Co łączy Waszyngton ze Lwowem?

-a A+

Pomnik Tadeusza Kościuszki w Waszyngtonie, którego cokół zamalowano w czasie protestów, i pomnik Adama Mickiewicza we Lwowie stworzył ten sam artysta – Antoni Popiel. Dom tego lwowskiego rzeźbiarza już nie istnieje. Został zburzony. Powoli ginie polska historia zapisana w murach miast kresowych. Taki los może spotkać inne budowle, m.in. te związane z Brunonem Schulzem i Gabrielą Zapolską.

Waszyngtoński pomnik jest młodszy od lwowskiego wieszcza zaledwie o kilka lat. Wieszcz na Wałach Hetmańskich stanął w 1904 roku. Konkurs na projekt pomnika w Stanach Zjednoczonych odbył się w 1907 roku, wzniesiony w 1910. Lwowski rzeźbiarz, wykładowca Katedry Rysunku i Modelowania na Politechnice Lwowskiej Antoni Popiel zasłynął przede wszystkim jako twórca pomników Adama Mickiewicza we Lwowie oraz Tadeusza Kościuszki w Waszyngtonie. Nie wygrał konkursu na upamiętnienie wspólnego bohatera Polski i Ameryki, zajął drugie miejsce, jednak wyboru tego projektu dokonał ówczesny prezydent Stanów Zjednoczonych Theodore Roosevelt. Niedawno polskie media obiegła wiadomość, że w czasie protestów w Stanach Zjednoczonych ten pomnik został zdewastowany. Określenie „dewastacja” prawdopodobnie raczej było przesadzone, ale z pewnością został pomalowany.

Tymczasem po lwowskim rzeźbiarzu, który spoczął na Cmentarzu Łyczakowskim, nie ma już domu. Lwowski dom Popiela został kilka lat temu zburzony. Nikt się nie upomniał o budowlę, w której mieszkał autor jednego z najbardziej reprezentatywnych pomników Lwowa. Budynek wyburzono i postawiono blok. Tak skończyła się historia tego miejsca. Takie niebezpieczeństwo wisi nad każdym zabytkiem, zarówno polskim jak i ukraińskim – uważa Wito Nadaszkiewicz, lwowski krajoznawca i prawnik.

Wito Nadaszkiewicz jest prawnikiem, ale z zamiłowania krajoznawcą i miłośnikiem zabytków. Od lat śledzi losy zabytków zachodniej Ukrainy, obawia się, że ten los może spotkać domy, w których mieszkali Bruno Schulz i Gabriela Zapolska. W Drohobyczu dom, w którym mieszkał Schulz, obecni właściciele wystawili na sprzedaż. We Lwowie niszczeje willa Zapolskiej:

– Ta willa znajduje się w okropnym stanie. Wydaje mi się, że właściciel specjalnie doprowadza budynek do ruiny. Wydaje mi się, że najlepszym rozwiązaniem jest, kiedy takie budynki, kamienice przejmują fundacje albo stowarzyszenia, które stawiają sobie za cel ochronę takiego miejsca bądź popularyzację postaci związanej z takim obiektem – uważa Nadaszkiewicz.

Powoli ginie pamięć historii zapisanej w murach kamienic Lwowa i innych miast kresowych. Czy to samo stanie się z miejscami związanymi z Schulzem i Zapolską? Wito Nadaszkiewicz apeluje o zainteresowanie tymi zabytkami, szczególnie domem, gdzie mieszkał Bruno Schulz, bo nie wiadomo kto i w jakim celu go kupi.

Wito Nadaszkiewicz był gościem Radia Kurier Galicyjski 3 czerwca 2020 roku. Przebieg całej rozmowy jest dostępny tutaj: https://www.youtube.com/watch?v=f1r3Jqqh9q8&t=1s

Wojciech Jankowski

Projekt współfinansowany w ramach sprawowania opieki Senatu Rzeczypospolitej Polskiej nad Polonią i Polakami za granicą za pośrednictwem Fundacji Wolność i Demokracja.

©2011-2020 Wszelkie prawa zastrzeżone
Warunkiem zgody na przedruk całości lub części artykułow i informacji zamieszczonych na naszym portalu jest powołanie się na Kurier Galicyjski. Za treść ogłoszeń, oświadczeń i reklam redakcja nie ponosi odpowiedzialności i pozostawia sobie prawo do skrótów nadesłanych tekstów. Zamieszczamy również teksty, treść których nie odpowiada poglądom redakcji.