Platini o ukraińskich hotelarzach: To złodzieje

Platini o ukraińskich hotelarzach: To złodzieje

To irytujące, że ludzie nie mogą przyjechać na Euro, bo bandyci chcą się na nich dorobić, – mówił we Lwowie szef UEFA Michel Platini o drastycznych podwyżkach cen w hotelach podczas Euro 2012.

 

– Nie możecie podnosić ceny z 40 do 100 euro, a potem do 500 z dnia na dzień, – mówił Platini. UEFA od dawna jest wściekła na ukraińskich hotelarzy, bo obawia się, że horrendalny wzrost cen odstraszy kibiców od przyjazdu na piłkarskie mistrzostwa Europy. W lutym dyrektor wykonowaczy UEFA Martin Kallen apelował do ukraińskich hotelarzy o rozsądek, ale nic to nie dało. Pośrednicy w wynajmie mieszkań szacują, że ceny prywatnych pokoi wzrosną w czerwcu i lipcu nawet o 50 proc. Według ukraińskich mediów dużo gorzej będzie w przypadku hoteli – w nich ceny mogą wzrosnąć nawet dziesięciokrotnie.

Minister ds. Euro 2012 Borys Kolesnikow tłumaczy, że większości Ukraińców wydaje się, iż turyści z Zachodu mają do wydania nieograniczone pieniądze. Obiecał wyjaśnić rodakom, że różnice w dochodach zmieniły się znacznie od czasów ZSRR, a o gościach będą mogli zapomnieć, jeśli tańsze niż wynajem pokoju okażą się przeloty w tę i z powrotem. Obiecał rozwiązać ten problem w ciągu najbliższego miesiąca.

Za hotelarzy wziął się też prezydent Wiktor Janukowycz, który w zeszłym tygodniu wydał rozporządzenie o obniżeniu do „usprawiedliwionego ekonomicznie poziomu” cen w hotelach na czas Euro 2012.

Magda Olszewska

12-04-2012

X