Czarni Lwów

-a A+

Historia I Lwowskiego Klubu Sportowego

Bogdan Lupa, nasz redakcyjny ekspert od historii lwowskiej piłki nożnej, przesłał nam niezwykle interesujący materiał. Jest to recenzja Leszka Śledziony z redakcji serii „Historia Sportu” na książkę Michała Kawęckiego pod powyższym tytułem. Po prawie stu latach rzuca ona nowe światło na historię powstania w naszym mieście tego najbardziej popularnego sportu.

Po raz pierwszy o planowanym wydaniu książki o Czarnych Lwów dowiedzieliśmy się około dwóch lat temu. Wówczas wraz z grupą kolegów pracujących w redakcji Historii Sportu natrafiliśmy na stronę internetową ww. autora pod adresem internetowym www.czarnilwow.pl. Zamieszczona tam informacja mówiła o planowanym wydaniu publikacji, która w swym zarysie miała przedstawiać m.in. wszystkie odnotowane wyniki, w poszczególnych sekcjach, jakie ten niezwykle zasłużony dla polskiego sportu klub w swej historii, trwającej do wybuchu II wojny światowej, czyli 1 września 1939 roku, zanotował.

Czarni Lwów, 1905 rok

W tym samym czasie, po dokładnym zaznajomieniu się z wszystkimi treściami zarówno na tej stronie internetowej, jak i na Wikipedii opisującej zespół piłkarski Czarnych Lwów (notabene jesteśmy z dużą pewnością przekonani że autor książki o Czarnych Lwów jest jednym z głównych administratorów, którzy wypełniają treścią to hasło w encyklopedii internetowej, gdyż podane przypisy i bibliografia zgadzają się w prawie 100% z treścią tej książki – odniesiemy się do tych zapisów w przyszłości), skontaktowaliśmy się z autorem. W prowadzonej z autorem korespondencji poinformowaliśmy go m.in. o wydanym przez nas w czerwcu 2015 roku 3 tomu serii Historii Sportu – „Rozgrywki piłkarskie w Galicji do roku 1914”, w której to książce szczegółowo odtworzyliśmy początki polskiej piłki nożnej w Galicji, od jej powstania w XIX wieku aż do wybuchu I wojny światowej.

Autor, pomimo iż doceniamy to, że z pewnością poświęcił wiele lat pracy nad klubową monografią jak sam ją nazywa, nie odniósł się do naszej książki zbyt entuzjastycznie. Po lekturze jego książki widać jednak, że doskonale się z nią zapoznał, nie poinformował jednak czytelników, że była jednym z jego źródeł. Na przykład w części opisującej lata 1908–14, nie zaprezentował żadnej istotnej informacji, o której nie napisaliśmy wcześniej w naszej publikacji o Galicji, wydanej pięć lat temu. Nowe są wyniki spotkań towarzyskich Czarnych.

Jako redaktor prowadzący wydawnictwa Historii Sportu poświęciłem wraz z grupą przyjaciół i kolegów (Piotrem Chomickim, Edwinem Kowszewiczem, Maciejem Lisickim – red.) kilka lat na dogłębne zbadanie początków piłki nożnej w naszym kraju, ze szczególnym uwzględnieniem miasta Lwowa. Równocześnie takie same badania, pokrywające się w 100% z naszymi wynikami, przeprowadził już w 1999 roku nasz przyjaciel, Polak zamieszkały na lwowskim Kleparowie – Bogdan Lupa (w tym samym czasie co my opublikował swą książkę napisaną w języku ukraińskim – Kroniki lwowskiego futbolu – Tom I /druga połowa XIX wieku – 1965 rok/). W związku z tym nasza wiedza o początkach Czarnych nie pozwala nam na milczenie w sytuacji gdy pojawia się publikacja, która powiela błędne, stereotypowe informacje o początkach polskiej piłki nożnej. Równałoby się to z wiedzą, którą przez ponad 90 lat powtarzała i powielała grupa autorów, piszących o początkach polskiej piłki nożnej. Wiele serca (niektórzy z nas traktują to jako życiowe hobby) włożyliśmy w opisanie i prawidłowe zidentyfikowanie pionierskiego czasu futbolu w stolicy Galicji, które zaprocentowało opisaniem z imienia i nazwiska ponad stu zdjęć drużyn i zawodników Czarnych Lwów. Napisaliśmy także kilkadziesiąt prawdziwych biogramów pierwszych piłkarzy, działaczy i trenerów tego klubu.

