Odnowione polichromie Ecksteinów w dawnym kościele ojców jezuitów fot. Jurij Smirnow / Nowy Kurier Galicyjski

Odnowione polichromie Ecksteinów w dawnym kościele ojców jezuitów

We Lwowie 2 grudnia 2021 roku o godzinie 14.00 w świątyni garnizonowej (dawny kościół jezuitów) pw. świętych Piotra i Pawła odbyło się podniosłe i bardzo uroczyste wydarzenie. Chodzi o jubileusz dziesięciolecia ponownego poświęcenia świątyni i przekazania jej Kościołowi greckokatolickiemu jako cerkwi garnizonowej, pierwszej we współczesnej Ukrainie.

Nie mniejszy wydźwięk miało również zakończenie prac konserwatorskich w głównej nawie kościoła i odnowienie cennej XVIII-wiecznej polichromii pędzla artystów malarzy Franciszka Ecksteina i jego syna Sebastiana Jana. Właśnie podczas tej uroczystości polsko-ukraiński zespół konserwatorów pod kierownictwem doktora Pawła Bolińskiego, profesora Krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych im. Jana Matejki przekazał wiernym parafii garnizonowej i społeczności miasta Lwowa odnowione, a praktycznie uratowane freski.

Świątynia była wypełniona po brzegi. Wśród obecnych – przedstawiciele kierownictwa obwodu lwowskiego na czele z gubernatorem Maksymem Kozyckim, mer m. Lwowa Andrij Sadowy, wojskowi na czele z dowódcą garnizonu lwowskiego generał-lejtnantem Tkaczukiem, liczne duchowieństwo i goście z Polski. Na uroczystość przybyła konsul generalny RP we Lwowie Eliza Dzwonkiewicz, konsule, przedstawiciele polskiego Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, warszawskiego Instytutu Polskiego Dziedzictwa Kulturowego za Granicą „Polonika” na czele z dyrektor Dorotą Janiszewską-Jakubiak, konserwatorzy dzieł sztuki z Krakowa.

Uroczystość rozpoczęła się od modlitwy i błogosławieństwa obecnych, którego udzielił Jego Ekscelencja Igor Woźniak, arcybiskup metropolita lwowski Kościoła greckokatolickiego. Wśród duchownych nie mogło zabraknąć ojca Stepana Susa, obecnie biskupa pomocniczego, a przed dziesięciu laty pierwszego proboszcza parafii garnizonowej, entuzjasty odrodzenia i renowacji tej świątyni, a szerzej ujmując entuzjasty organizacji duszpasterstwa wojskowego w nowoczesnym wojsku ukraińskim. Obok niego ojciec Taras Mychalczuk, proboszcz świątyni garnizonowej, który razem z o. Stepanem Susem od pierwszych dni zajmował się organizacją parafii i remontem świątyni.

fot. Jurij Smirnow / Nowy Kurier Galicyjski

Tylko ci, którzy pamiętają w jakim stanie dziesięć lat temu kościół oo. jezuitów był przekazany wiernym, mogą zrozumieć jak wiele w ciągu tych lat zrobiono. Stan cennej polichromii był po prostu katastrofalny. Nie wszyscy wierzyli, że XVIII-wieczne freski można uratować i odnowić. Profesora Pawła Bolińskiego podtrzymywała wiara, że to zrobi, pomnożona o wiedzę zawodową, gruntowne przygotowanie i umiejętność znajdowania odpowiednich pomocników i wykonawców. Większość z nich to całkiem jeszcze młodzi ludzie, absolwenci lwowskiej i krakowskiej Akademii Sztuki. Wszyscy razem pod kierownictwem Pawła Bolińskiego w ciągi czterech lat pracy wysoko pod sklepieniem świątyni (na wysokości 26 metrów) dokonali prawdziwego cudu. Nawet dziś trudno uwierzyć, że ten cud, to zwycięstwo były możliwe.

Również trudno oddać zachwyt obecnych, którzy z podziwem oglądali sufit nawy głównej i freski Ecksteinów w całej ich pierwotnej piękności. Dodajmy, że trzeba było nie tylko zlikwidować zniszczenia, ale też usunąć liczne przemalowania fresków, które całkowicie zniekształciły pierwotny koloryt malowideł. Konserwatorzy usunęli późniejsze przemalowania, odnaleźli pierwotną polichromię, poddali ją fachowej konserwacji, zabezpieczyli na wiele lat.

