Obchody 74. rocznicy mordu w Czarnym Lesie

Podczas II wojny światowej, 74 lata temu hitlerowcy zamordowali ok. 300 przedstawicieli inteligencji polskiej i ich rodzin.

Ich ciała wywieziono do Czarnego Lasu i zrzucono do wykopanych dołów. 8 sierpnia br. polska społeczność Iwano-Frankiwska (d. Stanisławowa) uczciła rocznicę tragedii w Czarnym Lesie.

W ramach uroczystości odbyła się msza św. żałobna. Modlitwie pod pomnikiem przewodniczył ks. Władysław Iwaszczak, proboszcz parafii Chrystusa Króla w Stanisławowie. Podczas homilii podkreślił: „Byli ludźmi światłymi. Byli tymi, którzy przekazywali wiedzę, miłość do Boga i Ojczyzny. Nieśli oświaty kaganiec ludziom młodym. I kiedy trzeba było, to też pokładając nadzieję w Bogu, złożyli swe życie dla dobra Ojczyzny”.

Po wojnie w okresie radzieckim informacja o mordzie była utajniona, dopiero po rozpadzie związku radzieckiego polska społecznosć Stanisławowa zainicjowała badanie pochówków w Czarnym Lesie. Obecnie jest 17 uporządkowanych mogił w miejscach gdzie zostały odnalezione szczątki. W 2011 roku, przy wsparciu Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa w Czarnym Lesie odsłonięto krzyż upamiętniający pomordowanych Polaków.

– Oni zginęli tylko przez to, że byli ludźmi, obywatelami Stanisławowa, że wychowywali, uczyli, leczyli, budowali, zajmowali się aktywną działalnością społeczną, żyli i wierzyli. Więc na tym polega nienawiść totalitarnych systemów do człowieka XX wieku – mówi prof. Jan Ostaszczuk. – Obecność przedstawicieli społeczności polskiej Stanisławowa tu na tym miejscu jest dowodem tego, że pamięć o tych wydarzeniach, ofiara tych ludzi, którzy zginęli tutaj 74 lata temu nie zostanie zapomniana.

Polacy ze Stanisławowa, głównie członkowie Towarzystwa Kultury Polskiej „Przyjaźń”, od lat opiekują się tym miejscem. „W tym roku udało nam się zrobić wielki ogrom pracy. Wymalowaliśmy ogrodzenia wszystkich dołów smierci. Cały teren cmentarza jest zadbany, wykoszony i ogrodzony – opowiada Witalij Czaszczyn, prezes Towarzystwa Kultury Polskiej „Przyjaźń”. – Cieszy mnie, że przyjechało dużo przedstawicieli naszych polskich towarzystw, z parafii, dużo młodzieży i dzieci. I to jest bardzo ważne. Chcemy, żeby taka tragedia już nigdy nie się powtórzyła”.

Po zakończeniu nabożeństwa i odśpiewaniu „Anioł Pański”, starsi, młodzież i dzieci zapalili znicze przy pomniku pomordowanych Polaków.

Eugeniusz Sało

{gallery}gallery/2015/czarny_las{/gallery}

{youtube}cJZQthgssjU{/youtube}

X