Nowa Rada Najwyższa Ukrainy. Pierwsze podsumowania

Na chwilę wydania tego numeru podliczonych zostało już 100% głosów, oddanych przez wyborców 21 lipca. Nadal trwa zwożenie oryginałów protokołów z dzielnic wyborczych do Centralnej Komisji.

Natomiast na niektórych dzielnicach trwają jeszcze przepychanki i protesty, bo niektórym nie podobają się wyniki podliczania głosów. Nie zawsze jest tak, jak w słynnym powiedzeniu: „Nie ważne kto i jak głosuje, ważne kto głosy liczy”. CKW ostateczne wyniki ma opublikować 5 sierpnia.

Z pewnością można stwierdzić – co podkreślali zagraniczni obserwatorzy wyborów, ich w pełni demokratyczny przebieg. Zresztą wynik był do przewidzenia. Mówiły o tym różne badania socjologiczne – zwyciężyła partia obecnego prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego – „Sługa Narodu” („Sługa Ludu”). Mapa Ukrainy, na której odznaczone są obwody, w których partia ta wygrała, prawie pokrywa się z mapą wyników wyborów prezydenckich. Obwód lwowski zagłosował na Światosława Wakarczuka – również człowieka sceny i jego partię „Gołos” („Głos”); podobnie, jak podczas wyborów prezydenckich jako jedyny oddał przewagę prezydentowi Poroszence. Także obwody doniecki i ługański zagłosowały z przewagą na swoich idoli – „Opozycyjną platformę – Za Życie”. Reszta – to elektorat „Sługi Narodu”.

W nowym parlamencie Ukrainy podział miejsc przedstawia się następująco: partia „Sługa Narodu” będzie miała 254 miejsca (124 z list partyjnych i 130 w okręgach jednomandatowych), „OP – Za Życie” – 43 (odpowiednio 37 i 6), partia Julii Tymoszenko „Bat’kiwszczyna” – 26 (24 i 2), „Europejska Solidarność” Petra Poroszenki – 25 (23 i 2), partia „Gołos” – 20 (17 i 3). Do parlamentu wejdzie też 10 osób z innych partii, które zostały wybrane w okręgach jednomandatowych i 46 osób – spoza list partyjnych. W tym kształcie parlamentu partia „Sługa Narodu” może pokusić się o samodzielnie rządzenie, kształtowanie rządu i przyjmowanie ustaw. Jednak już po ogłoszeniu wyników exit poll Wołodymyr Zełenski zaproponował koalicję Światosławowi Wakarczukowi.

Podliczając miejsca, nasi czytelnicy zdziwią się zapewne, bo ich suma nie wynosi 450 miejsc. Te brakujące 26 miejsc w parlamencie zajmowali deputowani z Krymu i terenów, które obecnie nie znajdują się pod kontrolą Ukrainy. Obecnie więc w Radzie Najwyższej Ukrainy zasiada 424 deputowanych.

Czym nowa Rada Najwyższa różni się od starej. Tu przede wszystkim należy podać jako ewenement, że po raz pierwszy w historii niepodległej Ukrainy deputowanym został były prezydent – Petro Poroszenko. Jego poprzednicy osiadali na laurach i pełnili w polityce raczej funkcje honorowe. Nie weszły natomiast do parlamentu takie osoby jak np. Wołodymyr Wjatrowycz. Wybory rozdzieliły też braci Medwedczuków – do parlamentu dostał się tylko Wiktor (chrzestny córki Putina). Kolejnym elementem jest znaczne „odmłodzenie” Rady – prawie o 7,5 roku w porównaniu z poprzednią. Obecnie średni wiek deputowanego to 41 lat, a prawie 58% jej składu to ludzie w wieku 31–45 lat. Najmłodszy Światosław Jurasz ze „Sługi Ludu” ma 23 lata, a najstarszy – Jurij Joffe z „OP – Za Życie” – 78 lat. 411 deputowanych ma wykształcenie wyższe. Należy też podkreślić wzrastającą aktywność kobiet w polityce – w nowej Radzie jest ich ponad 20%.

W tych wyborach porażkę odnotowało kilka partii: „Samopomoc” Andrija Sadowego, nacjonalistyczna „Swoboda” i Radykalna partia Ołega Laszka – to te z najbardziej znanych. Ale te partie będą miały jednak swoich deputowanych, wybranych w okręgach jednomandatowych.

Kiedy zbierze się Rada Najwyższa Ukrainy na swe pierwsze posiedzenie? Prezydent Zełenski proponuje znamienną datę 24 sierpnia – dzień Niepodległości Ukrainy.

Krzysztof Szymański
Tekst ukazał się w nr 14 (330) 30 lipca – 15 sierpnia 2019

X