aktualności

W Średniej Szkole nr 3 im. Królowej Jadwigi w Mościskach odbyła się studniówka

20/02/2020 10:46

Przed tegorocznymi maturzystami trudny okres. Ale zanim za ponad trzy miesiące odbędą się egzaminy maturalne, młodzież z polskiej szkoły w Mościskach bawiła się na balu studniówkowym. Dziewczęta założyły kreacje, a maturzyści garnitury.

Ukraiński film pt. „Zakazany” w Sejmie RP

19/02/2020 17:06

W Sejmie RP w dniu 13 lutego br., w Nowym Domu Poselskim w sali im. Jacka Kuronia wyświetlony został film ukraińskiego reżysera Romana Brovki pt. „Zakazany”.

Ukraińskie władze obiecują pieniądze na odnowienie kościoła pw. św. Mikołaja w Kijowie

19/02/2020 14:19

Ukraińskie władze obiecują pieniądze na odnowienie kijowskiego kościoła pod wezwaniem św. Mikołaja. Rzymskokatolicka neogotycka świątynia zbudowana na początku XX wieku jest w opłakanym stanie. Odnowienia potrzebuje zwłaszcza bogato zdobiona fasada kościoła. Miejscowa wspólnota katolicka stara się o zwrot kościoła.

IX Międzynarodowy Festiwal Brunona Schulza 2020 w Drohobyczu. Zapraszamy!

18/02/2020 16:41

W dniach 7–13 czerwca 2020 r. po raz dziewiąty odbędzie się w Drohobyczu na Ukrainie Międzynarodowy Festiwal Brunona Schulza. Poniżej kilka szczegółów na temat programu i uczestników, zaproszonych gości.

Zostanie wyremontowana twierdza w Chocimiu

18/02/2020 14:01

Ministerstwo kultury Ukrainy przeznaczyło osiem milionów hrywien (około 1,2 miliona złotych) na remont zamku w Chocimiu. Obecnie na terenie twierdzy trwają prace przygotowawcze.

Zostaną odnowione wieże zamku w Pomorzanach i pałacu w Tartakowie

14/02/2020 10:22

Lwowska Rada Obwodowa przeznaczyła 5,3 miliona hrywien (ponad 800 tysięcy złotych) na renowację wież zamku w Pomorzanach i pałacu w Tartakowie. Ukraińska organizacja charytatywna "Spadszczyna.UA" (dziedzictwo - tłum.) zajmuje się zbieraniem funduszy i odbudową tych dwóch zabytków.

Uroczystość maronitów w kościele lwowskim

14/02/2020 09:59

Od kilku lat na terenie metropolii lwowskiej istnieje wspólnota Katolickiego Kościoła Maronickiego, którą w IV wieku założył święty Maron, mnich syryjski.

W Sejmie RP otwarcie wystawy rysunków byłego więźnia politycznego Kremla

13/02/2020 09:13

W gmachu Sejmu RP w holu głównym na I piętrze 12 lutego z udziałem wicemarszałków Sejmu Małgorzaty Gosiewskiej i Ryszarda Terleckiego oraz ambasadora Ukrainy w Polsce Andrija Deszczyci odbyło się uroczyste otwarcie wystawy pt. „Sztuka za kratami” prezentującej rysunki autorstwa Romana Suszczenki – ukraińskiego dziennikarza agencji informacyjnej UKRINFORM, byłego więźnia politycznego Kremla.

publicystyka

Przed rewolucją w Kijowie mieszkało bardzo dużo Polaków

21/02/2020 05:00

Wspomnienia Wiktora Kunderewicza

Waży się sprawa pokoju z Rosją

19/02/2020 18:14

„Kurjer Lwowski” w lutym 1920 roku wiele miejsca poświęcał sprawie rokowań pokojowych z Rosją sowiecką. Mimo, że toczyły się walki, była nadzieja na pokój… ale szybko się rozwiała.

Antybohaterowie Stanisławowa

17/02/2020 12:56

Ten artykuł poświęcam tym, którzy wyrządzili wielkie szkody naszemu miastu. Mówi się czasem o kimś, że „rosną za nim złote wierzby”, co znaczy że nic dobrego uczynić mu się nie udało, lecz ciągną się za nim same kłopoty i nieporozumienia. Za osobami, które przedstawiam niżej, już nie wierzby, lecz całe bukowe lasy wyrosły.

