Ze Lwowa do Lublina z naukową misją

Ze Lwowa do Lublina z naukową misją

Jednym z najwspanialszych owoców umysłu człowieka okresu średniowiecza jest uniwersytet, pojmowany jako korporacja uczniów i profesorów. Zainteresowanie przeszłością uniwersytetów, ich wspólnymi losami, sylwetkami wykładowców i kierunkami badań zyskuje współcześnie coraz większe znaczenie.

Taka postawa jest przede wszystkim wyznacznikiem szeroko pojętej kultury człowieka i jego indywidualnego rozwoju. Dzieje polskich korporacji uniwersyteckich w większości splatały się ze sobą, ukazując istniejące między nimi zbieżne założenia metodologiczne i badawcze.

Wieloletni proces oddziaływania miał także miejsce pomiędzy Uniwersytetem Jana Kazimierza a Katolickim Uniwersytetem Lubelskim. Lwowska uczelnia, mająca za sobą kilka wieków istnienia, wspomagała powstały na progu dwudziestolecia międzywojennego uniwersytet w Lublinie. Pozostając przez wiele dziesiątków lat pod wpływem kultury zachodniej, a jednocześnie identyfikując się z dążeniami kadry i studentów do polonizacji, przekazała ze swojej spuścizny to, co miała najbardziej wartościowego. Nie bez znaczenia było też miejsce działania uczelni: Lwów – miasto położone na dawnym kupieckim szlaku bałtyckim i czarnomorskim, miasto wielu religii, obyczajów, tolerancji i współistnienia kultur; miasto muzeów, teatrów, wielkiej literatury i wybitnych dokonań artystycznych; miasto urzekające swoją atmosferą oraz prężne środowisko naukowe i intelektualne.

W przełomowym dla państwa polskiego roku 1918 wśród licznych zmian daleko idące były przemiany w zakresie szkolnictwa wyższego. Lwowska uczelnia, nosząca jeszcze do niedawna imię cesarza Franciszka I, została przekształcona w Uniwersytet Jana Kazimierza i stała się w pełni polską szkołą wyższą. W tym samym czasie nieco ponad dwieście kilometrów od Lwowa, w Lublinie, położono podwaliny pod budowę pierwszej w regionie uczelni – Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. Inicjatorem jego powołania i pierwszym rektorem był ks. Idzi Radziszewski, ówczesny rektor Akademii Duchownej w Petersburgu. Udało mu skupić grono osób zafascynowanych ideą organizacji uniwersytetu katolickiego jako ośrodka prowadzenia badań naukowych we wszystkich dziedzinach wiedzy w duchu harmonii pomiędzy nauką i wiarą, a także kształcenia i wychowywania przyszłej inteligencji katolickiej. Dewizą uczelni stało się hasło Deo et Patriae – Bogu i Ojczyźnie.

Telegram gratulacyjny marszałka Józefa Piłsudskiego w związku z rozpoczęciem działalności KUL (Fot. z archiwum autora)

Pierwsza inauguracja roku akademickiego odbyła się 8 grudnia 1918 r. Tymczasową siedzibą uczelni był gmach seminarium duchownego w Lublinie. Dopiero po czterech latach została ona przeniesiona do własnych budynków, zlokalizowanych przy reprezentacyjnych Alejach Racławickich, gdzie znajduje się do dzisiaj. Od początku działania uniwersytetu funkcjonowały cztery wydziały: Teologii, Prawa Kanonicznego i Nauk Moralnych, Prawa i Nauk Społeczno-Ekonomicznych i Nauk Humanistycznych. Taka struktura organizacyjna przetrwała do końca okresu międzywojennego.

Bardzo szybko okazało się, że KUL nie może się obejść bez wsparcia innych ośrodków naukowych. Nie dysponował bowiem niemal w ogóle własną kadrą profesorów. Problem ten okazał się dotkliwy, jeśli chodzi o prowadzenie zajęć dydaktycznych i starania uczelni o uzyskanie uprawnień państwowych. Pomoc w zapewnieniu wykwalifikowanej kadry mogły zapewnić głównie dwie uczelnie, pozostające do niedawna w strukturach prowincji galicyjskiej – Uniwersytet Jagielloński w Krakowie i Uniwersytet Jana Kazimierza we Lwowie. Organizatorzy Uniwersytetu Lubelskiego największe nadzieje pokładali we współpracy z UJK i – jak się miało niebawem okazać – nie zawiedli.