Przejdźmy jednak do merytorycznej oceny, którą zapowiedzieliśmy na łamach naszej strony facebookowej już 4 lipca. Od dziś będziemy kontynuować naszą recenzję w częściach (co pewien czas), także m.in. na naszym blogu www.rocznikpilkarski.pl. Gdy 3 dni wcześniej po raz pierwszy na swej stronie na fb, poświęconej I. LKS „Czarni” Lwów, Michał Kawęcki zapowiedział jej ukazanie się 1 sierpnia (równocześnie uruchomił przedsprzedaż na allegrolokalnie.pl), znów doszło do naszego ponownego kontaktu.

Zaznajomiwszy się z treściami zapowiadającymi i zachęcającymi do zakupu książki (na facebooku i stronie internetowej) zadałem kilka ważnych pytań dotyczących daty założenia i początków działalności klubu oraz poprosiłem o podanie źródeł, lecz dość szybko zostałem zbanowany (usunięto moje komentarze/pytania) na tej stronie. Nasze zaniepokojenie budzi fakt, że autor zignorował nasze sugestie dotyczące dotychczasowych błędów, związanych z istotnymi faktami.

Na początku pragniemy poinformować wszystkich zniecierpliwionych, że publikacja ta dotarła do nas z trzytygodniowym opóźnieniem – 21 sierpnia, z powodu problemów wydawcy z drukarnią. Zapowiadany przez autora termin 1 sierpnia nie został dotrzymany.

Już na samym wstępie mocno zdziwiła nas informacja, zamieszczona na stronie zatytułowanej (tzw. stopce redakcyjnej) książki, mówiąca o pochodzeniu zdjęć i grafik wykorzystanych w tej publikacji. Oprócz Muzeum Sportu i Turystyki w Warszawie (ok. 4/5 wszystkich zdjęć pochodzi z tego źródła – odniesiemy się do nich w przyszłości), Narodowego Archiwum Cyfrowego oraz trzech gazet: Przeglądu Sportowego, Wieku Nowego oraz lwowskiego Sportu nie ma tam żadnych innych informacji. Poza spisem treści oraz autorskim wstępem, które są jakby normą, brak także w tej książce wspomnienia (wykazu) jakiejkolwiek bibliografii użytej do napisania tej książki!

Na kolejnych stronach autor wprowadza czytelnika w opis piłkarskich działań Czarnych ze Lwowa prowadząc merytoryczną narrację opisującą poszczególne wydarzenia czy np. mecze piłkarskie tej drużyny, czasem tylko dodając przypisy, w których wymienia źródła.

Całość źródeł w książce została oparta na 20 gazetach oraz na sprawozdaniu za czas od zawiązania do końca roku 1909. (I. Lwowski Klub Piłki Nożnej Czarni uzupełnionych Księgą pamiątkową Lwowskiego Klubu Sportowego Pogoń 1904–1939, Lwów 1939).

Większość cytatów, które stanowią ponad 60% treści całej książki, została zaczerpnięta z 4 gazet: Słowa Polskiego, Wieku Nowego, Przeglądu Sportowego oraz lwowskiego Sportu: tygodnika ilustrowanego, które uzupełniono pojedynczymi artykułami z takich tytułów prasowych jak: Raz Dwa Trzy, Czas, Gazeta Powszechna, Nowiny, Kurier Lwowski, Gazeta Przemyska, Naprzód, Ilustrowany Kurier Codzienny, Przegląd Przemyski, Nowa Reforma, Illustriertes Österreichisches Sportblatt, Ziemia Przemyska, Gazeta Poranna, Tygodnik Sportowy, Wiadomości Sportowe i Kurier Sportowy.

Pierwszy okres od powstania klubu do odzyskania przez Polskę niepodległości to wiadomości prasowe, znajdujące się w Słowie Polskim i Wieku Nowym. Okres od 1921 roku zdominował Przegląd Sportowy, zaś lata 1922–25 opisano za lwowskim Sportem, zaś czas ligowych występów Czarnych w Polskiej Lidze Piłki Nożnej w latach 1927–29 zaczerpnięto z Wieku Nowego.

