„Dziękujemy za wszystko i czekamy u nas w maju…”

-a A+

Dzieci z Bytomia z wizytą w Drohobyczu

Przed trzema tygodniami w śląskim Bytomiu rozpoczął się wspólny projekt „Rodzina Polonijna”, w którym bierze udział młodzież z polskich i ukraińskich szkół, zainteresowana dziennikarstwem. Pierwszy odcinek relacji z przebiegu wizyty uczniów z Drohobycza w Bytomiu zamieściliśmy w nr 20 Kuriera Galicyjskiego. Dziś dalszy ciąg – wizyta śląskiej młodzieży w Drohobyczu.

Do partnerów projektu – szkoły specjalistycznej nr 2 w Drohobyczu – przyjechało 12 uczniów klasy siódmej z dyrektor szkoły Martą Binias i nauczycielkami Moniką Wolf i Katarzyną Waludą. W programie wizyty wspólna nauka i szkolenia, również zwiedzanie zabytków Drohobycza, Truskawca i Lwowa.

Trudne czasy przeżywa teraz Europa, nieprosta sytuacja jest również pomiędzy naszymi krajami. Mamy „gorące głowy”, którym niezbyt chodzi o porozumienie i wspólną drogę do cywilizowanego sąsiedztwa bez konfliktów. To właśnie młodzież, pozbawiona stereotypów, lepiej niż dorośli rozumie, że jest o wiele więcej okoliczności zdolnych pojednać, niż tych, które dzielą. Nie dążą do nienawiści i ksenofobii, jakimi niektórzy po obu stronach granicy starają się zepsuć stosunki obu narodów. Temu właśnie sprzyja projekt „Rodzina Polonijna”, zainicjowany przez działaczkę społeczną z Bytomia Alicję Brzan-Kloś, czyniącej wiele dla pojednania pomiędzy naszymi narodami.

Pomimo długiej drogi, goście byli oczekiwani. Praca – czyli nauka – rozpoczęła się już pierwszego dnia pobytu młodych bytomian w mieście Brunona Schulza i Franki.

Młodzież zamieszkała w domu rekolekcyjnym diecezji samborsko-drohobyckiej „Samarytanin” (dyr. o. Oleg Turkiw). Po smacznej, jak w domu, kolacji magister Wyższej Szkoły Humanitas w Sosnowcu Artur Kostiw poprowadził pierwsze szkolenia, wprawdzie jedynie dla dzieci z Polski, bo była już późna pora i uczniowie z Drohobycza musieli być już w domu.

W kolejnym dniu dalsza część programu zatytułowanego „Nauczanie nas łączy” odbywała się już w szkole nr 2. Początkowo nauczycielka technologii Maria Panczenko-Górska poprowadziła szkolenie tworzenia tradycyjnych lalek-motanek. Z pasją i zainteresowaniem uczyli się tej nieprostej sprawy zarówno dzieci z Bytomia, jak i ich nauczyciele. W przerwie szkoleń uczestnicy projektu posilili się bardzo smacznymi i artystycznie udekorowanymi wypiekami autorstwa Kati Kołodij i Lizy Nikołajenko z 7 B klasy. Dziewczętom asystował Andrij Wesełyj.

Goście wysłuchali z zachwytem koncertu zorganizowanego dla nich. Wystąpiła grupa taneczna „Free dance” (kier. Josif Karpin) i „Kwiat kaliny” (kier. Łesia Kołotyło). Piosenki ukraińskie wykonała uczennica Anastazja Mchitarian i orkiestra instrumentów ludowych (kier. Orest Murza). Po obiedzie w jadalni „Samarytanina” uczestnicy projektu spacerowali po uzdrowisku Truskawiec. Ogromne wrażenie sprawiły arcydzieła wybitnego artysty Mychajły Biłasa, z którymi goście zapoznali się w jego muzeum. Dzień zakończyły warsztaty, znów prowadzone przez Artura Kostiwa, podczas których młodzież ćwiczyła artykulację i oddech. Każdy starał się wykonywać ćwiczenia jak najlepiej.

W następnym dniu polska i ukraińska młodzież zwiedziła muzeum Iwana Franki w Nahujewiczach, przespacerowała się po bajkowej polance. Dzięki rodzicom – Irynie Iłyk, Ulanie Dmytriw i Rusłanowi Kurlatowiczowi – dzieci poczęstowały się smakołykami na leśnej polance. Przy okazji urządzono zawody, kto lepiej skacze i biega.

Kolejnym szkoleniem było… lepienie pierogów w restauracji „Pastel”. Też było wesoło, interesująco i po domowemu zacisznie.

Dalej polska młodzież po raz pierwszy zobaczyła zabytki Drohobycza. Wszyscy byli zachwyceni spacerem. Odwiedzono cerkiew św. Jura i uczestniczono w święcie św. Marcina, zorganizowanym na Rynku. Przyszli dziennikarze odwiedzili też redakcję gazety „Media Drohobycza”. Wieczorem podsumowano dotychczasowy przebieg projektu.

W sobotę, przed wyjazdem do Bytomia, młodzież ze Śląska i Drohobycza wspólnie zwiedzała Lwów. Trafiono akurat na obchody Dnia Niepodległości Polski. Młodzi ludzie zwiedzili łyczakowską nekropolię, przespacerowali się po historycznych uliczkach Lwowa.

Tydzień zleciał szybko, niby jeden dzień. Goście z Bytomia, pełni wrażeń, opisując wydarzenia na FB, ruszyli do domu. Nie na długo rozstają się ze swymi przyjaciółmi z Galicji – już w maju drohobyccy siódmoklasiści odwiedzą Bytom, a potem znów kolej na rewizytę. Integracyjny projekt „Rodzina Polonijna” trwa.

Leonid Golberg,
Andrij Jurkewicz
Tekst ukazał się w nr 22-23 (291-292) 19 grudnia 2017 – 15 stycznia 2018

Projekt współfinansowany w ramach sprawowania opieki Senatu Rzeczypospolitej Polskiej nad Polonią i Polakami za granicą za pośrednictwem Fundacji Wolność i Demokracja.

©2011-2020 Wszelkie prawa zastrzeżone
Warunkiem zgody na przedruk całości lub części artykułow i informacji zamieszczonych na naszym portalu jest powołanie się na Kurier Galicyjski. Za treść ogłoszeń, oświadczeń i reklam redakcja nie ponosi odpowiedzialności i pozostawia sobie prawo do skrótów nadesłanych tekstów. Zamieszczamy również teksty, treść których nie odpowiada poglądom redakcji.