W strukturach UJK w okresie Polski niepodległej działało pięć wydziałów: Teologii, Prawa, Lekarski, Filozoficzny i Matematyczno-Przyrodniczy. Lwowska uczelnia była niekwestionowanym środowiskiem uczonych klasy międzynarodowej. W większości zdobywali oni dodatkowe umiejętności na uczelniach zagranicznych, zaś swoje wyniki badań publikowali na łamach periodyków europejskich. Podobnie bardzo wysoko była oceniana działalność dydaktyczna lwowskich profesorów. Warto wspomnieć, że lwowski ośrodek znany był z wykreowania szkół naukowych: historycznoprawnej, matematycznej czy filozoficznej. Trzeba także podkreślić, że uczeni lwowscy kontynuowali w Lublinie swoje badania, zaś pod ich kierunkiem doskonaliły się zastępy młodych pracowników nauki. Dzięki temu kształcenie lubelskich studentów odbywało się na najwyższym poziomie.

Działający na KUL Wydział Teologii został wsparty przez takie osobistości świata nauki, jak ks. Józef Umiński czy ks. Piotr Kałwa. Pierwszy z nich – znakomity historyk Kościoła – wspomagał uczelnię lubelską przez pięć pierwszych lat jej działalności. Po uzyskaniu na UJK habilitacji kontynuował swoją karierę naukową w Rzymie, Monachium i Paryżu. Jego zainteresowania badawcze skupiały się wokół historii Kościoła powszechnego i polskiego w okresie średniowiecza. Na KUL prowadził wykłady na Wydziale Teologii, wspomagał też wydziały – Prawa Kanonicznego i Nauk Humanistycznych. Był prodziekanem Wydziału Teologii w latach 1923–24 i 1925–27. Wydział Prawa Kanonicznego przez niemal trzynaście lat wspierał ks. Piotr Kałwa, który należał do uczniów wybitnego lwowskiego profesora Władysława Abrahama. Wpływ jego lwowskiego mistrza widać głównie w problematyce badawczej, bo podobnie jak on za przedmiot swoich zainteresowań obrał historię stosunków kościelno-państwowych, ustawodawstwa synodalnego w Polsce, jak też kościelnego prawa małżeńskiego. Ponad dekadę pracował na Wydziale Prawa Kanonicznego, będąc jako dydaktyk i uczony jednym z filarów wydziału.

Spośród lwowskich humanistów pracujących w Lublinie warto wspomnieć Wiktora Hahna, Henryka Życzyńskiego, Kazimierza Michałowskiego czy Stanisława Strońskiego. Pierwszy z nich był specjalistą w zakresie literatury powszechnej. Wiedzę pogłębiał na studiach w Berlinie i Wiedniu. Przez niemal dwadzieścia lat swoimi umiejętnościami służył kulowskiemu Wydziałowi Nauk Humanistycznych. W latach 1922-23 był jego dziekanem. Na tym samym wydziale pracował Henryk Życzyński, znawca teorii literatury. Poza dydaktyką pełnił funkcje administracyjne na Wydziale Humanistycznym – w latach 1930-33 i 1938-39 był jego prodziekanem, zaś pomiędzy 1934 a 1938 dziekanem. Do światowej czołówki uczonych należał Kazimierz Michałowski. Wszystkie – poza profesurą – stopnie naukowe uzyskał na uniwersytecie we Lwowie. Naukę kontynuował w Berlinie, Heidelbergu, Münsterze, Londynie, Oxfordzie, Paryżu, Rzymie, Atenach i Kairze. Mimo że na lubelską uczelnię przyjeżdżał zaledwie przez dwa lata, jego wykłady zawsze stanowiły wydarzenie wielkiej wagi dla środowiska akademickiego. Filarem filologii romańskiej na KUL był Stanisław Stroński. Swoją ścieżkę edukacyjną rozpoczął na UJK we Lwowie, a następnie kontynuował w kilku ośrodkach naukowych poza granicami kraju. Przez dwanaście lat, aż do momentu wybuchu II wojny światowej, dojeżdżał do Lublina.

Budynek KUL przy Al. Racławickich w Lublinie, lata międzywojenne (Fot. z archiwum autora)

