Uroczystość Narodzenia Jana Chrzciciela w Mościskach

Parafia mościska ma swoją bogatą historię. Kościół pw. Narodzenia Jana Chrzciciela jest najstarszą świątynią dawnej archidiecezji przemyskiej, której początki sięgają wieku XV.

Każdego roku 24 czerwca kościół obchodzi swoje patronalne święto, lecz w tym roku obchody miały nieco inny przebieg. Uroczystej mszy świętej przewodniczył biskup Leon Mały, który wygłosił do wszystkich wiernych homilię.

– Cieszę się, że ta uroczystość jest tak świetnie tutaj obchodzona. Gdy świętujemy narodzenie Jana Chrzciciela, to jesteśmy już blisko do narodzenia Bożego, także to już budzi w nas ten radosny nastrój – powiedziałał ksiądz biskup Leon Mały.

Po mszy świętej odbyła się procesja ulicami miasta, jest ona wspaniałym świadectwem wiary. Oprócz parafian, na to wielkie wydarzenie przybyli goście z okolic miasta, ze Lwowa, a także z Przemyśla. Po uroczystości na terenie kościoła na wszystkich czekał poczęstunek, który pozwolił zebranym razem świętować oraz cieszyć się tak pięknym dniem. Mimo deszczu towarzyszyła miła atmosfera. Schola dziecięca śpiewała piosenki o Janie Chrzcicielu oraz inne pieśni religijne.

Fot. Ilona Ostrikowa
{gallery}gallery/2018/uroczystosc_jana_chrzciciela{/gallery}

– Przeżywamy wspaniałą uroczystość patronalną naszej parafii. Wypadła w niedzielę – jest to podwójna radość, bo ludzie są wolni od pracy. Widzę tutaj nowe twarze. Niektórych podpytuję i dowiedziałem się, że są to właśnie ci, którzy byli tutaj ochrzczeni. Przyjeżdżają, bo tutaj są ich korzenie, tutaj wyrośli, tutaj wzrastali w wierze. Z tego powodu bardzo się cieszymy. Jednak rzeczywiście ta wiara w tym miejscu, głoszona przez Jana Chrzciciela, jako echo przez naszych rodziców, kwitnie – zaznaczył proboszcz parafii ks. Władysław Derunow.

Warte uwagi jest to, że parafia jest bogata w liczne powołania kapłańskie i zakonne. Przed rokiem świętowała święcenia biskupie rodaka ks. Edwarda Kawy, a miesiąc temu święcenia diakonalne Jana Hany.

– Dzisiaj, 24 czerwca, przeżywamy w mościskiej parafii odpust ku czci Narodzenia świętego Jana Chrzciciela. Kościół ten przez wiele lat był ostoją wiary w całym dekanacie. Cały dekanat tutaj się gromadził, by czcić tego świętego, by Go wprowadzać w swoje życie i naśladować. Wiara tych ludzi, która ich gromadzi, ciągle ubogaca nie tylko tych, którzy przyjeżdżają tutaj, ale również tych, którzy są na miejscu. Jednak my, jako lud rzymskokatolicki, jesteśmy mniejszością narodową na Ukrainie, podtrzymujemy tę wiarę, kultywujemy, przedłużamy tradycje, które przetrwały w tej parafii. Tym trzeba się cieszyć. Gdy szliśmy w procesji do ołtarza, biskup powiedział, że mamy tutaj dużo ministrantów, a ja powiedziałem, że gdy ja byłem ministrantem (było to dziesięć lat temu), to nas było około osiemdziesięciu. Ta liczba służących przy ołtarzu też pokazuje, jak wielka parafia jest i jak Boże błogosławieństwo tutaj działa – powiedział ks. Roman Broda, który również pochodzi z tej parafii.

Ilona Ostrikowa

X