Muzeum Josepha Conrada w Berdyczowie

Muzeum Josepha Conrada w Berdyczowie (Fot. wizyt.net)

Oczekujemy, że nowe Muzeum w Berdyczowie będzie cieszyło się wielką popularnością, jak na Ukrainie, tak i wśród zagranicznych turystów

– mówiła Elżbieta Szymańska – starszy kustosz w Muzeum Adama Mickiewicza w Warszawie podczas otwarcia pierwszego na Ukrainie Muzeum Josepha Conrada-Korzeniowskiego.

28 czerwca delegacje z polskich miast stowarzyszonych z Berdyczowem, przedstawiciele instytucji państwowych oraz gromadka młodzieży w polskich strojach ludowych spotkali się w sanktuarium Maryjnym w Berdyczowie, gdzie otwarto muzeum autora „Lorda Jima”.

– Bierzmy przykład z Josepha Conrada – jak kochać ojczyznę i osiągać cel – mówił o. Jurij Zimiński podczas homilii. Licznie zgromadzeni parafianie i honorowi goście, zaproszeni na otwarcie modlili się w intencji wybitnego Polaka z Kresów oraz w intencji innych rodaków, zamieszkujących tereny dawnej I i II RP, a także emigrantów.

– Muzeum Josepha Conrada-Korzeniowskiego to dla nas mieszkańców Berdyczowa niezwykle miła rzecz – witał zebranych na placu burmistrz miasta Wasyl Mazur. Podziękował polskiemu Ministerstwu Kultury i Dziedzictwa Narodowego (MKiDN) za wielki wkład z w rozwój kultury regionu w postaci dofinansowania powstania placówki w murach berdyczowskiego Sanktuarium i wyraził nadzieję, że ukraińskie Ministerstwo Kultury poprze inicjatywę Polaków i równie obficie zainwestuje w renowację i rozwój zabytków miasta Berdyczowa.

Dyrektor Generalny MKiDN Jacek Olbrycht odczytał list minister Małgorzaty Omilanowskiej skierowany do ojców karmelitów i innych działaczy na rzecz powstania Muzeum Conrada-Korzeniowskiego w Berdyczowie. – Fakt, że Józef Teodor Konrad Korzeniowski wyszedł w świat, na morza świata z tego miasta, z Berdyczowa, pokazuje, że może on być najlepszym ambasadorem polsko-ukraińskiego porozumienia i przyjaźni – mówił Olbrycht.

Po polsku zwrócił się do gości zastępca ministra kultury Ukrainy Igor Lichowyj: – Dzisiaj jest specjalny dzień dla Ukrainy i Polski. Temat wszystkiego, co polskie, nie jest dla mnie obcy. W 1937 roku moich dziadków rozstrzelało NKWD tylko za to, że byli Polakami. Wszędzie – i w Warszawie, gdzie byłem tydzień temu, i tutaj – w Berdyczowie, odczuwam wielkie wsparcie polskiego narodu wobec Ukrainy. Obwód żytomierski może poszczycić się wielką ilością wybitnych Polaków – oprócz Josepha Conrada, to także wybitny kompozytor Ignacy Jan Paderewski.

Ojciec Piotr Hewelt, karmelita z Berdyczowa podziękował osobom, którzy przyczynili się do wyremontowania pomieszczenia muzealnego oraz przypomniał, że sanktuarium to nie tylko miejsce modlitwy, ale także wychowania młodzieży.

Po wystąpieniach symbolicznie przecięto wstęgi przed wejściem do nowego muzeum. W placówce znajdują się dokumenty, zdjęcia i inne eksponaty, podpisane w trzech językach – angielskim, ukraińskim i polskim, związane z życiem i miejscami na dzisiejszej Ukrainie, gdzie bywał Józef Teodor Konrad Korzeniowski. Część wystawy jest audiowizualna i w postaci filmów i dźwięków przybliża gościom świat wielkiego pisarza polskiego pochodzenia, rodem z południowo-wschodniego Wołynia.

– To już kolejna placówka, która powstała na Ukrainie dzięki udziałowi polskiego MKiDN. Od ponad dwudziestu lat w Krzemieńcu działa Muzeum Juliusza Słowackiego, realizujemy także inne podobne projekty. Koszt inwestycji tylko w wyposażenie sali w ekspozycje to około 300 tys. złotych. Oczekujemy, że nowe Muzeum w Berdyczowie będzie cieszyło się wielką popularnością, jak na Ukrainie, tak i wśród zagranicznych turystów – powiedziała Elżbieta Szymańska – starszy kustosz w Muzeum Adama Mickiewicza w Warszawie.

Jerzy Wójcicki
Tekst ukazał się w nr 12 (232) 30 czerwca – 16 lipca 2015

X