Niestety, w najlepszym dla Czarnych okresie ligowym, poza opisami meczów oraz datami spotkań, nazwami rywali oraz końcowym wynikiem uzupełnionymi jeszcze tabelami końcowymi w poszczególnych sezonach ligowych, w publikacji nie znajdują się żadne statystyki meczowe. Brakuje składów, strzelców bramek czy jakichkolwiek innych podsumowań. Krótkie notki biograficzne ligowych piłkarzy zaczerpnięto z opracowań wydawnictwa GiA oraz Wikipedii.

Skąpe w informacje są także krótkie opisy postaci działaczy i mecenasów klubowych oraz dziennikarzy, które ozdobiono głównie ikonografią zaczerpniętą z NAC. Na podstawie dogłębnego sprawdzenia zawartości tej książki jesteśmy w stanie stwierdzić, że praktycznie w stu procentach przeglądnięta prasa źródłowa pochodzi z zasobów bibliotek cyfrowych, które można znaleźć w internecie. Dla obrony naszego stwierdzenia rodzi się choćby pytanie do autora: dlaczego cytowanie Sportu ze Lwowa, znakomitej ogólnopolskiej gazety sportowej, wydawanej przez profesora Rudolfa Wacka, zakończył na roku 1925, mimo że ten tytuł ukazywał się do końca roku 1927. Roczniki 1926 i 1927 są dostępne w bibliotekach. Czyżby nie umiał znaleźć tych numerów gazet?

Autor praktycznie nie był w stanie rozpoznać i prawidłowo opisać większości postaci znajdujących się na zamieszczonych przez niego zdjęciach, gdyż w praktyce nie są one opisane. Brak choćby podstawowej wiedzy w tym zakresie spowodował, że zamieszczono w niej kilka zdjęć zespołów, które nie mają nic wspólnego z Czarnymi. Niektóre ze zdjęć podpisane konkretnym rokiem zostały pomylone nawet o kilkanaście lat. Takie znalezione błędy zostaną przez nas opatrzone odpowiednim komentarzem. Przedstawiona w publikacji ikonografia dowodzi również, że autor oparł się na bardzo skąpych źródłach. Brakuje zdjęć nie tylko samych sportowców, lecz pamiątek, które znajdują się w archiwach. Autor nie skorzystał z możliwości dotarcia we Lwowie do różnych instytucji i bibliotek, w których znajduje się wiele dokumentów związanych zarówno z: rejestracją i powstawaniem klubu oraz jego codziennym funkcjonowaniem, zmianami nazw, statutami, pismami klubowymi, plakatami oraz innymi pismami dotyczącymi tego lwowskiego klubu.

Nasza ocena wydawnictwa w skali 1/10 wypada więc zaledwie na 3. Nie wynika ona z poziomu napisanej publikacji, lecz z tego że doceniamy, iż autor podjął się trudnego zadania – ocalenia pamięci tak zasłużonego dla sportu polskiego klubu.

Metodologia pracy współczesnych historyków sportu pokazuje zupełnie inne, o wiele dokładniejsze metody badania i przedstawiania źródeł, które w o wiele precyzyjniejszy sposób pozwalają na zdecydowanie bardziej rzetelne opracowanie monografii klubu sportowego. Po zapoznaniu się z już istniejącymi opracowaniami, które opisywały dany temat, powinno się m.in. uzupełniać brakujące informacje i prostować powielane przez dekady błędne zapisy.

Klub Czarni ze Lwowa był zbyt zasłużonym dla polskiego nowożytnego sportu klubem, żeby jego dzieje zostały opisane w tak słabej merytorycznie publikacji.

Leszek Śledziona
Tekst ukazał się w nr 20 (360), 30 października – 16 listopada 2020

Projekt finansowany ze środków Kancelarii Prezesa Rady Ministrów w ramach zadania publicznego dotyczącego pomocy Polonii i Polakom za granicą

 

Projekt „Polska Platforma Medialna Ukraina” realizowany przez Fundację Wolność i Demokracja

 

Publikacja wyraża jedynie poglądy autora/ów i nie może być utożsamiana z oficjalnym stanowiskiem Kancelarii Prezesa Rady Ministrów

©2011-2020 Wszelkie prawa zastrzeżone
Warunkiem zgody na przedruk całości lub części artykułow i informacji zamieszczonych na naszym portalu jest powołanie się na Kurier Galicyjski. Za treść ogłoszeń, oświadczeń i reklam redakcja nie ponosi odpowiedzialności i pozostawia sobie prawo do skrótów nadesłanych tekstów. Zamieszczamy również teksty, treść których nie odpowiada poglądom redakcji.