6 Dywizja Strzelców Siczowych obchodzi swoje 100-lecie

17/02/2020 12:47

Przed stu laty, 8 lutego 1920 roku, podpułkownik Marko Bezruczko podpisał swój pierwszy rozkaz dla I Dywizji Strzeleckiej.

Tajemnice kościoła św. Anny czekają na odkrywców

15/02/2020 06:42

Jedna z najmłodszych organizacji polskich, bo założona w marcu 2019 roku, nosząca nazwę „Polska Młodzież Ziemi Gródeckiej”, wystąpiła z inicjatywą, której realizacja może kardynalnie zmienić pogląd nie tylko na historię społeczności rzymskokatolickiej z okolic Gródka Podolskiego w obw. chmielnickim, ale i na historię samego miasta.

Pamięci poetki polskiej ze Lwowa Krystyny Angielskiej

15/02/2020 06:37

Rodzina, najbliżsi znajomi z grona przyjaciół i deszczowy Lwów 4 lutego br. z żalem pożegnali Krystynę Angielską. Spoczęła na cmentarzu Hołoskim.

Jak Polacy Charków budowali. Część LXII

13/02/2020 15:40

Tajemniczy i zapomniany charkowski protektor rozwoju kultury muzycznej Polski i Ukrainy – Adam Jan Barcicki (1785–1843/1859)

Okruszki wspomnień lwowskich

12/02/2020 05:31

Od moich najmłodszych lat widziałem to przepiękne miasto i ludzi pełnych humoru, uprzejmości, życzliwych z nieodłącznym „lwowskim bałakiem”. Żadne miasto nie może pochwalić się taką ilością piosenek, opiewających jego dzielnice, zdarzenia historyczne i fakty bieżące.

Polska Wola

12/02/2020 05:21

W pamiętnych lipcowych dniach 1920 roku, gdy nawała bolszewicka zagrażała Polsce, a wróg docierał do bram Warszawy, Rada Obrony Państwa wydała odezwę, na mocy której ochotnicy Wojska Polskiego po odparciu wroga i zakończeniu wojny otrzymają bezpłatnie ziemie, jako nagrodę za trudy i przelaną krew.

Komunizm mógł zniszczyć wszystko, ale nie Polaków

11/02/2020 05:47

Wspomnienie Edwarda Malinowskiego

Jak szkodzi mit Galicji

-a A+

Teza może się wydać kontrowersyjna, a nawet prowokacyjna, ale postaram się ją udowodnić.

Niedawno w Krakowie miała miejsce zorganizowana przez Międzynarodowe Centrum Kultury w Krakowie wystawa „Mit Galicji”. Galicja przedstawiona była jako mityczna kraina szczęśliwości, ale i jako atrakcyjna marka turystyczna czy handlowa. W ramach wystawy odbyło się także wiele wydarzeń towarzyszących, m.in. konferencja, na którą zaproszono również ukraińskich badaczy.

Poruszając temat Galicji, nie sposób pominąć Lwowa, galicyjskiej stolicy. Mówiono więc o lwowskiej secesji, prezentowano prace lwowskich malarzy, nawiązujące do historii galicyjskiej, wspomniano o politycznym wymiarze mitu w realiach współczesnej Ukrainy.

Chcę przedstawić jeszcze jedną lwowską odsłonę tego tematu.

Nie ma wątpliwości, że mit Galicji na Ukrainie, a zwłaszcza we Lwowie jest również żywy, nawet jeśli funkcjonuje nieco inaczej niż w Krakowie. W środowisku polskim mit żyje już dawno, zdążył nieco zblednąć, ale i rozwinąć się w różnych kierunkach. We Lwowie odwoływanie się do czasów galicyjskich to nowość, a więc występuje jeszcze w żywych, często przerysowanych barwach. Ciekawym przykładem w tym kontekście będzie zdjęcie, zamieszczone przez jednego z użytkowników internetu. Przedstawia ono zaniedbane podwórko, trzech chłopców pozuje na tle obdrapanej z tynku ściany i okna zasłoniętego deską, obok stoi wózek ze słomą. Podpis: Lwów 1913, ulica Żółkiewska 74. Inny internauta skomentował ironicznie: „To jakaś wieś. Proszę nie wprowadzać ludzi w błąd. Wtedy we Lwowie myto ulice mydłem, wszyscy pili wyłącznie kawę z filiżanek, a panienki robiły tęczową kupkę”.

