Podsumowanie polsko-ukraińskich prac konserwatorskich na Cmentarzu Łyczakowskim – 2015

Podsumowanie polsko-ukraińskich prac konserwatorskich na Cmentarzu Łyczakowskim – 2015 Fot. Jurij Smirnow

Na jesieni kończą się prace konserwatorskie, które mają charakter sezonowy.

W 2015 roku na Cmentarzu Łyczakowskim odnowiono rekordową liczbę pomników – jedenaście. Koszt tegorocznych prac wyniósł 445.000 PLN (około 2,6 mln UAH). Projekt finansowany jest ze środków Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego RP (MKiDN) i realizowany we współpracy z Zarządem Ochrony Środowiska Historycznego Lwowskiej Rady Miejskiej.

Prace konserwatorskie systemowo podejmowano od 2008 roku na podstawie protokołów uzgodnień, podpisanych przez przedstawicieli MKiDN i reprezentantów władz miejskich Lwowa. Łączny koszt prac zrealizowanych w latach 2008-2015 wyniósł około 4 mln PLN. Konserwacji poddano kilka dziesiątków pomników na grobach znanych przedstawicieli kultury polskiej, ukraińskiej, ormiańskiej i niemieckiej.

Komisja ekspertów, która składa się z przedstawicieli stron polskiej i ukraińskiej oceniła wyniki prac przy każdym konkretnym obiekcie i omówiła plany na następny 2016 rok. Wśród pomników poddanych konserwacji wyróżnia się monumentalny pomnik na grobie Iwana Franki, wybitnego ukraińskiego poety i działacza społecznego. Michał Michalski, przedstawiciel MKiDN wyraził zadowolenie, że „polska strona w taki sposób przyłączyła się do zaplanowanych na 2016 rok przedsięwzięć poświęconych obchodom 160-lecia dnia urodzin i 100-lecia śmierci „Wielkiego Kamieniarza”. W uroczystościach złożenia wieńców przy grobie Iwana Franki udział wzięli przedstawiciele lwowskich władz obwodowych i miejskich, Konsulatu Generalnego RP we Lwowie, polskiego Ministerstwa Kultury. W swoich przemówieniach każdy z nich podkreślił znaczenie współpracy polsko-ukraińskiej w dziedzinie kultury, a także w innych kierunkach rozwoju naszych krajów.

Jarosław Drozd, powiedział, że „wyniki wspólnych prac potwierdzają, że jesteśmy razem, że wspólne działania przynoszą pozytywne rezultaty, razem możemy zrobić więcej. Idą takie czasy, że trzeba być razem. Szanujemy pamięć tych kto leży na tym cmentarzu i spodziewamy się na dobre owoce naszych tegorocznych prac, naszej współpracy. Postać Iwana Franki jest i dla Polaków bliska, był on znaną osobistością w intelektualnym życiu Lwowa i Galicji. Nie tak dawno obchodziliśmy 120 rocznicę powstania we Lwowie Polskiego Towarzystwa Ludoznawczego. Iwan Franko był również członkiem tego Towarzystwa. Współpraca polsko-ukraińska rozwija się teraz w różnych wymiarach i w różnych płaszczyznach. Obecność tak dużej grupy dziennikarzy ukraińskich i polskich podkreśla znaczenie dzisiejszego naszego spotkania i prac, w których uczestniczy polskie Ministerstwo Kultury i władze miasta Lwowa”.

Obecny na uroczystości Mychajło Nagaj, dyrektor Muzeum „Cmentarz Łyczakowski”, zwrócił uwagę mediów na to, że istnieje kilka programów prac na terenie cmentarza. Jeden z takich – to wspólne prace konserwatorskie polsko-ukraińskie, inny – to prace porządkowe i konserwatorskie, które prowadzi dyrekcja muzeum z funduszy otrzymanych ze swojej działalności, ze sprzedaży biletów wstępu, usług turystycznych. „W 2015 roku udało się odnowić lub uporządkować około 15 zabytkowych obiektów – mówił Mychajło Nagaj. – Odnowiono monumentalną bramę od ul. Schimserów, uporządkowano alejki i dróżki, ustawiono nowe ławeczki. Zabytkowe pomniki w starej części cmentarza mają już po 150-200 lat. Są tysiące rzeźb, które wymagają uwagi konserwatorów. Podjąć takie zadania możemy tylko poprzez wspólne działania. Niestety, Ministerstwo Kultury Ukrainy nie asygnuje żadnych kosztów na prace konserwatorskie, ale bardzo pomagają władze miejskie. Przez lata działania muzeum odnowiono około 570 obiektów, z nich około połowy mają polskie napisy. Dla nas najważniejszym jest ratowanie dziedzictwa kulturowego, niedopuszczanie do dalszej dewastacji i rujnacji cennych zabytkowych nagrobków i rzeźb”.

