Spłonął XVII-wieczny kościół w Sokalu

Spłonął XVII-wieczny kościół w Sokalu

W położonej nad Zachodnim Bugiem wsi Żwirka koło Sokala (83 km od Lwowa), 27 marca spłonął doszczętnie XVII-wieczny kościół i były klasztor bernardynów. Mieścił się w nim zakład karny o zaostrzonym rygorze, gdzie w celach znajdowały się m.in. osoby skazane na dożywocie.

 

Ks. Andrzej Mihułka, proboszcz w Sokalu oraz kapelan więzienia poinformował „Kurier”, że podczas pożaru, który trwał kilka godzin, zawaliła się wieża i krzyż, a z klasztoru pozostały wyłącznie opalone ściany. Silny wiatr przeszkadzał gaszeniu pożaru.

Przed zmianą granicy polsko-sowieckiej, do 1946 roku znajdowało się tam słynne sanktuarium Matki Bożej Sokalskiej. Według kronik kościelnych, w 1498 roku ze zgliszcz spalonego przez Tatarów miasteczka wydobyto nienaruszony płomieniami obraz, który od tego czasu zaczął cieszyć się coraz większym kultem. Ten XV-wieczny wizerunek spłonął w 1843 roku. Zastąpiono go wówczas malowaną na miedzianej blasze kopią.

Cześć wizerunkowi Maryi oddawali królowie i możnowładcy zarówno katoliccy, jak i prawosławni, m.in. Bohdan Chmielnicki. Od początku, sokalskim sanktuarium opiekowali się ojcowie bernardyni. Gdy po II wojnie musieli opuścić klasztor, zabrali ze sobą do Krakowa cudowny wizerunek Matki Bożej. Obecnie znajduje w sanktuarium w Hrubieszowie.

Zdaniem konserwatorów zabytków, poważnie zniszczony XVII-wieczny kościół w Żwirce był jeszcze do uratowania. Po długich staraniach lwowskiej kurii metropolitalnej Kościoła rzymskokatolickiego na Ukrainie oraz innych Kościołów chrześcijańskich i wyznań, w sokalskim więzieniu utworzono duszpasterstwo. Dwa lata temu, w okresie wielkanocnym arcybiskup lwowski Mieczysław Mokrzycki odwiedził zakład karny. Rozmawiał z władzami służby więziennej na temat remontu świątyni.

Był pierwszym duszpasterzem w historii więzienia, który wszedł na oddział dla osób skazanych na dożywocie. Obecny wtedy na spotkaniu ówczesny dyrektor okręgowy więziennictwa gen. Wasyl Ilnyćkyj mówił, że nie wypada, aby klasztor i świątynia były miejscem przetrzymywania przestępców. „Niestety, nic nie zrobiono, aby zmienić tę sytuację oraz należycie zabezpieczyć zabytek przed pożarem. Dziś został on całkowicie zniszczony” – zaznaczył ks. Andrzej Mihułka.

W zakładzie karnym było osadzonych 612 osób, które po wybuchu pożaru zostały ewakuowane.

Konstanty Czawaga


Obejrzyj wideo z pożaru:

http://kuriergalicyjski.com/index.php/component/allvideoshare/video/poar-klasytoru-bernardynw-w-sokale-27032012r

X