, gdzie liczba Polaków jest nieznaczna. Misja słowa polskiego jest wszędzie jednakowa. Stąd nie może być tu mowy o zamknięciu nawet gazetki parafialnej, która ukazywała się w małym nakładzie.

Wielu mówców podkreślało, że prasa polska na Ukrainie powołana jest również do odrodzenia języka polskiego w środowiskach polskich, jako głównego nosiciela świadomości narodowej. Stąd tak wiele uwagi należy zwracać na poprawność języka w mediach. W różnych regionach Ukrainy sytuacja jest pod tym względem różna, co powinny uwzględniać pojawiające się tam periodyki. Na razie nie ma jedynej recepty na dotarcie do wszystkich. Niestety sytuacja ulega jedynie pogorszeniu. Senat, który był pierwotnie dysponentem środków na Wschód, w latach 2010 – 2011 przeznaczał po 8,5–9 mln zł na polskie media poza granicami, z tego na wsparcie mediów na Ukrainie – przeznaczano ponad 3 mln zł. Przez lata wspólnej owocnej działalności został wypracowany model wsparcia mediów za pośrednictwem Fundacji „Pomoc Polakom na Wschodzie”. Prezes Fundacji Olga Iwaniak zaznaczyła, że w roku bieżącym Fundacja na wsparcie mediów na Wschodzie (na Litwie, Łotwie, Białorusi i Ukrainie) otrzymała z MSZ jedynie 1,3 mln zł z warunkiem by rozdysponować je pomiędzy 40 redakcji. W dyskusjach i wypowiedziach uczestników konferencji podkreślano wadliwość działania obecnego systemu przyznawania środków. Jeżeli rozwiąże się problemy, usprawni system i zwiększy finansowanie to zaistnieje szansa na sprawne działanie mediów i wypełnianie powierzonej im misji.

Prezentacja Kuriera Galicyjskiego (Fot. Maria Basza)Podczas konferencji dokonano też prezentacji głównych polskich mediów na Ukrainie: Kuriera Galicyjskiego, Słowa Polskiego, Monitora Wołyńskiego, Dziennika Kijowskiego, Telewizji POLwowsku, Telewizji Słowo Polskie oraz Radia Lwów. Analizy czterech największych gazet (Kuriera Galicyjskiego, Słowa Polskiego, Monitora Wołyńskiego i Dziennika Kijowskiego) dokonała dr Barbara Giza ze Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej. Miło nam podkreślić, że Kurier Galicyjski został oceniony pozytywnie jako medium w pełni profesjonalne.

 

Drugi dzień obrad poświecony był analizie zaistniałej sytuacji i określeniu kierunków jej poprawy. Organizatorzy konferencji z żalem podkreślali, że w obradach nie wzięli udziału kompetentni przedstawiciele centrali MSZ. Ministerstwo było reprezentowane przez konsula generalnego RP w Winnicy Krzysztofa Świderka. Oprócz niego w spotkaniu wzięli udział konsulowie: Krzysztof Sawicki z konsulatu generalnego RP w Łucku oraz Marian Orlikowski z konsulatu generalnego RP we Lwowie. Konsulowie, niestety, nie posiadali pełnej informacji dotyczącej działalności centrali ministerstwa, przekazali zebranym jedynie swoje własne doświadczenia z działalności na placówkach. I chociaż sami widzą wadliwość systemu, nie są to problemy w zasięgu kompetencji placówek dyplomatycznych.

Senator Łukasz Abgarowicz, analizując sytuację i mówiąc o kierunkach naprawy podkreślił, że należy wspomagać media nie tylko finansowo, lecz i merytorycznie. Widzi taką pomoc w organizacji dostępu mediów na Ukrainie do różnych źródeł informacji. W niektórych wypadkach materiały powinny być opracowywane w Polsce, szczególnie jeśli chodzi o informacje historyczne, stanowiska rządu polskiego w ważnych sprawach, materiały związane z kulturą. To mogłoby wpłynąć na podniesienie poziomu prasy. Stałaby się też bardziej atrakcyjna nie tylko dla czytelników ze środowisk polskich – prasa polska jest bowiem czytana również przez Ukraińców.

 

Media powinny realizować swoją misję w dwóch podstawowych obszarach. Pierwszym jest artykułowanie, reprezentowanie i pomoc w realizacji społecznych interesów mniejszości polskiej na Ukrainie. Drugim promocja Polski w społeczeństwie ukraińskim. W pierwszym obszarze (realizowanym przez wszystkie media) są to zadania informacyjne, edukacyjne, integrujące środowiska polskie, zapewniające im dostęp do języka i kultury polskiej. W drugim obszarze (realizowanym w gazetach o dużym zasięgu i w mediach elektronicznych) w artykułach i audycjach, także w języku ukraińskim, powinien odbywać się dialog ze społeczeństwem ukraińskim. W jego ramach powinny być przekazywane informacje o polskich sukcesach i polskiej drodze przemian, budowie społeczeństwa obywatelskiego, informacje o polsko-ukraińskiej współpracy na wszelkich polach i poziomach, a także informacja o wsparciu Polski dla Ukrainy w jej dążeniu do UE.

X