13/12/2018 16:13
autor Wojciech Jankowski

Lot zachęca do zwiedzenia „perły ukraińskiej kultury”

-a A+

Jak zawsze, w środę sprawdzam promocje linii lotniczych LOT. Ucieszyłem się, że na liście miast z promocyjnymi cenami jest Lwów… lecz po chwili przetarłem oczy ze zdumienia! Lwów „perłą ukraińskiej kultury”?

W pierwszej chwili w oczy rzuciło mi się: UNESCO, muzea i zabytki. Skupiłem się na cenie i dacie lotów z tańszymi biletami. Raptem jak obuchem w głowę dostałem tym, jak Polskie Linie Lotnicze zachęcają mnie do wyjazdu do Lwowa:

Lwów jest perłą ukraińskiej kultury narodowej. Miasto liczy ponad 2000 zabytków, a jego historyczne centrum zostało wpisane na listę dziedzictwa narodowego UNESCO. W mieście znajdują się także liczne muzea i galerie sztuki. – poinformowała mnie strona internetowa LOT.

„Lwów jest perłą ukraińskiej kultury narodowej”. Od biedy to zdanie można uznać za prawdziwe. Wyjęte z kontekstu nie jest kłamstwem, ale na miły Bóg, jak można w ten sposób zachęcać do odwiedzenia Lwowa Polaków? Cały XIX wiek, Orlęta Lwowskie, katedra, Cmentarz łyczakowski przestały istnieć?

Co zadziałało? Przypadek? Opis został zerżnięty z jakiegoś folderu turystycznego po angielsku, czy to skutek politycznej poprawności? Czy może ignorancja i pośpiech? Nie wiem, ale nie napawa to sympatią do polskiego przewoźnika.

Wojciech Jankowski