Opłatek w rodzinnej atmosferze

Opłatek w rodzinnej atmosferze

„Rodzina Bogiem silna” – pod taką dewizą przy parafii św. Antoniego we Lwowie od 19 lat działa wspólnota Rodzina Rodzin. Stało się tradycją, że okres spotkań opłatkowych kończy opłatek lwowskiej RR.

Mimo mroźnego i śnieżnego poranka w sobotę 25 stycznia br. w kościele św. Antoniego zebrali się członkowie grup stowarzyszenia ze Lwowa, Zboisk, Mościsk i Połupanówki w woj. tarnopolskim. Uroczyste nabożeństwo koncelebrował biskup Leon Mały wraz z liczną grupą kapłanów: o. Władysławem Lizunem OFM Conv. – duchowym opiekunem lwowskiej RR, ks. Piotrem Małym, o. Pawłem Tomysem OMI. Z Warszawy przyjechał wieloletni ojciec duchowy warszawskiej grupy RR o. Feliks Folejewski. Na spotkaniu nie zabrakło też konsula generalnego RP we Lwowie Jarosława Drozda z małżonką oraz konsuli i pracowników konsulatu z rodzinami. Tradycyjnie spotkania opłatkowe lwowskiej RR odwiedzają osoby, które przyczyniły się do powstania we Lwowie tej formacji – animatorzy z warszawskiej RR. W tym roku przyjechali Marek i Bernarda Pędzichowie i Henryk Kowalik oraz Katarzyna Ciemięga, prezes Fundacji Biskupa Hugona, która od lat wspiera działania lwowskiej RR i jest stałym gościem na „Wakacjach z Bogiem” organizowanych przez lwowską RR czy spotkaniach opłatkowych. Oprawę muzyczną nabożeństwa zapewnił chór „Echo” pod batutą Edwarda Kuca.

W swojej homilii bp Leon Mały zalecał członkom wspólnoty: „Bądźcie odziani w pancerz wiary i miłości oraz hełm zbawienia. Radujcie się zawsze w Panu. Niech będzie znana wszystkim ludziom wasza łagodność. Polecajmy wasze rodziny wstawiennictwu św. Pawła i najświętszej Marii Panny, abyśmy mogli pokonać każde zło”.

O. Władysław Lizun (Fot. Krzysztof Szymański)Zwracając się do zebranych o. Władysław Lizun podkreślił: „Miłość do bliźniego jest wielkim darem, który każdy z nas otrzymał od Boga. Tym darem mamy szafować dla dobra wszystkich. Dziękuję wszystkim członkom Rodziny Rodzin, którzy pracują tu we Lwowie, na Zboiskach, w Mościskach i Połupanówce. Dzisiaj rodzina jest wystawiona na próbę, a szczególnie rodzina, która wierzy w Boga. Nam, chrześcijanom, trzeba się nauczyć żyć w tych warunkach. Musimy uczyć dzieci wybierania dobra według zasad chrześcijańskich. Takie jest zadanie każdej rodziny”.

Po nabożeństwie dzieci i młodzież z poszczególnych grup przedstawili krótkie programy artystyczne. Najbardziej pomysłowy i oryginalny był występ młodzieży z Połupanówki. Młodzi ludzie przedstawili krótki skecz o tym, jak wybierano zwierzęta, które miały towarzyszyć małemu Jezuskowi przy żłóbku. Jak zawsze zaskoczyli wymyślnymi strojami, które przygotowane były z dostępnych materiałów, np. uszy wołu z rękawiczek. Należy podkreślić, że ta grupa choć nieliczna, działa w swojej parafii niezwykle prężnie i ma bardzo zgrane rodziny. Opiekunem grupy jest ich obecny proboszcz ks. Piotr Mały. Swoje występy budują na zasadzie uczestnictwa całej grupy, więc w scenkach udział biorą całe rodziny – ojcowie, matki i dzieci. Demonstruje to jedność i zaangażowanie. Występy uczestników z Połupanówki są zawsze gorąco oklaskiwane.

Grupa mościska przedstawiła wiązankę kolęd, wierszy i powinszowań bożonarodzeniowych. Działają wspólnie całymi rodzinami, a do występu angażują wszystkie dzieci – od najmłodszych po najstarsze. Każdy ma możliwość zaprezentować swoje umiejętności i talent. Wzruszająco wyglądały najmłodsze pociechy w ludowych strojach. Pomimo licznej widowni, czuły się swobodnie i bez tremy.

Bp Leon Mały (Fot. Krzysztof Szymański)Natomiast dzieci z grupy lwowskiej zaśpiewały kolędy, które wspólnie podjął chór „Echo” i cały kościół. Najmłodsze dzieci z wprawą deklamowały wierszyki i czuły się bardzo pewnie.

Dzieląc się opłatkiem życzono sobie przede wszystkim pokoju w państwie, dodawano sobie otuchy i dalszej wytrwałości w niełatwej misji rodziny – chrześcijańskiego wychowania przyszłych pokoleń.

Ks. Feliks Folejewski, nawiązując do przebiegu spotkania, zaznaczył: „Nad ołtarzem w kościele widnieją życzenia nieba – Gloria in excelsis Deo – chwała Bogu na wysokościach, a na ziemi pokój ludziom dobrej woli. Są to życzenia, które złożyło niebo ludziom na ziemi. Do tych słów nawiązywał też prymas Stefan Wyszyński, założyciel wspólnoty Rodzina Rodzin. Te życzenia zobaczyłem po raz kolejny tu we Lwowie, nie tylko w liturgii, ale też w samych występach wszystkich dzieci. Było to szukanie wdzięczności za to, że przyszedł Bóg, przyszła miłość. Streściłbym to tak – bez tej maleńkiej miłości, która do nas przyszła nie moglibyśmy rosnąć i rozwijać się. Co robić z tą miłością musimy nauczyć się sami”.

Następnie zebrani udali się do domu parafialnego na skromny poczęstunek. Dzieci zostały obdarowane prezentami, które udało się zgromadzić dzięki życzliwości konsula generalnego RP Jarosława Drozda i innych pracowników placówki dyplomatycznej, prof. Janusza Kalotki i wielu serdecznych ludzi, których nawet w naszych trudnych czasach można spotkać. Wielu z nich chce pozostać anonimowymi. Wszystkim przekazujemy wyrazy wdzięczności za zaangażowanie i dobre serce, otwarte na nasze potrzeby. Przy wspólnym śpiewaniu kolęd, w miłej i serdecznej atmosferze goście spędzili sobotnie popołudnie.

Krzysztof Szymański
Tekst ukazał się w nr 2 (198) za 31 stycznia – 13 lutego 2014

X