Tadeusz Chciuk-Celt – kurier ZWZ, redaktor i zastępca dyrektora Sekcji Polskiej RWE, ostatni prezes PSL na Uchodźstwie Tadeusz Chciuk-Celt, famousfix.com

Tadeusz Chciuk-Celt – kurier ZWZ, redaktor i zastępca dyrektora Sekcji Polskiej RWE, ostatni prezes PSL na Uchodźstwie

Tadeusz Chciuk przyszedł na świat 17 października 1916 roku w Drohobyczu. Był synem Michała Chciuka, melioratora drohobyckiego, i Marii z domu Śpiewak. Miał siostrę Stanisławę oraz braci Antoniego, Władysława, Andrzeja – polskiego pisarza, poety i dziennikarza emigracyjnego, autora słynnej książki opiewającej Drohobycz „Atlantyda. Opowieść o Księstwie Bałaku”.

Udzielał się w harcerstwie. Studia prawnicze odbył na Wydziale Prawa Uniwersytetu Jana Kazimierza we Lwowie, które ukończył z tytułem magistra praw w 1939 roku. Rozwijał także zainteresowania muzyczne. Jeszcze w czasach gimnazjalnych pobierał naukę w Szkole Muzycznej im. Mykoły Łysenki w Drohobyczu, a podczas studiów ukończył średni kurs Konserwatorium Muzycznego im. Karola Szymanowskiego we Lwowie.

Podczas II wojny światowej brał czynny udział w walce zarówno z sowieckim, jak i nazistowskim okupantem. Od października 1939 do lipca 1940 r. udzielał się w grupie ok. 20-30 harcerzy i młodzieży polskiej – członków Wojskowo-Cywilnego Klubu Sportowego „Junak” Drohobycz, działającej jako część Szarych Szeregów na terenie części Polski okupowanej i anektowanej przez ZSRR po agresji 17 września 1939 r. Ich zadaniem było przeprowadzanie zagrożonych deportacją ludzi (głównie mężczyzn – urzędników, inteligencji, żołnierzy, policjantów) na Węgry, skąd byli przerzucani do Wojska Polskiego we Francji, tworzącego się pod egidą Rządu RP na uchodźstwie, a także dostarczanie informacji o sytuacji na terenach RP okupowanych przez ZSRR. Swoje przeżycia z tego okresu opisał w książce „Biali kurierzy”.

Walczył jako ochotnik w Armii Polskiej we Francji. Po upadku Francji przedostał się do Wielkiej Brytanii, gdzie służył w 1 Brygadzie Strzelców w Szkocji oraz w dywizjonie artylerii lekkiej motorowej. W Londynie ponownie zgłosił gotowość do pracy kurierskiej. Odbył kurs skoczków spadochronowych, po czym w nocy 27/28 grudnia 1941 w operacji lotniczej „Jacket” został zrzucony do okupowanej Polski. Jego zadaniem było sporządzenie dla gen. Sikorskiego raportu o stanie państwa podziemnego. Po powrocie do Londynu Chciukowi powierzono funkcję kierownika kurierów w MSW. Po raz drugi został zrzucony do Polski 4 kwietnia 1944 roku w operacji lotniczej „Salamander” na polecenie premiera Stanisława Mikołajczyka, a zarazem jako oficjalny przedstawiciel Komitetu Naczelnego ZHP. Był jedynym kurierem, który skoczył do Polski dwukrotnie.

W kwietniu 1946 roku został aresztowany przez UB wraz z żoną. Zwolniono go po kilku miesiącach, po osobistej interwencji Stanisława Mikołajczyka. W kraju Chciuk pracował krótko w Wojewódzkim Urzędzie Ziemskim w Krakowie. Współdziałał także z Polskim Stronnictwem Ludowym w walce przeciw sowietyzacji kraju. We wrześniu 1948 roku zmuszony był uchodzić z Polski.

Tadeusz Chciuk-Celt pełnił także funkcję prezesa Syndykatu Dziennikarzy Polskich w Niemczech Zachodnich. Ponadto od 1981 roku był prezesem samodzielnego Oddziału byłych Żołnierzy AK w RFN, a w 1988 roku został ostatnim prezesem PSL na Uchodźstwie. Wydał kilka książek pod pseudonimem Marek Celt. Od 1952 roku pracował w utworzonym przez Jana Nowaka-Jeziorańskiego w Monachium Radiu Wolna Europa. Był autorem programów poświęconych problemom wsi, w których występował pod pseudonimem „Michał Lasota”.

Zmarł 10 kwietnia 2001 roku w Monachium. Jego prochy złożono z honorami wojskowymi w Panteonie Żołnierzy Polski Walczącej na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach w Warszawie.

Ostatni emisariusz Tadeusz Chciuk-Celt

Z Kurierem Galicyjskim jest związana od 2013 r. Od 1995 roku z telewizją. Całe jej życie toczy się wokół tekstu, książki, tłumaczeń, mediów różnego rodzaju. Urodzona we Lwowie – jako pierwsza w rodzinie, która przeszła gehennę Syberii. Przodkowie od strony matki osiedlili się na terenach Żytomierszczyzny jeszcze na początku XVI w., od strony ojca - nad Morzem Czarnym. W tych żyłach płynie krew prawie pół Europy i co najmniej dziesiątej części Azji – honorowe dziedzictwo dawnej Rzeczypospolitej. W ciągu wieków cały ten tygiel polszczył się, pozostało nazwisko.

X