Początki floty podwodnej

Początki floty podwodnej

„H. L. Hunley”, okręt podwodny użyty przez Skonfederowane Stany Ameryki podczas wojny secesyjnej, był jednym z pierwszych okrętów podwodnych i pierwszym, który zatopił okręt wojenny w czasie działań bojowych.

Budowa
W roku 1863, podczas wojny secesyjnej, z prywatnych funduszy przedsiębiorców Horacego L. Hunleya, Jamesa McClintocka i Baxtera Watsona rozpoczęto budowę okrętu podwodnego w Składzie Artykułów Żelaznych Park&Lyons w Mobile w stanie Alabama. Zbudowanie tej jednostki było możliwe dzięki wsparciu organizacji konfederackich inżynierów w Mobile oraz konfederackich służb specjalnych (Confederate Secret Service) kierowanych przez Edwarda Clarka Singera.

 

Budową okrętu kierował James McClintock wraz z por. 

Por. George E. Dixon. Rekonstrukcja na podstawie czaszki (Fot. www.hunley.org)

Williamem Alexandrem. Początkowo okręt ten nazywano Fish Boat lub Fish Torpedo Boat, lecz ostatecznie nadano mu imię H. L. Hunley. Formalnie nie przysługiwał mu skrót CSS przed nazwą, gdyż okręt ten nie został oficjalnie wcielony do marynarki wojennej Skonfederowanych Stanów Ameryki.

 

Aby skrócić czas budowy okrętu, wykorzystano kocioł lokomotywy, który został przecięty na pół. Między te połowy wstawiono pas stalowy szerokości 30,5 cm. Po zamontowaniu części dziobowej i rufowej oraz śruby z osłoną, długość jednostki – według danych Jamesa McClintocka – wynosiła 12,19 m (12,01 m – według badań archeologicznych), szerokość – 1,07 m (1,17 m – według badań archeologicznych), zanurzenie zaś – 1,22 m.

Wnętrze okrętu mogło pomieścić 9 członków załogi, choć warunki ich pracy na pokładzie były prymitywne. Taka liczebność załogi wynikała z potrzeby nadania jednostce większej mobilności. W „H.L. Hunley” zastosowano ręczny napęd trójłopatowej śruby, wokół której znajdowała się pierścieniowa osłona. Śrubę wprawiano w ruch za pośrednictwem przekładni, przy wykorzystaniu wału korbowego biegnącego wzdłuż okrętu. Wał był obracany ręcznie przez siedem osób siedzących na podłużnej ławce wzdłuż prawej burty, dzięki czemu okręt mógł uzyskać prędkość około 2,5 węzłów. Ósmy funkcyjny pomagał korbiarzom oraz kontrolował pracę urządzeń znajdujących się w rufie. Natomiast dziewiąty funkcyjny był zarazem kapitanem okrętu i jego sternikiem.

Okręt miał dwa włazy oraz system przewodów do wymiany powietrza. Na dziobie i rufie okrętu znajdowały się zbiorniki balastowe, napełniane wodą i opróżniane za pomocą zaworów i ręcznych pomp, w celu zanurzenia i wynurzenia okrętu. Jako dodatkowy balast okręt miał żelazne obciążniki, przymocowane do dna śrubami, które w razie konieczności mogły być odkręcone z wnętrza okrętu w celu ułatwienia awaryjnego wynurzenia. Do oświetlania wnętrza używano jednej świecy, która miała palić się 20–25 minut. Gdy płomień świecy zaczynał migotać z powodu braku tlenu, należało przystąpić do wynurzenia okrętu w celu wymiany powietrza. Okręt miał też składane rury do czerpania powietrza pod wodą (chrapy), lecz według źródeł, nie działały one właściwie. 

Do ustalenia głębokości zanurzenia wykorzystywano barometr rtęciowy, a do wyznaczania kursu – kompas. Uzbrojenie jednostki stanowiła mina wytykowa umieszczona na 5-metrowym wysięgniku na dziobie okrętu i zaopatrzona w harpun do wbicia jej w okręt przeciwnika. Podczas ataku, okręt podwodny miał płynąć na powierzchni, w stanie pół zanurzonym. Po uderzeniu w burtę okrętu wroga i przyczepieniu miny, okręt podwodny miał się wycofać i odpalić minę za pomocą sznura, którym była połączona z okrętem podwodnym. Wcześniej dokonywano też prób z miną holowaną na linie długości 70 m.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

X