Obecni dziennikarze ukraińscy bardzo chcieli wyjaśnić cenę odnowienia pomnika Iwana Franki, na co otrzymali odpowiedź, że na prace konserwatorskie przy tym pomniku polskie Ministerstwo Kultury wyasygnowało 60 tysięcy złotych, czyli 360.000 hrywien.

Po zakończeniu uroczystości przy pomniku Iwana Franki, komisja ekspertów przystąpiła do swoich bezpośrednich obowiązków – do oceny jakości wykonania prac konserwatorskich przy każdym z odnowionych pomników. Dokładna prezentacja wykonanych zabiegów konserwatorskich oraz pilna uwaga ekspertów pozwoliły wyciągnąć wniosek, że wszystkie pomniki odnowiono bardzo starannie, fachowo i praktycznie bez uwag. Przez lata wspólnej pracy ukraińscy i polscy konserwatorze opanowali technologię renowacji pomników z piaskowca i robią to naprawdę precyzyjnie. Chciałoby się raz jeszcze zwrócić uwagę na odnowienie monumentalnego pomnika poety Seweryna Goszczyńskiego, które wykonano w ciągu dwóch sezonów konserwatorskich. Znaczną umiejętność wykazali specjaliści przy konserwacji pomników figuralnych – nagrobków Honoraty Borzęckiej, Józefa Sas-Czułowskiego, Urszuli z Chrzanowskich Ignacowej Puzyniny, Franciszka Jaworskiego, Stanisława Kępińskiego oraz pięknego anioła na grobie rodziny Skrypciów. Starannie odnowiono obeliski na grobach powstańców i sybiraków Franciszka Zaremby (1751-1863) i Antoniego Pióreckiego (1764-1870).

Michał Laszczkowski, prezes Fundacji Dziedzictwa Narodowego z Warszawy, powiedział, że fundacja dokłada wszystkich sił, żeby odnowić jak najwięcej zabytkowych pomników. Czas nie czeka, i w niektórych przypadkach rujnacja postępuje bardzo szybko. Z innej strony, przyjemnie jest usłyszeć słowa wdzięczności nie tylko od turystów, ale też od krewnych tych ludzi, na grobach których pomniki zostały odnowione. Takie słowa podziękowania fundacja i MKiDN otrzymały od rodziny Zarembów oraz od prawnuków Urszuli z Chrzanowskich Puzyniny.

Niespodzianką była propozycja warszawskiego Press Clubu Polska z prezesem Jarosławem Włodarczykiem na czele, który przeprowadził zbiórkę pieniędzy w swoim środowisku na renowację pomnika na grobie Aleksandra Fogla. Znany lwowski dziennikarz i adwokat Aleksander Fogel był prezesem syndykatu dziennikarzy lwowskich. Na nagrobku Aleksandra Fogla napis: „W UZNANIU NAJWYŻSZYCH ZASŁUG KU WIECZNEJ JEGO CZCI I PAMIĘCI. ZMARŁ 27.02.1926 ROKU, W 67 ROKU ŻYCIA. SYNDYKAT DZIENNIKARZY POLSKICH. TOWARZYSTWO DZIENNIKARZY POLSKICH. KASYNO I KOŁO LITERACKO-ARTYSTYCZNE”. „Przyjrzeliśmy się bliżej tej postaci, zobaczyliśmy jej znaczenie dla lwowskiego i polskiego dziennikarstwa i postanowiliśmy, że prace renowacyjne warto rozpocząć – mówił Jarosław Włodarczyk. – Stawki, oczywiście, nie mogły być rynkowe, ale minimalne, tylko na materiały. Na nagrobku nie zachował się krzyż żeliwny, będzie robiony nowy i ustawiony w najbliższych tygodniach. Wtedy przyjedzie też delegacja Press Clubu Polska, który jest oddziałem Międzynarodowej Federacji Dziennikarzy. Trzy lata temu ufundował nagrodę „Wolność i Słowo” dla dziennikarzy, którzy mają zasługi w walce o uniwersalne wartości człowieka. Na Cmentarzu Łyczakowskim pochowano wielu znanych polskich dziennikarzy. Chcemy żeby dziennikarze z Kraju pomogli finansowo w odnowieniu kolejnych nagrobków na ich grobach, choćby po jednym na rok”.

Komisja ekspertów na zakończenie pracy na Cmentarzu Łyczakowskim zebrała propozycje pomników, które warto byłoby poddać renowacji w 2016 roku. W najbliższym czasie lista zostanie ułożona i uzgodniona na wspólnym posiedzeniu polskiej i ukraińskiej stron.

Jurij Smirnow
Tekst ukazał się w nr 21 (241) 17-30 listopada 2015

X