Lwów i Konsulat Generalny – jak to było?

Lwów i Konsulat Generalny – jak to było?

Jarosław Drozd, Agnieszka Sawicz i Emilia Chmielowa (Fot. Jurij Smirnow)Druga część konferencji miała charakter bardziej sentymentalny. Poświęcona była wspomnieniom o działalności Konsulatu Generalnego RP we Lwowie w latach 90. XX wieku. Dzielili się nimi z gośćmi przedstawiciele polskich organizacji działających we Lwowie, jak również polscy dyplomaci, którzy w różnym czasie pełnili funkcje konsularne.

Prezes FOPnU Emilia Chmielowa mówiła o pomocy i wsparciu konsulatu w organizacji polskiego szkolnictwa na naszych terenach. Bardzo ciepło wspominała pracowników tej palcówki, którzy wiele spraw robili nie tylko z obowiązku, ale też z potrzeby serca. Takim człowiekiem był śp. Tomasz Leoniuk. „Wspaniały człowiek i historyk. Jego inteligencja zjednała dla niego Ukraińców i Polaków” – powiedziała Emilia Chmielowa.

 

Bardzo pomagał w sprawach edukacji, organizacji szkolnictwa polskiego, otoczył stałą opieką nauczycieli szkół polskich i kombatantów Wojska Polskiego na Żytomierszczyźnie. Był to człowiek, który nas rozumiał, który blisko żył z nami. To samo chciałam powiedzieć o konsulu Zbigniewie Misiaku. Wspominam wspólne wyjazdy z konsulem Henrykiem Litwinem po całej Ukrainie, wyjazdy niesamowicie ważne dla nauczycielstwa polskiego”.

Ksiądz dr Michał Bajcar podzielił się refleksjami o roli Kościoła katolickiego w życiu Polaków na Ukrainie i współpracy kościoła z Konsulatem Generalnym RP we Lwowie. „Kościół dba o ludzi, jest architektem każdego społeczeństwa. Nadzieje Polaków i innych mniejszości narodowych na Ukrainie nie spełnią się w pełni. Państwo nie wyszło naprzeciw mniejszościom, nie bardzo interesuje się ich potrzebami. Wszystko zrobiliśmy dzięki nam samym, dzięki pomocy z Kraju, dzięki pomocy Konsulatu i jego trosce o Polaków, za co dziękuję” – mówił ks. Bajcar.

Bardzo sympatycznie brzmiały wspomnienia konsuli Wincentego Dębickiego i Andrzeja Krętowskiego. Po zakończeniu konferencji wszyscy obecni udali się do Polskiego Teatru Ludowego, który przygotował dla nas wspaniały spektakl „Serenada” według Sławomira Mrożka.

 

Jurij Smirnow

Tekst ukazał się w nr 1 (173) 18–28 stycznia 2013

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

*

code

X