„Świat pieniądza” – z Polski na Ukrainę

-a A+

W Iwano-Frankiwsku zaprezentowano przekład ukraiński adoptowanej do realiów ukraińskich książki dla dzieci o podstawach finansów „Świat pieniądza”.

Autorką publikacji jest Patrycja Krzanowska, z którą współpracowało jeszcze sześć osób. Z czasem konsul honorowy Ukrainy w Rzeszowie Jerzy Krzanowski zapoczątkował projekt międzynarodowy, którego treścią jest przekład tej książki na różne języki. Jak dotąd, książka już ukazała się w Izraelu i Białorusi.

– Na Ukrainie prawa autorskie na przekład otrzymali profesorowie Uniwersytetu Przykarpackiego – mówi dla Kuriera Galicyjskiego rektor uczelni Ihor Cependa. – Nie można było dokonać jedynie tłumaczenia, bo w polskim oryginale mowa była o złotówce, o jej historii i polskich realiach gospodarczych. Jest to oczywiście interesujące, ale dzieci ukraińskie należy nauczać na przykładach z hrywnią. Za podstawę wzięliśmy polską książkę, jej ilustracje, treść, ale adoptowaliśmy ją do historii Ukrainy i jej współczesnych realiów – stwierdza rektor.

Nad książką ponad rok pracowało dwóch tłumaczy, dwóch redaktorów literackich, zaś trzech naukowców przygotowało ilustracyjną, ekonomiczną i historyczną adaptacje. Dwie osoby pracowały nad łamaniem całości.

– Podstawą adaptacji publikacji jest podłoże ekonomiczne i dokonać tego nie było łatwo – przyznaje Walentyna Jakubiw, doktor ekonomii, kierownik Katedry Zarządzania i Biznesu Uniwersytetu Przykarpackiego. – Na przykład, w ciągu roku, gdy pracowaliśmy nad przekładem, na Ukrainie zmieniły się kursy walut i zarobki minimalne, wobec czego należało dokonywać zmian tuż przed wydrukiem książki. Opowieść o pieniądzach rozpoczynamy od historii ich powstania, dalej mowa jest o tym, jak produkowane są pieniądze, piszemy nawet o fałszerzach i odpowiedzialności prawnej za fałszowanie pieniędzy. Z książki dzieci mogą się dowiedzieć jakie pieniądze są w obiegu w różnych państwach, co to jest cena, płaca i jak się tworzą; co to jest inflacja i jak pracują banki; jak prawidłowo i ostrożnie brać kredyty, gromadzić pieniądze w bankach, spółkach kredytowych; co to jest giełda, jak ona działa i dlaczego jedni ludzie na giełdzie zarabiają pieniądze, a inni je tracą. W książce prezentujemy również historie bogatych Ukraińców, którzy uczciwie dorobili się fortuny.

Według profesor Olgi Derkaczowej, która zajmowała się redakcją literacką, język książki jest prosty i zrozumiały. Prawie wszystkie zdania są krótkie, wiele jest ilustracji, interesujących przykładów i historii.

Należy tu dodać, że w przekładzie, adaptacji i wydaniu książki Uniwersytet Przykarpacki współpracuje z Kredobankiem, który wdraża swój program, zatytułowany „Czytajmy razem z dziećmi”.

– Projekt o podstawach finansowości będzie kontynuowany – dodaje rektor Ihor Cependa. – Już niebawem na podstawie książki opracowany zostanie program gry komputerowej. Dzieci ukraińskie będą lepiej rozumiały, czym są pieniądze w ich życiu i jak nimi prawidłowo rozporządzać. Przecież obecnie na świecie odbywają się globalne i regionalne procesy gospodarcze, wymagające szybkich reakcji. Dzieci, do których rąk trafi dziś książka, za kilka lat będą menadżerami, bankowcami, właścicielami firm, księgowymi, fermerami i będą kształtować gospodarkę światową. Lepiej więc, gdy poznają zasady finasowania od młodych lat.

Pierwsza prezentacja książki miała miejsce w iwanofrankiwskim liceum akademickim dla zdolnych dzieci z rejonów wiejskich. Wziął w niej udział wiceminister nauki i oświaty Ukrainy Roman Hreba. Powiedział, że książka „Świat pieniądza” może być dopuszczona do programu szkolnego po uzyskaniu akceptacji Ministerstwa Nauki i Oświaty Ukrainy. Na razie ukazało się 1000 egzemplarzy książki. Zostaną bezpłatnie przekazane do szkół na Ukrainie.

Sabina Różycka
Tekst ukazał się w nr 2 (318) 1-14 lutego 2019

Projekt współfinansowany w ramach sprawowania opieki Senatu Rzeczypospolitej Polskiej nad Polonią i Polakami za granicą za pośrednictwem Fundacji Wolność i Demokracja.

©2011-2019 Wszelkie prawa zastrzeżone
Warunkiem zgody na przedruk całości lub części artykułow i informacji zamieszczonych na naszym portalu jest powołanie się na Kurier Galicyjski. Za treść ogłoszeń, oświadczeń i reklam redakcja nie ponosi odpowiedzialności i pozostawia sobie prawo do skrótów nadesłanych tekstów. Zamieszczamy również teksty, treść których nie odpowiada poglądom redakcji.