Mit Galicji

Mityczna kraina, marka, za pomocą której można sprzedać wszystko, czy spichlerz Austrii i miejsce naznaczone traumą Holocaustu.

Każdy z nas ma inne wyobrażenia na temat Galicji. Rozpoczynająca się 10 października w Międzynarodowym Centrum Kultury w Krakowie wystawa pozwala skonfrontować je z faktami historycznymi i perspektywą uwikłanych w tę historię narodów.

O Galicji uczymy się już w szkole, kojarząc ją przede wszystkim z zaborem austriackim. Słyszymy o niej w kontekście turystycznym, a nawet spożywczym, w którym galicyjskość stała się synonimem wybornego smaku. Mało kto jednak umie określić ramy historyczne, geograficzne czy etniczne Galicji oraz wskazać źródła związanych z nią mitów. Spowodowane jest to nakładaniem się na siebie czterech perspektyw narodowych: polskiej, ukraińskiej, żydowskiej i austriackiej. Krakowska wystawa „Mit Galicji” to próba przyjrzenia się każdej z nich z osobna, z uwzględnieniem całego kontekstu historycznego, gospodarczego i kulturowego. To obraz tego jak mit Galicji funkcjonuje w powszechnej świadomości, kulturze, życiu społecznym i politycznym Polski, Ukrainy i Austrii.

Wystawa prezentuje Galicję jako krainę wielu paradoksów. Z jednej strony była ona przestrzenią rozwoju narodowych tożsamości i kultur, z drugiej odrębność etniczna zamkniętych w sztucznie utworzonych granicach grup prowadziła do licznych napięć. Najbiedniejsza i najbardziej zacofana prowincja monarchii za sprawą kolei żelaznych i złóż ropy naftowej przeżyła skok cywilizacyjny i stała się miejscem narodzin wielu fortun.

„Mit Galicji” to jedna z największych z prezentowanych w Międzynarodowym Centrum Kultury ekspozycji. Na wystawie znalazło się ponad 600 eksponatów – dzieł sztuki i artefaktów – dotąd nieeksponowanych w kontekście badań nad Galicją i jej dziedzictwem kulturowym. Wśród nich zobaczymy m.in. prace Tadeusza Kantora i Mirosława Bałki, czy zbiór dzieł z Lwowskiej Galerii Obrazów (z pracami Jacka Malczewskiego, Maurycego Gottlieba czy Włodzimierza Tetmajera), a także obrazy współczesnych malarzy ukraińskich, jak Jurko Koch i Włodko Kostyrko. Ekspozycję uzupełniają dokumenty historyczne, mapy i przedmioty codziennego użytku.

Wystawa została podzielona na cztery sekcje. Pierwsza wprowadza zwiedzających w tematykę wystawy. Druga przedstawia mit założycielski Galicji, której początki wiążą się z rozbiorem Polski, uwzględniając perspektywy polską, ukraińską, austriacką i żydowską. Trzecia – „W Królestwie Galicji i Lodomerii” – prezentuje różne aspekty problematyki galicyjskiej lat 1772–1918, od mapowania przez ekonomię i infrastrukturę po religię, edukację i kulturę. Istotną częścią tej sekcji jest autonomia, jaką prowincja uzyskała w 1867 roku oraz rozpad Galicji i samego cesarstwa Austro-Węgierskiego. Czwartą sekcję – „Galicja po Galicji” – poświęcono mitom galicyjskim – zarówno tym ugruntowanym, jak i współczesnym.

Wystawa jest zwieńczeniem czteroletniego projektu badawczego poświęconego wielonarodowemu dziedzictwu historycznemu obszaru Galicji, który Międzynarodowe Centrum Kultury realizowało we współpracy z wiedeńskim Instytut für den Donauraum und Mitteleuropa. Zaangażowani w projekt eksperci tematyki galicyjskiej, historycy, pisarze oraz przedstawiciele instytucji kultury trzech krajów: Austrii, Polski i Ukrainy prześledzili kształtowania się mitu Galicji, jego współczesnej recepcji i znaczenia oraz wspólnie stworzyli scenariusz ekspozycji. Wystawa powstała we współpracy z Wien Museum, gdzie zostanie zaprezentowana po zamknięciu w Międzynarodowym Centrum Kultury.

Wystawę Mit Galicji można oglądać w Galerii Międzynarodowego Centrum Kultury w Krakowie przy Rynku Głównym 25 aż do 8 marca 2015. Więcej informacji znajdziemy na stronie www.mck.krakow.pl

Katarzyna Rzepka
Tekst ukazał się w nr 22 (218) za 28 listopada – 18 grudnia 2014

X