W Złoczowie uczczono pamięć biskupa Jana Cieńskiego

W 17. rocznicę śmierci.

W złoczowskim kościele pod wezwaniem Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny metropolita lwowski abp Mieczysław Mokrzycki odprawił Mszę św. z okazji 17. rocznicy śmierci bpa Jana Cieńskiego. W czasach sowieckich był on długoletnim proboszczem złoczowskiej parafii oraz tajnym biskupem Kościoła rzymskokatolickiego na Ukrainie. Pamięć biskupa uczcili także wierni obrządku wschodniego. W czasach komunistycznych pomagał on wielu wiernym Ukraińskiego Kościoła grekokatolickiego.

„Obecną liturgią pragniemy przede wszystkim raz jeszcze złożyć Bogu nasze dziękczynienie za to, że dał nam na długie lata jako ojca i niezawodnego przewodnika w wierze, gorliwego pasterza i odważnego proroka nadziei, niestrudzonego świadka i żarliwego sługę miłości Bożej” – powiedział w homilii arcybiskup Mokrzycki.

„Wspomnienie czcigodnego biskupa Jana przywołuje przejrzyste świadectwo miłości do Chrystusa, które dawał bez zastrzeżeń i nie szczędząc sił. Jego miłość napełniła cały Kościół. Oczywiście, korzystali z tego ci, którzy byli blisko niego, i za to dziękujemy Bogu. Lecz mogli się nią cieszyć także ci, którzy go znali na odległość, bowiem miłość tego kapłana do Chrystusa rozlewała się, możemy powiedzieć, po wszystkich regionach dzisiejszej Ukrainy, tak była mocna i intensywna. Czyż nie są tego wymownym świadectwem cześć, szacunek i przywiązanie, jakie wyrażają wierzący i niewierzący po jego śmierci” – mówił hierarcha.

Arcybiskup Mokrzycki podkreślił, że „intensywna i owocna posługa duszpasterska, a bardziej jeszcze trudne czasy i pogodna śmierć biskupa Jana Cieńskiego pozwoliły kapłanom i ludziom naszych czasów zobaczyć, że Jezus Chrystus był dla niego naprawdę wszystkim”. „Wspominamy dziś pokornego kapłana, którym Opatrzność posłużyła się, aby niezmienna prawda o Miłości Bożej przetrwała i dotarła do umysłów i serc ludzi XXI wieku” – powiedział metropolita lwowski.

Kapłanom arcybiskup Mokrzycki życzył, ażeby „byli sługami obecności Chrystusa na każdym miejscu, gdzie On ich pośle i mieli pewność, że w trudzie tym nie zabraknie im orędownictwa bp Jana Cieńskiego, zacnego i wiernego kapłana metropolii lwowskiej”.

Metropolita lwowski modlił się też na cmentarzu przy grobie biskupa Cieńskiego.

Konstanty Czawaga
Tekst ukazał się w nr 1 (101) 15-28 stycznia 2010

X