V Polsko-Ukraiński Dzień Dziecka z udziałem małżonki prezydenta RP Agaty Kornhauser-Dudy

-a A+

Z okazji V Polsko-Ukraińskiego Dnia Dziecka, do Lwowa przyjechała małżonka prezydenta RP Agata Kornhauser-Duda.

W Lwowskim Teatrze im. Marii Zańkowieckiej (dawnym teatrze Skarbka) pierwszą damę powitało około 700 dzieci Ziemi Lwowskiej – polskiego pochodzenia, dzieci narodowości ukraińskiej, których ojcowie walczą na wschodzie Ukrainy, i krymskotatarskiej. Inicjatorem i organizatorem Dnia Dziecka jest Konsulat Generalny RP we Lwowie.

Podczas wydarzenia pierwszej damie towarzyszyli minister Adam Kwiatkowski, sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta RP, Bartosz Cichocki, ambasador RP na Ukrainie, oraz Rafał Wolski, konsul generalny RP we Lwowie. Byli obecni także Wiaczesław Wojnarowski, przedstawiciel MSZ Ukrainy we Lwowie, i Władysław Ortyl, marszałek województwa podkarpackiego.

- Jest mi niezmiernie miło, że możemy spotkać się tutaj w tak licznym polsko-ukraińskim gronie, by wspólnie świętować Międzynarodowy Dzień Dziecka. Wprawdzie dzień ten przypada na 1 czerwca, ale myślę, że nie macie nic przeciwko temu, aby te obchody trwały jak najdłużej – powiedziała na otwarcie małżonka prezydenta RP Agata Kornhauser-Duda.

Pierwsza dama podkreśliła, że we Lwowie jest po raz pierwszy. – Muszę przyznać, że już od pierwszych chwil pobytu tutaj miasto zauroczyło mnie nie tylko swoją bogatą historią, kulturą i architekturą. Ale przede wszystkim niezwykłą gościnnością mieszkańców miasta – podkreśliła Agata Kornhauser-Duda.

Małżonka prezydenta RP Agata Kornhauser-Duda nawiązała do wydarzenia sprzed dziesięciu lat, kiedy to w 2009 roku do Lwowa przyjechała śp. Maria Kaczyńska. – Bardzo się cieszę, że moja wizyta tutaj we Lwowie jest niejako kontynuacją tradycji spotkań, które zapoczątkowała śp. prezydentowa Maria Kaczyńska, która odwiedzając Lwów w 2007 i 2009 roku również wzięła udział w obchodach dnia dziecka – powiedziała.

Z okazji dnia dziecka pierwsza dama złożyła dzieciom najserdeczniejsze życzenia. – Dzień dziecka jest świętem wszystkich dzieci. To wy moi drodzy jesteście naszym największym skarbem, naszym spełnieniem, i co najważniejsze, naszą nadzieją na przyszłość. Jest to także święto radości, uśmiechu, miłości i przyjaźni. Nie bójcie się marzyć i miejcie odwagę te marzenia realizować. To od was zależy jak będzie wyglądała wasza przyszłość i kim zostaniecie – zaznaczyła żona prezydenta RP Andrzeja Dudy.

Pani Prezydentowa zwróciła się do polskich nauczycieli, wychowawców i opiekunów. – W imieniu moim, a także mojego męża prezydenta RP Andrzeja Dudy, chciałabym podziękować państwu za nieoceniony wkład, za pielęgnowanie tradycji polskiej edukacji tutaj na Ukrainie. Słowa najwyższego uznania i głębokiego szacunku należą się państwu za niezwykłe zaangażowanie i entuzjazm z jakim uczą państwo dzieci języka polskiego i ojczystych przedmiotów – podkreśliła Agata Kornhauser-Duda.

Pierwsza dama wręczyła nagrody zwycięzcom konkursu plastycznego "Makuszyński dzieciom". Następnie dzieci obejrzały spektakl "Koziołek-Matołek" Kornela Makuszyńskiego w wykonaniu aktorów Teatru im. Wandy Siemaszkowej w Rzeszowie. Po obejrzeniu bajki dzieci otrzymały prezenty i upominki.

– Czuję się dziwnie, ale również radośnie. Jest to dla mnie wielki zaszczyt, że mam tylko 11 lat, a już spotkałam się z prezydentową – podzieliła się wrażeniami Zofia ze Lwowa.

– Ciesze się bardzo, że pani prezydentowa odwiedziła Polaków poza granicami, do których ja już też właściwie należę. Dla dzieciaków jest to coś nowego. Są lekko przestraszone, ale jak dostały misie to już poczuli się pewniej – dodał Piotr, wolontariusz z Warszawy.

Po południu małżonka prezydenta RP Agata Kornhauser-Duda złożyła wieniec przy Grobie Nieznanego Żołnierza na Cmentarzu Orląt Lwowskich oraz na grobach żołnierzy, którzy zginęli na wschodzie Ukrainy.

W czasie wizyty pierwsza dama uda się również do Złoczowa, Żółkwi oraz Iwano-Frankiwska (d. Stanisławowa). W sobotę 8 czerwca małżonka prezydenta RP Agata Kornhauser-Duda zakończy swój pobyt na Ukrainie.

Karina Wysoczańska
Eugeniusz Sało

Fot. Karina Wysoczańska

Projekt współfinansowany w ramach sprawowania opieki Senatu Rzeczypospolitej Polskiej nad Polonią i Polakami za granicą za pośrednictwem Fundacji Wolność i Demokracja.

©2011-2019 Wszelkie prawa zastrzeżone
Warunkiem zgody na przedruk całości lub części artykułow i informacji zamieszczonych na naszym portalu jest powołanie się na Kurier Galicyjski. Za treść ogłoszeń, oświadczeń i reklam redakcja nie ponosi odpowiedzialności i pozostawia sobie prawo do skrótów nadesłanych tekstów. Zamieszczamy również teksty, treść których nie odpowiada poglądom redakcji.