Najwyraźniej mit Galicji, w formie, w jakiej jesteśmy nim we Lwowie karmieni, niektórym już się przejadł. Lwowiacy narzekają na to, że w mieście jest za dużo (sic!) kawiarni i że przydałoby się jedną czy drugą zamienić na księgarnię. Są jednak i tacy, którzy w tym galicyjskim sosie czują się doskonale.

Przypomnijmy, że w odróżnieniu od Krakowa, we Lwowie nie ma praktycznie ludzi z korzeniami z tego miasta. W czasie II wojny światowej większość takich wysiedlono lub wymordowano. Współcześni lwowiacy to przybysze z podlwowskich wsi, ale także z dalekich stron, również z głębi Rosji oraz ich dzieci i wnuki. I to właśnie oni są nosicielami mitu. Jak powiedziałby Jarosław Hrycak, są jak aktorzy, którzy weszli w nowe dekoracje, włożyli kostiumy i zaczęli grać. Zaczęli przekonywać siebie samych, że są prawowitymi strażnikami lwowskich tradycji. To przekonanie widać wyraźnie w nowoczesnej lwowskiej architekturze i dyskursie publicznym na jej temat. Silne lobby protestuje przeciwko budowom w starej części miasta. Vilen Kunappu, estoński architekt, powiedział o Tallinie: „Budowano tu w XVI, XVII, XVIII i XIX w., budowano w początkach wieku XX. Jeśli my nic nie zbudujemy, następne pokolenia będą myślały, że w ogóle nas nie było”. Przyzwolenie społeczne jest tylko w przypadkach, kiedy nowo powstające budynki „odpowiadają stylowo historycznej zabudowie”. W ten sposób jak grzyby po deszczu wyrastają we Lwowie nowe, pseudosecesyjne gmachy i kamienice w stylu określanym przez niektórych „stylem Pszonki” od nazwiska byłego prokuratora generalnego z ekipy Janukowycza, właściciela pałacu pod Kijowem, który przepychem i kiczem przewyższał nawet siedzibę samego prezydenta.

Na Spotkaniach Ossolińkich we Lwowie dr hab. Artur Jasiński, architekt, mówiąc o starej i nowej architekturze, nazwał takie działania wprost fałszerstwami architektonicznymi. Każda epoka ma swój styl, który jest obrazem społeczeństwa, z którego po latach historycy będą czytać tak samo, jak z innych źródeł historycznych. Jasiński stwierdził także, że sprzeciw wobec nowoczesnej architektury wynika często z tego, że nowy budynek atakuje bezpośrednio ludzkie wspomnienia, zmienia miejsca znane z młodości.

Myślę, że lwowski sprzeciw wynika z czego innego. To właśnie źle rozumiany mit Galicji, kompleksy i chęć legitymizacji siebie w tym micie. Przekonanie, że walcząc o stary Lwów stają się prawdziwymi lwowianami, nawet jeśli są nowi w tym mieście, to dzięki nim jest zachowana ciągłość tradycji. To miasto tworzy ich, a nie oni miasto.

Nowoczesna architektura w każdej epoce miała swoich przeciwników i zwolenników. Tak samo protestowano sto lat temu przeciwko secesji, jako bezstylowej i brzydkiej, dziś uważa się ją za jeden z największych atutów turystycznych Lwowa. Dyskutujmy o jakości powstającej architektury, ale nie o jej prawie do obecności w ogóle. Co będą oglądać turyści w naszym mieście za kolejnych sto lat? Nie pozwólmy zrobić z naszego miasta martwego skansenu. Nie zapominajmy, że żyjemy w XXI, a nie w XIX wieku.

Katarzyna Łoza
Tekst ukazał się w nr 10 (230) 29 maja – 15 czerwca 2015

Projekt współfinansowany w ramach sprawowania opieki Senatu Rzeczypospolitej Polskiej nad Polonią i Polakami za granicą za pośrednictwem Fundacji Wolność i Demokracja.

©2011-2020 Wszelkie prawa zastrzeżone
Warunkiem zgody na przedruk całości lub części artykułow i informacji zamieszczonych na naszym portalu jest powołanie się na Kurier Galicyjski. Za treść ogłoszeń, oświadczeń i reklam redakcja nie ponosi odpowiedzialności i pozostawia sobie prawo do skrótów nadesłanych tekstów. Zamieszczamy również teksty, treść których nie odpowiada poglądom redakcji.