Środowisko lwowskie na KUL najliczniej reprezentowali prawnicy. Doniosły wkład w nauczanie i uprawianie prawa cywilnego na lubelskiej uczelni miał prof. Roman Longchamps de Bérier. Uczony ten, wywodzący się ze znakomitej lwowskiej szkoły cywilistycznej prof. Ernesta Tilla, wspomagał lubelski Wydział Prawa w latach 1920–39. Wykładał część ogólną prawa cywilnego, prawo rzeczowe i spadkowe. Ponadto w latach 1922-23 był dziekanem na Wydziale Prawa i Nauk Społeczno-Ekonomicznych. Prawem międzynarodowym prywatnym zajmował się w latach 1930-39 na KUL lwowski profesor Kazimierz Przybyłowski. W grupie uczonych, którzy w okresie międzywojennym prowadzili dydaktykę i badania w zakresie historii ustroju i prawa Polski oraz historii prawa na zachodzie Europy, należy wymienić Przemysława Dąbkowskiego, który dojeżdżał ze Lwowa na KUL w latach 1921-28. W 1926 r. pracę na KUL podjął Jan Kamiński. Początkowo został zatrudniony jako starszy asystent, a od 1928 r. na stanowisku zastępcy profesora. Objął on po Dąbkowskim historię prawa na zachodzie Europy i prowadził zajęcia z tego przedmiotu do 1939 r. Badania nad prawem karnym i procedurą karną reprezentowali wywodzący się z lwowskiej uczelni Stefan Glaser i Zdzisław Papierkowski. Pierwszy z nich pracował na KUL w latach 1920-24. W latach 1923-24 pełnił ponadto funkcję dziekana wydziału. Drugi przyjeżdżał ze Lwowa pomiędzy 1931 a 1939 r. Był ostatnim przedwojennym dziekanem Wydziału Prawa i Nauk Społeczno-Ekonomicznych. Nie mógł jednak formalnie podjąć swojej funkcji z powodu zajęcia Lublina przez wojska niemieckie jeszcze przez rozpoczęciem roku akademickiego. Do grona znakomitych administratywistów wywodzących się z UJK i wykładających na KUL należał Zbigniew Pazdro. Przez 18 lat prowadził zajęcia zarówno na lubelskiej, jak i na lwowskiej uczelni.

Warto podkreślić, że praca dydaktyczna, naukowa i administracyjna profesorów UJK w lubelskiej wszechnicy nie wyczerpuje wszystkich aspektów pomocy. Uczelnia zabiegała o uzyskanie uprawnień do nadawania stopni naukowych. Dotyczyło to wydziałów – Prawa i Nauk Społeczno-Ekonomicznych oraz Nauk Humanistycznych, gdyż wydziały – Teologii i Prawa Kanonicznego uzyskały prawa z nadania władz kościelnych. W odpowiedzi na postulaty władz uczelni przedstawiciele Ministerstwa Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego wyrazili zgodę na utworzenie przy UJK Państwowej Komisji Egzaminacyjnej dla lubelskich absolwentów studiów prawniczych. Komisja zaczęła swoją działalność w 1923 r. Jej pierwszy skład zasilili przywołani powyżej lwowscy prawnicy. Pierwszym przewodniczącym został prof. Oswald Balzer, a po jego zrzeczeniu się – aż do końca jej funkcjonowania – prof. Władysław Abraham. Egzaminy odbywały się początkowo we Lwowie, następnie w Lublinie. Absolwenci studiów prawniczych w r. Lublinie uzyskiwali w ten sposób dyplomy ukończenia studiów, przy czym początkowo były to dyplomy uczelni lwowskiej. Komisja Egzaminacyjna dla Wydziału Prawa i Nauk Społeczno-Ekonomicznych KUL przy Wydziale Prawa UJK zakończyła swą działalność w 1933 r. ponieważ uczelnia dzięki ustawie sejmowej, uzyskała prawo nadawania stopnia magistra na obu wydziałach świeckich. Dzięki ustawie sejmowej z 1938 r. uniwersytet uzyskał pełne prawa nadawania doktoratów i przeprowadzania habilitacji na wszystkich wydziałach.

***
Obecnie Katolicki Uniwersytet Lubelski Jana Pawła II jest nowoczesną, prężnie rozwijającą się uczelnią. Liczy dziesięć wydziałów, w ramach których prowadzone są badania naukowe i zajęcia dydaktyczne dla studentów krajowych i zagranicznych. Obok teologii, filozofii, nauk społecznych, prawnych i humanistycznych rozwijane są nauki matematyczne i przyrodnicze, by przygotować studentów do pełnej i odpowiedzialnej pracy dla dobra Ojczyzny i Kościoła. Mimo, że zmieniają się warunki zewnętrzne, misja lubelskiej uczelni pozostaje niezmienna. Zadaniem KUL jest kształcenie elity inteligencji katolickiej, przekazywanie wiedzy i umiejętności, a także formowanie człowieka. Przygotowując się do obchodów stulecia powstania uczelni w 2018 r., społeczność akademicka skłania się ku refleksji nad początkami swojej Alma Mater. W całym spektrum wydarzeń związanych z historią KUL, bezsprzecznie nieoceniony jest udział Uniwersytetu Jana Kazimierza we Lwowie. Lubelska uczelnia miała możliwość czerpać z wyjątkowej, wielowiekowej spuścizny tej korporacji. Także dzięki niej ziściły się słowa znakomitego lwowskiego i lubelskiego prawnika Przemysława Dąbkowskiego, który przedstawiał Lublin jako „miasto powabne, wytworną miniaturę pełną delikatnych odcieni i niedomówień”; „miasto znakomicie nadające się na siedzibę nauk”.

Antoni Dębiński
ksiądz katolicki, profesor zwyczajny nauk prawnych, specjalista w zakresie prawa rzymskiego; od 2012 r. rektor Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II.
Tekst ukazał się w nr 22 (194) 29 listopada–16 grudnia 2013

X