XXII Forum Ekonomiczne w Krynicy

XXII Forum Ekonomiczne w Krynicy

Spotkania, omawianie różnorodnych spraw oraz stawianie niestandardowych pytań ma zwykle na celu rozwiązanie ważnych problemów. Jednym z takich spotkań jest Międzynarodowe Forum Ekonomiczne w Krynicy, które za przykładem miasta Davos, już po raz 22 gości najważniejsze postacie świata polityki i biznesu z Europy Środkowej i Wschodniej.

Tegoroczne Forum Ekonomiczne było obfite w bardzo ciekawe tematy, które dotyczyły zarówno bliskiej, jak i dalekiej przyszłości. – W polityce, ekonomii, gospodarce, kulturze, informatyce, innowacyjnych technologiach spostrzegamy nieuchronne zmiany, które trzeba z korzyścią transformować, – powiedział podczas gali rozdania nagród szef rady programowej Forum Ekonomicznego w Krynicy Zygmunt Berdychowski. Wszyscy uczestnicy spośród kilkudziesięciu programów dziennych mogli sobie wybrać te, które ich najbardziej interesowały i wziąć udział w różnorodnych spotkaniach, rozmowach i panelach dyskusyjnych. W ciągu dnia uczestnicy mogli także odwiedzić sekcje rekreacyjne, a wieczorem programy kulturalne. Mnie, jako młodego dziennikarza i magistra sztuki, najbardziej interesowały tematy związane z kulturą i mediami społecznymi.

Współczesna kultura nie chce zrozumieć nowoczesnych form samej siebie
Bardzo ciekawym zapowiadał się panel dyskusyjny pt. „Czy nowe technologie zabiją czy uratują kulturę?”, którego organizatorem był CANAL+ Cyfrowy. Znaczące osobistości świata kultury i mediów dyskutowały o istotnym wpływie mediów i zmian wynikających z postępu technologicznego na rozwój kultury i sztuki.

– Nie ma biznesu bez kultury. Nie ma kultury bez innowacji. Nie ma innowacji bez wartościowych treści, – rozpoczęła dyskusję prezes zarządu i dyrektor generalny CANAL+ Cyfrowy S. A. Beata Mońka, która położyła akcent na powiązaniach między różnymi dziedzinami.

– Na naszych oczach odbywa się rewolucja technologiczna. Mamy dostęp do coraz nowocześniejszych narzędzi. Do tego wszystkiego jest nam potrzebna kultura, nie rozumiana tylko jako kontent czy wytwór artystów, ale też kultura tej komunikacji, kultura porozumiewania się, kultura korzystania ze zdobyczy tych cywilizacji w budowaniu świata, który ma służyć wszystkim nam, – powiedziała dyrektor PISF Agnieszka Odorowicz.

Natomiast redaktor naczelny dziennika „Rzeczpospolita” Tomasz Wróblewski zaznaczył, że kultura znajduje się pod wpływem dwóch potężnych sił: nowych technologii i kryzysu. Następnie dyskusje zostały ukierunkowane w stronę masowego udostępniania i przetwarzania kultury poprzez dostęp do internetu, granica między kulturą a rozrywką, formuła publicznej domeny gdzie można wykupić spektakl, film, piosenki i in.

– XXI wiek jest na tyle niezrozumiałym, że nie wiadomo, kto dziś jest prawdziwym artystą i jakie dzieła są sztuką. Czy te na YouTube? Czy te w Muzeum Narodowym? – powiedział moderator panelu, zastępca redaktora naczelnego miesięcznika „Forbes” Eryk Stankunowicz.

Podsumował spotkanie dyrektor ds. kontaktów z zagranicą w hiszpańskiej Krajowej Komisji Rynku Telekomunikacyjnego Fabio del Alisal Sanchez. Opowiedział prostą historię ze swojego dzieciństwa. Zapytał tatę – Co to jest sztuka? Na co ojciec odpowiedział – Sztuka, synku, to jest to, co tobie się podoba.

X