Pisnyj: We Lwowie są „tituszki” z Charkowa. To oni dokonują rozbojów.

Pisnyj: We Lwowie są „tituszki” z Charkowa. To oni dokonują rozbojów.

– We Lwowie nadal przebywają „tituszki” z innych obwodów Ukrainy, w tym z obwodu charkowskiego. Apelujemy do mieszkańców Lwowa: nie poddawajcie się na prowokacje i nie dokonujcie masowych pogromów – tak sytuację we Lwowie skomentował dziennikarzom ZIK wiceprzewodniczący rady obwodowej Wasyl Pisnyj.

– Tzw. „tituszki” przyjechali do nas z Charkowa – powiedział wiceprzewodniczący. – Zwracam się do naszych obywateli, którzy biorą udział w masowych akcjach, żeby nie poddawali się na prowokacje „tituszków”. Namawiają oni młodzież i dzieci w wieku 14-17 lat, do dokonywania rabunków, a sami w tym czasie znikają. Winna pozostaje młodzież. „Tituszki” są tu i działają. Musimy odnaleźć, wylegitymować i wskazać tych, kto naprawdę zajmuje się rozbojami. Jest to specjalna akcja, która ma na celu dyskredytację zachodu Ukrainy. Powinniśmy udowodnić, że Lwów jest miastem europejskim. Wszyscy powinniśmy wyjść i obronić nasze miasto od „tituszków”, którzy są tu, aby siać chaos – podkreślił Pisnyj.

Według jego danych, we Lwowie obecnie przebywa około 100 „tituszków”.

Wersja ukraińska tekstu ukazała się na stronie zik.ua

X