W drodze do Betlejem

W drodze do Betlejem

Fot. deon.plGdzie więc narodził się Jezus? Oczywiście w skalnej grocie, w której panowała stała temperatura ok. 18 stopni. W takich grotach, czasem nadbudowanych i obmurowanych, mieszkała większość ubogiej ludności. Zresztą, jak pamiętamy, Zwiastowanie w Nazarecie również miało miejsce w grocie, którą zamieszkiwała Maryja z Józefem. Skąd więc ewangeliczny żłób? W starożytnej Palestynie (i nie tylko w Palestynie) w grotach razem z ludźmi często zamieszkiwały zwierzęta domowe, więc osioł oraz wół i żłóbek dla nich, mogły być świadkami narodzin. Religia żydowska wymagała także, aby matce narodzonego dziecka udzielać schronienia i opieki przez cały czas, gdy była uważana za „nieczystą” i podczas dni oczyszczenia.

Okres ten wynosił dla chłopców 40 dni, a dla dziewczynek 80 dni. To może tłumaczyć dlaczego Święta Rodzina miała takie trudności ze znalezieniem lokum dla rodzącej Maryi. Okres zamieszkiwania w Betlejem Świętej Rodziny jest oceniany na około 2 lata.

Co wiemy o gwieździe betlejemskiej?
Wyobrażenie gwiazdy betlejemskiej ukształtował Giotto di Bondone w swoim słynnym fresku „Adoratione dei Magi”, namalowanym w Capella degli Scrovegni w Padwie, przedstawiającym wizerunek ogoniastej gwiazdy nad drewnianym dachem groty (stajenki). Giotto w 1301 roku widział na własne oczy kometę Halleya. To chyba zaważyło na jego wyobraźni. Od czasu Giotta tysiące artystów na wiele sposobów powielało ten wizerunek jako symbol bożonarodzeniowego misterium. Co dzisiaj wiemy o niezwykłych zjawiskach astronomicznych, widocznych na nieboskłonie, które mogły sprowokować mędrców ze wschodu do wyruszenia w drogę do Palestyny?

Już w XVII wieku (1605) usiłował to zjawisko wytłumaczyć wybitny astronom tamtego czasu Johannes Kepler znanym zjawiskiem „supernowej”, kiedy to obserwuje się rozbłysk niewidocznej uprzednio gwiazdy, która w momencie swej śmierci (wygasania) gwałtownie wybucha, świeci wówczas miliony razy jaśniej, by po kilku tygodniach zgasnąć i zniknąć bez śladu. Współcześnie jednak sądzi się dość powszechnie, że była to niezwykła koniunkcja planet, które swe światło połączyły w jeden punkt o niespotykanej jasności. Astronomia potwierdza, że takie zjawisko rzeczywiście miało dwukrotnie miejsce w czasach narodzin Chrystusa: w 6 roku przed n.e. była koniunkcja Jowisza i Wenus, a w 7 roku przed n.e. – koniunkcja Jowisza i Saturna. Oba te zjawiska mogły być z terenu Babilonii widoczne nad zachodnim horyzontem.

Kariera Trzech Króli
W Ewangelii nie ma mowy o królach ani o ich liczbie. Jest natomiast mowa w Ewangelii Mateusza o mędrcach lub magach, co oznaczało kapłanów Zaratustry lub astrologów z terenów Mezopotamii. Owi mędrcy złożyli Jezusowi trzy dary, więc może stąd wzięło się mniemanie, że było ich trzech. W XIV wieku Jan z Hildesheimu wydał książkę pt: „Historia Trzech Króli”, w której na podstawie wiedzy biblijnej oraz informacji czerpanych z apokryfów i literatury podróżniczej rozbudował i uszczegółowił bardzo dotąd skąpą wiedzę o trzech magach ze wschodu.

 

Pokłon Trzech Króli (Fot. swanna.waw.pl)Dzieło okazało się bestsellerem, miało sześć wydań drukowanych i wiele kopii rękopiśmiennych oraz stało się na długie wieki źródłem informacji na ten temat. Wg wspomnianego autora, trzej magowie to: 1. Melchior – najmłodszy i najmniejszy z trójki, król Nubii i Arabii, ofiarował Jezusowi 30 złotych denarów i złote jabłko Aleksandra Wielkiego. 2. Baltazar – średni wzrostem i wiekiem król Saby (dzisiejszy Jemen, Etiopia) ofiarował kadzidło. 3. Kasper – najstarszy i największy, król miasta i portu Tharsis podarował mirrę.

Imiona K+M+B pojawiły się we wczesnym średniowieczu. Zachowany do współczesności zwyczaj umieszczania na drzwiach domu (mieszkania) inicjałów K+M+B powstał w XVIII wieku i może oznaczać inicjały trzech króli, bądź też bywa objaśniany jako „Christus mansionem benedicat” (Chrystus mieszkanie błogosławi).

Dlaczego magów lub mędrców przemianowano z czasem (VI wiek) na królów? Nie wiadomo, ale być może chodziło o to, aby zaznaczyć, że nie tylko przedstawiciele ówczesnej nauki i wiedzy tajemnej, ale także władcy królestw winni oddawać hołd Jezusowi i uznawać Jego duchowe zwierzchnictwo.

X