Dyrektor Instytutu „Polonika” Dorota Janiszewska-Jakubiak powiedziała, że „prace ratunkowe rozpoczęły się jeszcze w 2012 roku od inwentaryzacji, badań i opracowania programów konserwatorskich, żeby siłami najpierw krakowskiego Stowarzyszenia Kon-Federacja, przy wsparciu Urzędu Marszałkowskiego Województwa Małopolskiego, a potem z budżetu Instytutu „Polonika” oraz lwowskiej parafii garnizonowej, pokrywającej niebagatelne koszty związane z rusztowaniami, zachować dla potomnych cenny zabytek. W lipcu 2015 roku zespół dra Bolińskiego zajął się prezbiterium – prace przy 360 m2 sklepienia sfinalizowano z funduszy programu Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego „Ochrona Dziedzictwa Kulturowego za Granicą”. Dokładnie przed czterema laty rozpoczął się drugi etap finansowany przez MKiDN, w który następnie włączył się powołany wówczas Instytut „Polonika”. Od 2019 roku Instytut „Polonika” samodzielnie finansował projekt oczyszczania i uzupełnienia malowideł Ecksteinów zdobiących nawę główną, o łącznej powierzchni przekraczającej 1000 m2. Łączny koszt prac, które wykonano w kościele w latach 2012-2021, wyniósł około 4 mln złotych. Renowacja fresków w nawie kosztowała 2,6 mln złotych. W tym Instytut „Polonika” przekazał 2,432 mln złotych, a z funduszy MKiDN – 220 tys. złotych”.

fot. Jurij Smirnow / Nowy Kurier Galicyjski

Podczas uroczystej akademii występujący dziękowali zespołowi konserwatorów i osobiście kierownikowi zespołu dr. Pawłowi Bolińskiemu za wysoko fachową pracę i w imieniu swoich urzędów i instytucji odznaczali konserwatorów nagrodami, dyplomami honorowymi.

Mer Lwowa Andrij Sadowy powiedział m.in., że od dzieciństwa był zafascynowany opowieściami swego dziadka, który przed wojną co niedzieli w tej świątyni uczestniczył w nabożeństwach. Teraz, jako mer, robi ze swojej strony wszystko co możliwe, żeby to piękno zostało ludziom przywrócone. W tej chwili powracają do ludzi unikatowe freski, zaś na wiosnę wszyscy zobaczą odnowioną fasadę kościoła i na pewno pracy wystarczy wielu innym konserwatorom jeszcze na wiele lat. Działalność duszpasterska ojców w tej świątyni połączyła wszystkich wokoło parafii i dziś parafia garnizonowa jest jedną z największych we Lwowie. Mer Sadowy odznaczył również dyplomami konserwatorów i osoby zaangażowane w prace remontowe. Specjalną, prawie unikatową nagrodą odznaczył doktora Pawła Bolińskiego – wręczył mu złoty herb miasta Lwowa.

Nie była to ostatnia nagroda dla kierownika zespołu konserwatorów. Elżbieta Rogowska podczas swego wystąpienia odczytała list Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego skierowany do wszystkich, którzy wzięli udział w pracach związanych z renowacją świątyni, a Paweł Boliński decyzją ministra został odznaczony Brązowym Medalem „Zasłużony Kulturze Gloria Artis”, zaś konserwator Łesia Hanulak – zaszczytnym tytułem „Zasłużony dla Kultury Polskiej”.

Konsul generalny RP we Lwowie Eliza Dzwonkiewicz przemawiała w języku ukraińskim. Jej słowa trafiły do serc kilkuset osób zebranych w świątyni, parafian, księży, wojskowych. Występujący dziękowali pracownikom Konsulatu Generalnego za pomoc i wsparcie przez wszystkie lata trwania prac konserwatorskich, nie tylko w tej świątyni, ale w wielu innych miejscach we Lwowie i w zasięgu okręgu konsularnego.

Dyrektor Instytutu „Polonika” Dorota Janiszewska-Jakubiak podkreśliła dobrą współpracę z władzami lokalnymi miasta Lwowa, wyraziła podziw i uznanie dla konserwatorów i pewność, że doświadczenie zdobyte podczas tego projektu zaowocuje nowymi wspaniałymi pracami w innych miejscach.

Instytut „Polonika” urządził również na placu obok kościoła wystawę plenerową „Piękno odzyskane – konserwacja malarstwa Ecksteinów”. Wystawa powstała w ramach realizacji Programu Strategicznego „Popularyzacja”. Jest to 13 wielkich plansz ze zdjęciami przedstawiającymi kolejne etapy ratowania barokowych fresków i działalność parafii garnizonowej wśród wojskowych.

Jurij Smirnow

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

X